LOGIN: HASLO:








Dodaj swoja odpowiedz

Autor Tresc postu
Bczechowski1
IP:80.239.242.63
postów:869

2011-04-17 10:46:40
Kto to jest Opal?
Jak w temacie... kim on jest?

Chetnie bym go poznal.

Pozdro i Dobry Lot
Bogdan Czechowski
Bczechowski1
IP:80.239.242.63
postów:869

2011-04-17 10:46:55

.
patryk46
IP:83.28.142.144
postów:1881

2011-04-17 10:48:01

To taki szlachetny kamień;)
dispar 0385
IP:178.213.56.4
postów:847

2011-04-17 10:51:39
Bogdan
Opala znam osobiście - ale On już swoje w życiu wypił i teraz za abstynenta robi :-)). Opal to skrót od nazwiska.
Bczechowski1
IP:80.239.242.63
postów:869

2011-04-17 10:52:21

...tak tak... a Diament to Wegiel...

mi chodzi o tego goscia...
a Opale wydobywaja w Australi... wiec moze... ale chyba nie... lecz ktoz to wie ...

Pozdro i Dobry Lot
Bogdan Czechowski
opal
IP:109.243.27.45
postów:743

2011-04-17 11:31:13
Bogdan
Na to pytanie próbują znależć odpowiedż od kilku lat na różnych forach gołębiarskich.Oto kilka starych postów:"Witam. Opal, do jakiej grupy opali Ty byś zaliczył siebie? Do opali szlachetnych (dosyć cenne kamienie) czy do opali zwyczajnych? Pozdrawiam.....Witam. Ostatnio nic nie mam czasu pisać, ale w wolnych chwilach czytam, szczególnie ten temat, bo zrobił się naprawdę interesujący, chociaż zboczył na trochę inne tory, niż Opal zaplanował na początku, no ale to chyba dobrze. Magpie, przeoczyłeś, że Opal dał już odpowiedż na Twoje pytanie w swoim poście. Nie było do mnie, ale postaram się napisać, jak ja to widzę. Opal jest perłą tego forum. Ma co prawda niepowtarzalny styl bycia, za który można go lubić lub wręcz przeciwnie, to już indywidualna sprawa każdego z nas. zapewne nie lubią go nieszczęśnicy, którym zdarzyło się wdać z nim w pyskówki na forum ( na pewno bolało). Ja cenię Opala za inteligencję, na pewno nieprzeciętną, bezinteresowną pomoc, bo chyba nikomu jej nie odmówił, ogromną wiedzę, którą z pewnością przewyższa większość z nas, sporą dawkę inteligentnego, trochę rubasznego i ostrego ( czasami) jak brzytwa humoru.Taki jest Opal, przynajmniej ja tak do odbieram. Nie miałem przyjemności poznać go osobiście ale dla mnie to kultowa postać ( nie jedyna) tego forum. Gdyby nie było Opala, także Quatro, Setera, Piotrka W. sory, ze nie wymieniam wszystkich Asów, może byłoby czasami spokojniej, ale forum straciło by wiele, to już by nie było to. Właśnie Opal nadaje temu forum specyficzny klimat, niektórych wpienia, innych zgani, czasami coś na poważnie i trzeba przyznać , że bardzo rzetelnie i fachowo napisze na jakiś poważny temat, a że lubi wsadzić kij w mrowisko i zapewne z zadowolonym uśmieszkiem " sprawdza reakcje" czytających jego posty, to po prostu jest Opal. Tylko tyle, a może aż tyle. Pozdrawiam Opal i tak trzymaj! Pozdrawiam również wszystkich forumowiczów, szczególnie tych, do których trafia to co Opal pisze.Jeśli nie trafia, to powiem jedno: kiedyś na murze widziałem napis, brzmiał tak- Ludzie myślcie, to nie boli!. No to pa."I moja odpowiedż:"Jaki jestem ?Nie ma ludzi idealnych i super mądrych.Tych ,którzy tak twierdzą Melchior Wańkowicz nazwał"ćwierćinteligentami" ja nazywam debilami z doktoratem.Dlatego jestem różny ,raz ten szlachetny,raz ten pospolity a bywa,że jestem zwykłym otoczakiem wyjętym ze strumienia.Pozdrawiam."Bogdan,też bym Cię chętnie poznał.Jednak gdy rzuciłem picie ,to wywaliłem wszystkie kieliszki, więc nie byłoby nawet w co polać.
aga1982
IP:87.205.66.212
postów:2455

2011-04-17 13:19:13
opal
a wystarczyła by tylko ta Twoja...,pzdr
stary68
IP:79.185.249.66
postów:96

2011-04-17 15:17:43
Oto prawda
opal postów:489 2008-05-23 18:07:57 Szwacz Witam.Hoduję trzy rasy:kariery,garłacze hanackie oraz garłacze vorburskie.Jako mamki mam śląskie tarczowe i dla wyciszenia karierów bardzo spokojne turkoty bucharskie oraz perukarze.Trzy pierwsze rasy wystawiam.Mam tyle roboty hodowlanej(nie mówię o opiece i sprzątaniu) polegającej na stałym poprawianiu pokroju moich ptaków,że poważnie zastanawiam się nad zrezygnowaniem z jednej rasy garłaczy.Lubię wszystkie gołębie ale nie myślę o lotowaniu.Jestem za stary i za leniwy.Gdybym się podjął lotowania to znając siebie chciałbym być najlepszy(drugie miejsca mnie nie interesują) a wiem,że przy takiej wiedzy o lotowaniu jak moja byłoby to bardzo trudne.Pozdrawiam. opal postów:489 2008-05-23 18:18:28 do wszystkich Witam.Dziękuję panowie za odpowiedzi.Pnieważ ilość informacji jaką mi przekazaliście jest jak na mój tępy umysł za duża(część szarych komórek poszła z dymem część utopiła się w gorzale) muszę to wszystko sobie ułożyć i jutro zadam bardziej szczegółowe pytania.Pozdrawiam.
opal
IP:109.243.27.45
postów:743

2011-04-17 15:33:21
stary
Dam jeszcze jeden trop.Zajrzyj do spisu hodowców rasowych:brodawczaki i dęte.Tam jest nawet dokładny adres.Tyle,że nr tel jest nieaktualny.
Miroslaw277
IP:87.199.5.130
postów:1526

2011-04-17 19:32:44
opal
zerknij na pocztę.
michal1111
IP:79.162.122.50
postów:2512

2011-04-17 20:29:28
Mirek
z taka znajomoscia mistrz pewny-:)pozdrawiam
Miroslaw277
IP:87.199.5.130
postów:1526

2011-04-17 20:35:22
michal1111
to jest twoj kolega.
michal1111
IP:79.162.122.50
postów:2512

2011-04-17 20:37:43
Mirek
moj?kiedys troche sie pilo ale nie przypominam sobie-:)chyba ze jakichs bajek Ci nawciskal
Miroslaw277
IP:87.199.5.130
postów:1526

2011-04-17 20:40:28
michal1111
zerkni na poczte pozdrawiam Mirek
Aron1
IP:83.238.44.52
postów:4137

2011-04-18 09:02:22

Hmm,czyżby deja vu...opal nie wnusio,chyba nie będzie tak źle -:)
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-18 10:19:41
Kto to jest Opal?
Jest to facet, który ma wspaniale poukładane pod kopułą, kiedy chodzi o zdrowie naszych ptaków. I równocześnie ma wspaniale porąbane pod tą samą kopułą, gdy chodzi o jego światopogląd.To jest najkrótsza moja charakterystyka tej osoby. Pozdrawiam
opal
IP:46.112.116.34
postów:743

2011-04-18 16:57:33
kapsa
Taki światopogląd jak ja ma wielu Polaków.Nie wsadzam wszystkiego do jednego kotła.Za komuny byłem młody,"pikny" i zdrowy.Miałem fach w ręku i robota mnie szukała.Nie było tej obawy o jutro.Jednak na co mi forsa jeżeli nic nie mogłem kupić ani nigdzie pojechać.Wiadomo było,że PZPR jest u władzy i wydawało się,że nikt tego nie zmieni.Jednak zmiany nadeszły.I to dzięki takim jak ja,którzy wyszli na ulicę.Czy teraz jest lepiej? Niby wszystko w sklepach jest, tylko ja nie mam forsy.I co za różnica czy nie mogę kupić bo niczego nie ma czy nie mogę kupić bo nie mam forsy.Dla mnie żadna.Dlaczego tak jest? Bo rządzą te same (tylko przefarbowane) ryje.I nikogo nie obchodzi naród.Ani wtedy ani teraz.Ich obchodził i obchodzi dostęp do koryta(identycznie jest w Związkach).Jak to możliwe?Bo polityka to jedno wielkie kłamstwo.A każdy polityk to kameleon.Myślę,że trzeżwo oceniam najnowszą historię Polski.I wyciągam prawidłowe wnioski z obserwacji.Znam uczciwych żebraków i meneli .Jeden miał na szyi kawałek kartonu z napisem"Zbieram na piwo bo nie chce mi się robić"Polityk powie ja nie chcę zarabiać ja chcę pracować dla narodu.A 99% z nich powinna mieć taki kartonik jak ten menel.Wtedy byliby w moich oczach wiarygodni.Myślę drogi Zdzisławie,że to Ty jesteś niepoprawnym marzycielem i idealistą.Zakochałeś się w pięknej idei i nie zauważyłeś,że Twoje ideały zbrukali pazerni, żli ludzie.I cały czas żyjesz wspomnieniami.
BCzechowski1
IP:82.207.238.191
postów:869

2011-04-18 19:24:00
I dlatego...
... tak...

kliknij link

Pozdro i Donry Lot
Bogdan Czechowski
alek57
IP:188.33.143.135
postów:201

2011-04-18 19:27:24
czechowski
ze tacy durnie jak Ty,chodza po swiecie!!!!!!
michal1111
IP:31.60.35.16
postów:2512

2011-04-18 19:53:00
Bogdan
tak trzymaj-:)niektorym latwo przychodzi ublizanie bo co im pozostalo to sa Bogus inteligenci(tylko tacy troche ch... podszyci) pozdrawiam
BCzechowski1
IP:82.207.238.191
postów:869

2011-04-18 19:53:53
...i dlatego...Alek57
...

kliknij link

od serca.....

Pozdro i Dobry Lot
Bogdan Franciszek Czechowski
BCzechowski1
IP:82.207.238.191
postów:869

2011-04-18 20:15:18
a wrazie czego...
... nie Dzielnicowego...

tylko to se odpal...
kliknij link

Pozdro i Dobry Lot... i na Zdrowie


Bogdan Franciszek Czechowski
Mario-
IP:188.146.84.169
postów:2206

2011-04-19 17:52:00
alek57
Świadectwo jakie sam sobie wystawiasz jest mizerne...
facer
IP:217.171.49.67
postów:16

2011-04-19 23:05:30

ale gust muzyczny to Ty masz. tararara lalala pieknie!
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-20 01:36:39
Alku57
Zachowujesz się jak wciekły pies! Gryziesz wszystkich dookoła. Nie dokazuj miły, nie dokazuj!
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-20 03:36:03
Opal,
jak mnie ktoś (w Polsce) powie: -jestem w średnim wieku, to ja na takiego gościa patrzę z dystansu. „Uwaga, facet może mieć zdrowo porąbane pod kopułą”! Taki facet, często (wg mnie) zachowuje się jak funkcja matematyczna tangens tj.lata (w swoich wypowiedziach) z jednej krańcowości (dodatniej), do drugiej krańcowości (ujemnej). I tak to leci. Ja, pisząc (pozytywnie) o Tobie, mój Ty Szlachetny Kamieniu Opal, na tym forum, wylałem morze atramentu. Najwyższy czas, żeby teraz parę kropelek wypisać w tonacji przeciwnej. Ty,jak i kol. Patas i wielu, wielu innych, wypowiadających się na tym forum, uważacie, żeście przewrócili ustrój w Polsce. Rzucaliście kamieniami, pisaliście piękne artykuły, Ty Opal, jako elektronik, na pewno nosiłeś opornik w klapie swojej marynarki (przyznaj się). Jakiś bard pięknie na gitarze brzdąkał "A mury runą, runą..." (że aż ciarki przechodziły) i dzięki takiemu zachowaniu (tysięcy ludzi), w Polsce mamy demokrację. I w tej „demokracji” budzimy się po 20-stu latach, jak po wielkim kacu, z ręką (oczywiście!) w nocniku! Rozglądamy się, a tu „komuna rządzi”! Kawaler (w PZHGP) rozdaje karty i myśli (jak Kadafi) o dynastii. A my dremy się: „to nie to, to nie to, to nie oto nam chodziło, nie oto szło! Uruchamiamy PC, a tam następne pokolenie bardów śpiewa:”to nie oto nam chodziło....miało być sprawiedliwie!” No cóż, trzeba poczekać, aż „Komuna” wymrze! Tylko kto mi zagwarantuje, że nie powstanie „Komuna Bis”? Historia lubi się powtarzać. Pozdrawiam Aha, byłbym zapomniał. Wiecie, jakbym ja załatwił sprawę "z Kawalerem" w czasach PRL-lu? Poprosiłbym kilku górników (hodowców i zarazem członków PZPR) i udalibyśmy się do KW. A dzisiaj, w czasach tej "waszej" demokracji do kogo pójdziemy? Do księdza biskupa? Pozdrawiam.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-20 10:25:41

Czy to komuna, czy demokracja czy jakis totalitaryzm, jaka roznica ? Ano taka ze czasami dostajesz pala przez leb czesciej a czasami rzadziej . I to jest tylko taka roznica. --- Nic poza tym sie nie zmienia. mataczenia, propaganda, klamstwa na kazdym kroku . W mniejszym lub wiekszym stopniu. -- System jest i kazdy jest w systemie, nie da sie go wyeliminowac. Trzeba po prostu go olac , ale i tak sie nie da do konca.
opal
IP:46.113.24.220
postów:743

2011-04-20 11:43:07
kapsa
Ty się obudziłeś z ręką w nocniku po 20 latach.Ja o tym szambie wiedziałem wszystko zanim ogłoszono stan wojenny.Nie drogi mój nie nosiłem w klapie "opornika" ,nie należałem do Solidarności.Ja pracując w FSO widziałem,kto zapisuje się do Solidarności.Kto pod publiczkę drze legitymacje partyjne i przechodzi do nowego obozu.To były te same komunistyczne matoły,które działały na zasadzie "nie matura a chęć szczera".Dobry inżynier,spawacz,ślusarz,elektryk nie pchał się nigdy na działacza.On musiał zasuwać by utrzymać siebie,swoje rodziny i tę całą bandę nieudaczników i matołów.Musieliśmy przeprowadzać remonty i utrzymać ruch na całej hali montażu.Było nas 8 elektroników.Pracowaliśmy na 3 zmiany.Sobota i niedziela konserwacja i bieżące remonty.Przerwa urlopowa wszyscy na odpoczynek, a my kapitalne remonty linii produkcyjnej.W 8 musieliśmy utrzymać majstra i trzech kierowników oraz kilku Ormowców i działaczy.To było to samo co w komunie.Gdy ogłoszono stan wojenny ta cała nielojalna banda znowu się schroniła pod skrzydła PZPR.Jednak wyszliśmy na ulicę my robotnicy.Bo mieliśmy dość utrzymywania bandy nierobów.Wydawało się nam,że utopiliśmy ich w szambie.Że odesłaliśmy ich tam,gdzie ich miejsce.Do doła z gównem.Jednak to marzenie ściętej głowy bo gówno zawsze wypłynie na wierzch.Najlepszym przykładem kłótnia o stołki między AWS i UW.Najlepszym przykładem komitywa Michnika z Jaruzelem.Najlepszym przykładem przywłaszczenie majątku RSW"Prasa,Książka,Ruch" i kilkunastu kamienic w centrum Wa-wy przez Kaczora i jego PC.Najlepszym przykładem dojście do władzy Kwacha,Millera,Oleksego.Nie Kapsa to nie zwycięstwo nowej myśli, to te same przefarbowane świnie co za komuny,to jawna grabież i nowy rozbiór Polski i to wszystko dzieje się na naszych oczach z przyzwoleniem większości.Ja z tym nie pogodzę się nigdy.Jednak co mi zostało?Muszę ciężko pracować by utrzymać siebie i swoją rodzinę.Nie byłem kanalią,nie umiałem ukraść pierwszego miliona.Więc muszę pracować po nocach na rusztowaniu mimo,że mam 58 lat.A to wszystko ze świadomością,że na emeryturze będę przymierał głodem.A mój syn będzie miał jeszcze gorzej.Mogę też zaśpiewać na wzór kibola "Polacy nic się nie stało,Polacy nic się nie stało" Czy faktycznie nic ? Kiedy naród przejrzy na oczy i przestanie się dzielić na zwolenników jednych czy drugich? Kiedy Naród się otrząchnie,wstanie i da im wszystkim kopa w dupę ? Nie wiem ale wiem,że wtedy znowu ja będę z nimi tak jak w 1968 i 1983 roku.Chyba,że wcześniej zdechnę.Nic innego mnie nie powstrzyma.
speed
IP:77.114.35.64
postów:3072

2011-04-20 12:14:49
Opal
... no no, nie poznaję Cię kolego, tzn. zrobiłeś się bardziej "wulgarny" i używasz coraz więcej w swoim słownictwie wulgaryzmów ... no ale muszę Ci przyznać rację co do powyższego wpisu. Jak sam na siebie nie zapracujesz, to kto by nie był "na górze" to nam i tak nie pomoże ... przerabiamy to już od wielu lat, tzn. obietnice, które można sobie potłuc o kant stołu, ja w to już nie wieżę i nie chodzę nawet na wybory, żeby być uczciwym wobec siebie i nie oddawać głosu na byle kogo, kto w moim życiu niczego nie zmieni ... w obecnej sytuacji należy tak robić żeby nasza rodzina miała z czego wyżyć i było te kilka groszy na np. gołębie ... ja pracuję w budżetówce i jest coraz gorzej, nie wiem czy nie zmienić profesji, bo jest ciężko ... Ty z tych reklam jeszcze masz pewnie nieźle, chociaż trzeba się jak napisałeś nazapiepszać ... Widzę też, że z Wzkapsa też już tak wam się "kolorowo" nie rozmawia ... obawiam się, że idąc w kierunku obecnej polityki, dla przeciętnego obywatela, może być tylko coraz gorzej i oczywiście te kilka procent będzie miało coraz lepiej ... ale nigdy nie biedny człowiek.
speed
IP:77.114.35.64
postów:3072

2011-04-20 12:22:48

... korzystając z okazji, jeżeli pracowałeś w FSO, bo pracował tam też brat mojego ojca (całe życie, a i ja w Warszawie kończyłem studia i trochę pracowałem), on pracował w kontroli jakości ... to powiedz prawdę jak to było z tymi naszymi samochodami, tzn. z blachami, które to jeżeli samochód był na eksport, to blachy były idealne, zaś na nasz rynek nawet malowali zardzewiałe, żeby wyrobić plan (słowa mojego ŚP. wuja) ... analogicznie można to porównać to do obecnej sytuacji w Polsce ... że niby wygląda to nieźle dla innych, ale w rzeczywistości w Polsce jest "nędza i ubóstwo" ... przynajmniej dla zwykłych obytateli.
opal
IP:46.113.24.220
postów:743

2011-04-20 13:06:16
speed
Jeżeli Twój stryj pracował w FSO całe życie to musiał znać mojego ojca.Mój ojciec pracował tam od początku powstania fabryki.Miał nr przepustki 150.Pracowała tam moja siostra,szwagier no i ja.Tylko mama się wyłamała i była nauczycielką.Z tymi blachami to nie do końca tak jest.Bo surowe nadwozia szły ze spawalni bezpośrednio na elektroforezę,potem na lakiernię i na montaż.To był jeden podnośnik.Jednak wiele razy gołębie narobiły na odtłuszczoną blachę a oni starli szmatą i lakierowali.A taka blacha powinna z powrotem, wrócić na wannę do wytrawienia.Oni na eksporcie dokładali.Jednak wysyłali bo potrzebne im były dewizy.Z każdą partią samochodów jechała grupa mechaników by naprawiać na miejscu usterki.sorry za te wulgaryzmy.Masz rację,że fason trzeba trzymać do końca(naszego albo ich).Zaraz poprawię.
opal
IP:46.113.24.220
postów:743

2011-04-20 13:24:56
speed
Co do Kapsy to szanuję go i cenię.Jednak jego też okłamali.Nie Kapsa.Nie było ani socjalizmu ani komunizmu.Był tylko totalitarny system,który miał na celu dobro wybranych.Reszta się nie liczyła i dostawała same ochłapy.A wszystko co powstało to zbudowaliśmy to my Polacy własnymi rękoma.Nie socjalizm i nie komunizm.I nie było różnicy między tymi "wicie ,rozumicie" a tymi ,którzy łyknęli trochę ogłady.Cel pozostał ten sam .Koryto.Identycznie jak w Związkach.A Ty i miliony Tobie podobnych daliście się zwieść propagandzie.I nic tamte czasy się nie różnią od obecnych.Najlepiej to obrazują słowa Kurskiego"ciemny lud to kupi".Poprzednio to trochę inaczej brzmiało w ustach Urbana"rząd się sam wyżywi".Ale sens jest ten sam.
alek57
IP:213.25.24.205
postów:201

2011-04-20 14:58:10
opal
nie zwalaj winy na golebie?A tak naprawde w 1984 roku pojechalem z kolega po odbior nowego Poloneza,do FSO.Czesciowo placilem w dewizach i zlotowkach.do wyboru mialem kolor groszkowy lub popielaty.To mi sie nie podobalo w biurze zrobilem lekka awanture.Pod pawilon podjechal blondyn,bialym Poldkiem/moze to byles Ty/ ,a ja powiedzialem ,ze takie auto chce.Bialy kolor,czarne zderzaki,listwy i spoiler na klapie bagaznika.Na tamte toporne czasy, Polonez byl luksusem.Niestety jakosc,szczegolnie karoserii fatalna.Mialem kilkanascie aut ,to Polonez byl moim najgorszym zakupem.Niestety taka byla rzeczywistosc.
opal
IP:46.113.24.220
postów:743

2011-04-20 15:48:04
alek
Nie zwalam na gołębie.Odpowiadam na wątpliwości Speeda.Bo blachy nie miały czasu zardzewieć.Proces technologiczny polegał na tym,że blachy zgrzane i zespawane na spawalni przechodziły podnośnikiem przez łącznik na wytrawianie.Potem na lakiernię i na montaż.One cały czas wędrowały.Jednak nie twierdzę,że była dobra jakość.Jakość nadwozia to dobra blacha,odpowiedni proces odtłuszczania i wytrawiania,odpowiedni lakier i zabezpieczenie antykorozyjne.Dochodziła też jeszcze prędkość z jaka pracowała taśma.Szła za szybko bo chcieli wyrobić normę,były buble.A prędkość podkręcali często.Bo wtedy mogli sobie przyznać nagrody za wykonanie lub przekroczenie planu. Gdyby to wszystko co wymieniłem było oki to nadwozie też byłoby dobre.A rdza nie miała nic do tego.Bo nadwozie nie miało czasu zardzewieć.Na dobę (lub zmianę ,już nie pamiętam)schodziło ponad 100 samochodów.Jednak wtedy też kręcono lody.Też zarabiano wybierając odpowiednich dostawców.Przekręty przy przetargach to nie jest nowy pomysł.A panujące przekonanie,że Państwowe lub Związkowe to niczyje pozwalało zachować złodziejom dobre samopoczucie.On nie okradał kolegi(tak sobie myślał) on okradał system.
alek57
IP:213.25.24.205
postów:201

2011-04-20 16:13:15
opal
te golebie musimy brac pod uwage,ale z przymruzeniem oka.Proces technologiczny i jakosc materialow byl zly.Blachy byly zlej jakosci z duza zawartoscia wegla,a podczas zgrzewania nie uzywano /lub kradziono/spesjalnych past antyutleniajacych.Nie bylo rowniez dodrych kapieli galwanicznych i cynkowania karoserii.Dzisiaj auta sa produkowane w nowoczesnej technologii przy zastosowaniu najnowszych osiagniec motoryzacyjnych.pamietam na poczatku lat 80-tych Golfy posiadaly tylnia klape ,wykonana z blachy NRD i wszyskie gnily.Na koszt Volkswagena w NRF musiano usunac usterke.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-20 16:36:49
???
Z ta reka w nocniku to nie tak do konca, bo jak ktos nie bedzie jadl przez tydzien to zdrowo jest , jesc powoli i nie do konca. Jednak w wiekszosci przypadkow jak ktos sie dosiadzie to wali na maksa az bo brzuch zaboli :) . To taka anologia do tego co sie w Polsce zrobilo .--- Co do Ciebie kolego OPAL to przypominasz mi coraz bardziej naszego "SP" kolege CHEQUERA. Bardzo duzo wiesz, bardzo duzo widziales, itp. -- W nocy na rusztowaniach robisz ? To co Ty sie boisz o emeryture, po ciemku jak bedziesz robil to sie wczesniej czy pozniej sie zrabiesz z tego rusztowania :) .
opal
IP:46.113.24.220
postów:743

2011-04-20 16:38:31
alek
Gołębie to był spory problem.Zwłaszcza na lakierni.Karoseria wychodziła z wanny a tu kleks.Problem na tyle poważny,że zatrudniali myśliwych do odstrzału.Mało kto o tym wie,ale my ze służby utrzymania ruchu byliśmy tam zawsze.Nawet miałem kumpla elektryka(Edek),który skubał te ptaki i robił potrawkę z gołębia na zagrychę.A met z gorzałą znałem na terenie zakładu 16 czy 17.
opal
IP:109.243.171.62
postów:743

2011-04-20 17:03:32
barkley
Dlaczego Śp? Pisze do mnie e-maile i ma się świetnie.Reklama to noc.I nie tylko drabiny i rusztowania ale także podnośniki koszowe i alpiniści na linach.Spróbuj założyć reklamę w godzinach szczytu na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i Marszałkowskiej lub w dużym centrum handlowym w godzinach otwarcia,to przestaniesz zadawać głupie pytania.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-20 17:53:12

SP napisalem w cudzyslowiu jakbhys nie zauwazyl. Z drugiej strony pisales niedawno ze kryzys, musiales posprzedwac rozne rzeczy, a tu prosze. Podnosniki, aplinisci , aleje Jerozolimskie :) . To nie mow ze masz zle , bo widze ze kasa leci . A ze w nocy robisz , znaczy ze dzin masz wolny :) . -- Choc moge sie pewnie spopdziewac ze pracujesz po 20 godzin , a 4 zajmuja Ci dojazdy :) .
opal
IP:188.33.185.23
postów:743

2011-04-20 18:01:05
barkley
Faktycznie jesteś mało kumaty.Podnośniki się wynajmuje,alpinistom się zleca.Najdłuższy mój montaż non stop to 27 godzin na rusztowaniu(stacja CPN).Stałem wyprostowany i czułem jak mi śmierdzą przepocone nogi.Tak jest w tym kasa.Gdyby zlecenia były ciągłe i gdyby płacili w terminie.Mnie jeszcze nie zapłacili za montaże ze stycznia.I pamiętaj ,że mam ugody z wierzycielami,których muszę spłacać.Więc większość kasy idzie na długi,zapłacenie ludziom czy za wynajęty sprzęt.Ale kasa jest.Bywa,że za jeden montaż 12-14 godzin zarabiam 4 tys.zł.
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 18:11:57
Opal
... chcąc, czy też nie jeżeli zacząłem temat FSO, to go skończę. Przed chwilą rozmawiałem z ojcem na temat stryja i jego pracy w tym zakładzie ... trochę nie tak napisałem, ale to co poniżej opiszę jeszcze bardziej odzwierciedli to jakiej jakości samochody, a raczej ich blachy były ... otóż (źle napisałem wcześniej) pracował w FSO przy właśnie przygotowywaniu blach do produkcji (chemiczne odczynniki, itp.) ... mój ojciec teraz dopiero się uśmiał jak go zapytałem, bo przypomniał sobie jak Jurek opowiadał mu jak to wyglądało ... owszem normalnie było robione wszystko jak należy, ale sam Wiesz, że rynek na samochody był bez dna i napędzali na siłę produkcję. Jak miała być partia samochodów oddana, to wtedy był przykaz z góry i puszczali nawet zardzewiałe blachy ze składu do malowania, bez ich obróbki chemicznej ... pewnie stąd taka jakość naszych samochodów pod względem "blacharki" ... c.d.n
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 18:23:00

... inaczej miała się sytuacja z samochodami produkowanymi "na export" ... tam wszystko musiało być już idealnie dopracowane (oczywiście jak na polskie warunki), żeby jakiś dygnitarz w Bułgarii lub Rosji nie narzekał na polską jakość ... w Polsce istniał jeszcze jeden rynek, a mianowicie dla wybranych i ludzi z układami ... oni mieli właśnie te samochody przeznaczone na export, które w ograniczonej ilości trafiały na nasz rynek ... dlatego nie dziwię się temu co napisał Alek, co do jakości blach w swoim Polonezie, bo widocznie kupił model "krajowy" ... kiedyś miałem "malucha", który nie pojechał do Bułgarii i zobacz kolego, że pojeździł tyle, że przeżył inne dwa nowe, zakupione z partii krajowej po sobie ... jednak to o czymś świadczy
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 18:27:01

... jeszcze jedna sprawa ... ale tak bardziej ironicznie, a mianowicie jeżeli pracowałeś kolego w kontroli jakości, to dlaczego wypuszczaliście taki bubel na rynek ... pytanie jest oczywiście retoryczne, bo każdy wie dlaczego ... tak samo jak mój stryj miał "prikaz" puszczać blachy na produkcję bez odpowiedniego przygotowania ich, tak mieliście i pewnie wy przymknąć oko na odbiór "wraków" ... bez obrazy, takie były czasy i siła wyższa zadziałała.
opal
IP:188.33.185.23
postów:743

2011-04-20 18:30:29
speed
Nie bardzo mi to pasuje.Chyba,że zardzewiałe blachy szły z magazynu na tłocznię.Bo z tłoczni szły na zgrzewanie i tam wchodziły już na taśmę i musiały iść na bonder i elektroforezę.Pojedyncze sztuki(przeważnie uszkodzone) spuszczali na rolki i odpychali ręcznie.Jednak na taśmie samochody musiały wjechać na wanny.Bo to jeden połączony obieg.Bywało ,że spawalnia pogoniła produkcję.To wtedy i odtłuszczanie,wytrawianie itd. i lakierowanie puszczali szybciej by spawalnia nie miała przestoju.Te hale były połączone tzw łącznikiem(tamtędy ZOMO sforsowało spawalnię w 1981 roku) i taśmociąg szedł dalej.Nie bardzo było miejsce by odstawiać surowe nadwozia.Ja nie pracowałem w Kontroli Jakości.Służby Utrzymania Ruchu naprawiały wszystkie maszyny i taśmy.Dbaliśmy by wszystko się kręciło.My też dbaliśmy o koordynację ruchu taśmy z samochodami(tzw sterownia lakierni i montażu).A kontrola jakości to końcówki poszczególnych taśm.
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 18:38:44

... nie wiem, nie widziałem, więc nie dam sobie ręki uciąć, ja tylko powtarzam to co usłyszałem, a Jurek raczej gawędziarzem nie był ... no pewnie trochę te swoje opowiadania ubarwił, ale w każdej bajce jest trochę prawdy ... szczegółów obróbki technologicznej w FSO nie znam, więc nie dyskutuję na ten temat ;)
opal
IP:188.33.185.23
postów:743

2011-04-20 18:45:48
speed
Dokładnie to odbywało się tak.Dzwonił telefon z góry dostawałem polecenie "zwiększyć obroty taśmy o ileś tam cm na sekundę.Więc mówię,że nie da rady ,bo ludzie się nie wyrobią.Odpowiedż"gówno mnie to obchodzi".Więc puszczałem szybciej a ludzie mnie klęli.Bywało tak,że któryś odcinek zatrzymał "heblem" taśmę.Zaraz telefon z góry"Dlaczego stoi?".Oni mieli w gabinetach cały schemat taśm i widzieli co i jak idzie.Więc o jakości(szybkość) nie decydowała produkcja tylko góra.
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 18:59:11

... czyli nie wiele odbiegłem od faktów ... to była cała polityka naszego państwa, napędzana w myśl zasady, żeby było jak najwięcej, a nie koniecznie dobrej jakości ... co się wypuści w obieg to będzie wciągnięte przez konsumentów
speed
IP:77.113.105.179
postów:3072

2011-04-20 19:04:54

... "ręka rękę myje, a obie brudne", tak to mniej więcej wygląda, ale można to odnieść po części do naszej obecnej sytuacji, chociaż chodzi zupełnie o co innego ... jednak zgadzamy się w podstawowej kwestii "jak sobie sam nie zarobisz, to ci nikt nie da" ... a nawet nie pomoże jeżeli nie ma w tym interesu ... żałosne, ale prawdziwe :(
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-20 19:40:05

.."kto to jest opal?"...prawda boli .Opal to "spoko" facet .Krzysztof Opolski . Tak się przedstawił . Napisał wiele . Napisał wiele w szczególności o sobie . Ktoś tu na tym forum napisał Piotrowi Patasowi ,że nie moralnego prawa pisać ,to co wszyscy czytamy ...hmm...nikt nie musi się zgadzać Panem Piotrem , ale jedno musimy przyznać :...facet występuje z imienia i nazwiska w przeciwieństwie do gościa ,który mu to zarzucił ,ba !!...z tego co zauważyłem ,a myślę ,iż jestem dobrym obserwatorem ,jeśli ktoś w stosunku do "opala" używa takich argumentów ,cytuję".."Dla uzależnionego każdy pretekst jest dobry aby się napić, te pierdoły o narkotykach branych przez ZOMO-wców możesz opowiadać wnukom jeżeli Ci uwierzą" ...to nasuwa się pytanie ...otóż ...kim ten gość jest? . Przedstawić się nie potrafi ,może wstydzi się sam siebie. Podobno jak kiedyś napisał chcąc mi dogryźć ..chacha!! ...związany jest z Wrocławiem . Przy okazji chciałbym mu napisać ,że jak ja występowałem właśnie we Wrocławiu , odbierałem także w tym mieście nagrodę literacko muzyczną, to analizując jego wypowiedzi dochodzę do wniosku ,że ten typ co najwyżej mógłby robić jako ochroniarz na tej imprezie ,jako były gliniarz ....a dlaczego ?...wszystkimi się bardzo interesuje ...nawet dopisał sobie literkę "m" do mojego nicku ...chacha !!...wyszedł niejaki Jaremko,a podchwycił to Władek . Odnośnie Władka . Można myśleć różnie ,ale facet pisze z otwartą przyłbicą i to się ceni!!...tak jak wielu tu piszących ...więc uważam ,że właśnie ten gość nie ma prawa moralnego(używając jego słowa) zwracać się w ten sposób choćby do "opala" czy Piotra Patasa . Jak można używać czyjejś szczerości przeciw komuś . Sami oceńcie co to za człek !!...Pozdrawiam !!
opal
IP:188.33.18.89
postów:743

2011-04-20 20:46:55
jareko
Dodam jeszcze,że urodzony w Warszawie w Szpitalu Praskim(Dzieciątka Jezus) 01.01 1953 r.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-20 21:51:06

Opal ale co w zwiazku z tym ze tak "ciezko" pracujesz? Mam Cie uwazac za super goscia, czy jakiegos kozaka , ze kilka godzin wiecej robisz niz sie robi? Nie Ty pierwszy i na pewno nie ostatni. Kase masz, wiec niestey cos za cos. Dasz rade, dawales do tej pory, jeszcze troche pociagniesz. I nie rob z siebie meczennika, bo naprawde to jakos dziwnie Ci wychodzi. --- Co do eksportu , to ciekawy jestem kto pil piwo ZYWIEC w buteleczce 0,33 . Pewnie wiekszosc. Pytanie czy pil z takiej buteloeczki na ktorej nie bylo papierowej naklejeczki , a zamiast tego napis farbkami :) . Takie piwko widzialem wlasnie na eksport, prozno szukac w sklepach. Dostalem spod lady w jednej knajpie . Inny smak, inny kolor :) . Pewnie z wodka tez tak jest. ze wszystkim tak jest :) . A zreszta malo mnie to obchodzi.
opal
IP:46.112.17.67
postów:743

2011-04-20 22:21:02
barkley
Nie bardzo wiem o co Ci chodzi.Mam kłopoty finansowe nie przez moja nieudolność tylko przez nieuczciwego kontrahenta .I przez US.Nie zapłacono mi za 22 salony Opla a pracownikom ,Zusowi i Skarbówce musiałem zapłacić tak jakby ta kasa trafiła na moje konto.I to nie tylko mój problem.Bo zaległych płatności jest w Polsce ponad 17,5 miliarda.Przez to bankrutują firmy.Dlaczego tak się dzieje.Bo mamy przepisy skarbowe do dupy.Czyli to wina polityków ,bo nie dbają nawet o tych,którzy im zapełniają koryto.A podatkami obłożyli nawet darowizny dla biednych i emerytów.Ten słynny piekarz był chyba z Wrocławia tak jak Ty.Jednak co Ty o tym możesz wiedzieć jak zajmujesz się pokątnym handelkiem obrączkami.Nic.Ty jesteś szara strefa.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-20 22:45:37

Niewytlumacze chyba o co mi chodzi, bo ja w jedna a Ty w druga strone. --- Ogolnie rzecz biorac, nie ma co narzekac bo niektorzy maja naprawde nieciekawie , i trzeba dziekowac ze sie ma lepiej ;) . -- Poza tym , nie martw sie , jak masz teraz lipe to pewnie przyjda niedlugo czasy ze bedzie lepiej. kilka dobrych zlecen zaplaconych w terminie i staniesz na nogi. Optymizm kolego, optymizm.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 03:12:29
Proszę, przekonajcie mnie
Że komuna, to było czyste draństwo. Moja matka urodziła się w tym oto pałacu (w prawym skrzydle, ponieważ lewe dobudowano dużo później). Jak się moja matka rodziła, to Wyspiański wystawiał „Wesele”. A ta druga (mizerna) chałupa została postawiona w latach 70-tych, przez zwykłego robola (za komuny), męża mojej kuzynki. Mam takie pytanie. Czy ja (kapsa) nie mam prawa czuć się także poszkodowany? Tracąc tak piękne perspektywy życiowe (które by mnie czekały, gdyby ten wredny CCCP nie napadł na nas) w czasach II-gej RP? Mógłbym np. zostać pasterzem na dworze Jaśnie Pana Dziedzica! Pozdrawiam. kliknij link kliknij link
Teraz małe info: Miejsce jest to same (50 km od mojego gołębnika, a 30 km od Krakowa.Ta pani z krówką (jedyną żywicielką trzech jaśnie panienek), to moja Babcia. Zdjęcie pierwsze zrobił mój Wujek ze Śląska,właściciel widocznej "rynerówy" marki "Ebeco" (felgi drewniane!), a drugie foto zrobiłem ja (Kapsa)!Jeszcze raz pozdrawiam.
opal
IP:46.113.134.183
postów:743

2011-04-21 07:58:36
kapsa
Czy to tak trudno zrozumieć.Przemiany na zachodzie dokonały się dawno.U nas to było niemożliwe bo Polska była pod rozbiorami.A przeanalizuj teoretyczną sytuację,że podział wpływów po II wojnie jest inny.Czyli Polska jest przyłączona do zachodu.Czy nie uważasz,że poziom życia przeciętnego Polaka,byłby porównywalny do innych państw zachodnich ? Czy jesteśmy głupsi i mniej zaradni od Niemców?Ty widzisz co było kiedyś(przed wojną).I widzisz co się zmieniło za komuny.Jednak ja wiem,że gdyby nie Stalin i nasi wyzwoliciele ze wschodu to byłoby dużo lepiej.I nie musielibyśmy gonić Europy.Bo bylibyśmy tą Europą od kilkudziesięciu lat.Teraz znowu udajemy,że gonimy.Bo przy władzy zostały te same(tylko przefarbowane) ryje.I w głowie mi się nie mieści jak można gloryfikować ludobójców i okupantów.Nawet Niemcy w czasie okupacji nie wymordowali tylu światłych i myślących Polaków co Rosjanie w Katyniu i potem po wojnie w Polsce.Czas po wojnie to czas terroru i mordów UB i KGB.Oni dobrze wiedzieli co robią.Oni złamali nam wtedy kręgosłup.I do tego tęsknisz?Tylko dlatego,że znacjonalizowali ziemię i przemysł?Że dali kilka ochłapów chłopom?A na reszcie utworzyli kołchozy?A co mi za różnica czy będę parobkiem w kołchozie czy lokajem we dworze?
alek57
IP:109.243.8.171
postów:201

2011-04-21 08:05:20
kapsa
nie wnikam w szczegoly.Jak zwykly robol ,za tak nedzne dochody wybudowal taki palac? Oto jest pytanie,a odpowiedz sam znasz.W latach 80 do Polski przyjechali Szkoci ,farmerzy i nie mogli sie nadziwic ,ze w naszym kraju jest tyle "palacow'bo ich biedakow na to nie stac,a do biednych nie naleza.W KOMUNIE byly cuda,cudenka.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 10:08:47
Patrz Opal.
Co Kacperski108 napisał Andrzejowi. A napisał to: „ Andrzej czas pogodzic sie z tym i uszanowac demokratyczne wybory.” Jak myślisz Opal, czy Kacperski jest tak naiwny, czy tak zakłamany? Czy On choruje na głupotę, czy jest przeżartym do szpiku kości hipokrytą? Jeżeli się takie rzeczy dzieją (to co wyprawia Kawaler w PZHGP) i to na oczach całej „całej hodowlanej Polski”, to nasuwa się pytanie. Jakich przekrętów używają dzisiejsi „politycy”, żeby ten coraz biedniejszy (i głupszy) naród jeszcze bardziej zdołować? Takich domów (jaki wybudowała moja kuzynka w latach za PRL-lu), jest w Polsce setki tysięcy. Wybudowali je prostsi ludzie, którzy chcieli do czegoś dojść. Wzięli pożyczki, mieli cel w życiu i to są efekty Ich pracy. Znam dziesiątki takich przykładów, wśród hodowców w moim oddziale. A te Wasze teorie (ludzi „o porąbanej mentalności pod kopułą”) nie wygłaszajcie tak ofen (otwarcie) Opal, ponieważ „ciemny lud”, już nie za bardzo chce w nie wierzyć. Pozdrawiam.
opal
IP:46.113.134.183
postów:743

2011-04-21 10:17:23
Kapsa
Ciemny lud.Tak zgadzam się z Tobą,że polityka i Związki to bagno.Jednak te bagno nie powstało samo z siebie.Stworzyli je ludzie,którzy wyszli z założenia,że "ciemny lud to kupi".I kupował za czasów komuny i kupuje teraz.Dla Ciebie Gierek to Kazimierz Wielki,który zastał Polskę drewnianą a stworzył murowaną.Tak ,tak było.Jednak to nie Polacy wypracowali ten dochód,te pieniądze na kredyty.Kredyty,które pozwoliły im postawić te nowe domy.Ta decyzja o pożyczkach na zachodzie miała na celu uspokojenie "ciemnego ludu" i miała pozwolić komunie trwać dalej na koszt Zachodu.Pamiętam wieś przed tymi przemianami i po tych przemianach.Widzę potężne domy z cegły postawione za kredyty,widzę jak są wykorzystywane.Na dole w jednym pokoju mieszka rodzina, na niewykończonym piętrze leży zboże.A jeżeli już ktoś wykończył to i tak mieszka w dwóch izbach, by nie ogrzewać całości.Widzę dwójkę starych rolników mieszkających w domach z 8 pokojami.Bo dzieci uciekły do miasta.Bo kiedyś stawiali nie za swoje.Za pożyczone.A gdy spłacali w okresie inflacji te kredyty ,to śmieli się w kułak.Bo te miliony nic nie były warte.A im za darmo zostały murowane gospodarstwa.Gospodarstwa gdzie w wielkich nowoczesnych oborach nie ujrzysz ani jednej krowy czy świni.Bo się nie opłaca hodować.Tak Gierek był wielki.Był wielkim idiotą.Bo zadłużył cały naród i do dziś spłacamy tylko odsetki od tych kredytów.Myślałem Kapsa,że umiesz powiązać proste skutki i przyczyny.Jednak Tobie tęskno za darmochą.Za komuną gdzie sztandarowym hasłem było: "czy się stoi czy się leży 2 tys się należy"
alek57
IP:109.243.8.171
postów:201

2011-04-21 10:26:20
kapsa
zadalem Ci proste pytanie ,nie potrafisz odpowiedziec!Wzieli pozyczki,a z czego splacali raty.Mieszkam obok takiej dzielnicy,a nazywa sie ;zlodziejowka;To jest odpowiedz.Kazdy urodzil sie pod jakas gwiazda ,jedni byli parobkami,drudzy wyprawiali :Wesele:,jeszcze inni gloryfikuja komunizm itp.Kapsa Panem sie jest,a nie bywa.Ty i Tobie pobobni awansowaliscie w spoleczenstwie i mysleliscie ze na czyis dupach,bedziecie w nieskonczonosc sie slizgac.Dajesz slabiutkie argumenty w swoich wywodach na temat SOCJALIZM.Zapomnij Kolego to juz bylo przerabiane,tylko Ty tego nie mozesz zrozumiec bo swiat sie zawalil,komuny nie ma,co bedzie,gdzie jestesmy.Niedawno w TV byl wywiad z Jaruzelskim i dziennikarz go pyta ,czy przedtem bylo lepiej czy obecnie.Dlugo nie odpowiadal,po chwili powiedzial :teraz lepiej mi sie podoba;On to zrozumial,a Ty?????
Gierek25
IP:195.47.201.30
postów:43

2011-04-21 10:31:24

Alek57 też byśmy to zrozumieli jak byśmy tyle kapuchy brali co Jaruzelski....
opal
IP:46.113.134.183
postów:743

2011-04-21 11:39:31
Gierek
Gdy wygryzł Cię ze stołka to brał sporo więcej niż teraz.
Gierek25
IP:195.47.201.30
postów:43

2011-04-21 11:52:22

Opal niestety mnie nie mogł ani jeden ani drugi wygryźć za młody jestem. ewentualnie mogli by być moimi dziadkami. Uszczypliwy jesteś Starość Ci doskwiera.
opal
IP:46.113.134.183
postów:743

2011-04-21 12:02:28
Gierek
Ta uszczypliwość to odpowiedż na Twój nie przemyślany post.I wiek nie ma tu nic do rzeczy.Tak samo zawsze reagowałem na brak myślenia.Nawet gdy byłem młody.Czyżbyś chciał mnie przekonać,że Jaruzel ma teraz dobrze bo ma dużą emeryturę? Gdy był u koryta to miał dostęp do takiej kasy,że nawet tego nie umiemy sobie wyobrazić.Miał jeszcze coś równie ważnego.Miał władzę ,a to dla niektórych jest ważniejsze od kasy.Myślenie nie boli kolego.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-21 12:20:48

Alek , powiedzial LEPIEJ MI SIE PODOBA, ale nie powiedzial czy lepiej . To tak jakby ktos sie pytal czy Ci smakuje obiad ktory zrobil . Obiad by sie okazal niezbyt smaczny, a Ty bys odpowiedzial - BARDZO ORYGINALNY I NIEPOWTARZALNY SMAK :) , czy to znaczy ze Ci smakowal ? --- Druga sprawa to to czy ludnosc jest manipulowana i tutaj nic sie nmie zmienilo. Czy to komuna, demokracja czy inne badziewie. Propaganda, manipulacja i wszystko inne jest takie samo. -- prosty przyklad EKOLOGICZNY SAMOCHOD - haha , a co to jest ? Takie cos nie istnieje. Samochod na prad , a prad to niby skad ? Ile tego pradu z wiatru, wody i zloz geotermalnych ? Zre pradu jak porabany a laduje sie jeszcze dluzej. A ludziom sie wmawia ze to ekologia. --- Zarcie BIO , EKO , no dobra moze troche zdrowsze. Tylko jakby tak policzyl wszystko to barzdiej oplaca sie samemu wyprodukowac niz kupic w sklepie. -- Wszystko energooszedne. NP telewizor. Owszem moze zre mniej pradu, ale zeby ogladnac dobrze to telewizja cyfrowa, dochodzi dekoder, zasilacz i cholera wie co jeszce. To nie dziala na powietrze, tylko wszystko do pradu haha. --- Wymieniac mozna dlugo . --- Robia nas w konia na kazdym kroku, wiec nie ma co sie klocic :))) .
Gierek25
IP:195.47.201.30
postów:43

2011-04-21 12:28:51

Opal ciekawe ile z tego co ma albo miał zabierze ze sobą do dołka 100 cm x 200 cm x 200 cm. Bo przypuszczam że tyle samo co ty czy ja czy inni na tym forum i na całej planecie i takie same robale go skonsumuja ja mnie czy ciebie i tyle bedzie z jego kasy.
opal
IP:46.113.88.13
postów:743

2011-04-21 13:03:01
barkley.kapsa
Nigdy nie było i nie może być tak by wszyscy mieli po równo.Bo jedni są mądrzejsi,lepiej wykształceni,bardziej pracowici i wiedzą co chcą w życiu osiągnąć.Drudzy są głupi,bez szkół,leniwi a za to cwani i pazerni na władzę i pieniądze.I tak jakoś było ,że w komunie na tych głupich i leniwych pracowali Ci mądrzy i pracowici bo parobek zostawał UB-kiem lub działaczem partyjnym..Czyli było wszystko postawione na głowie.Teraz miało być inaczej i na zachodzie tak jest.Masz wiedzę i głowę do interesów robisz karierę.A u nas pozostało tak:głupi i leniwi ale najbardziej cwani i bezwględni,zagarnęli państwowy majątek i potworzyli magnackie fortuny.Resztę głupich obsadzili w państwowych spółkach.A Ci najgłupsi i najbardziej leniwi poszli w politykę lub zapisali się do partii i zostali działaczami.Niektórzy stworzyli jak Lepper nowe partie.I czerpią z koryta pełnymi garściami i tak jak Gierek nie patrzą w przyszłość.Aby do najbliższych wyborów.A po nas może zostać pustynia,abyśmy my się zdążyli obłowić.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 13:22:08
Opalk. Ty wiesz wszystko.
To może byś mi coś takiego wytłumaczył. Jak to jest w naszym sporcie? Dlaczego ta banda, która obecnie jest przy korycie PZHGP-owskim nie ulituje się nad takimi, jak ja, gołodupcami i nie powie tak: No dobra kapsopodobna biedoto. My wiemy, ze Wy także chcecie się do bala kopnąć, ale mocie dwie lewe nogi! To zróbmy tak, jak jest w Niemcach – 30 na spisie! I co? I nic. Nikogo to nie ziębi, ani nie grzeje. Ale. jak Im się zaczęło pod dupą palić, to pędy po Kawalera. A po co po Kawalera? Bo On wie, które sznurki należy pociągnąć, żeby wyskoczyło: 98 do 10! I znowu Ci przy korycie zobaczyli cud! Znowu mają dostęp do mamony! Co należy zrobić, żeby w PZHGP było bardziej sprawiedliwie? Ty Opal radzisz: Nie płacić składek, to miejsce przy korycie będzie wolne! Nic z tych rzeczy Opalku. Po cichu to ci każdy przyzna, że prezes to „świnia i krwiopijca”, ale składki dalej będą płacić! Taki to bohaterski naród, Ci hodowcy! A może zrobić tak, jak nam kolega Patas kiedyś radził: czekać, może powymierają? Ale na Ich miejsce, doskoczą młodsi! Jeszcze bardziej bezwzględni i bardziej pazerni, na te dobra doczesne. A może zrobić tak, jak ten komuch Kapsa radzi: Wszystkie zauważone świństwa nagłaśniać. No dobra, ale my nie chcielibyśmy, żeby nas Kawaler wyrzucił ze Związku! Jak widzisz, Ty mój szlachetny kamyczku: jak nie urok, to sraczka. Pozdrawiam.
Gierek25
IP:195.47.201.30
postów:43

2011-04-21 13:30:34

Kapsa skoro Opal twierdzi że my gupole i on wie jak biznes krecić to poco wogle pisze z nami uświadamia nas jak ciemnotę a sam chyba zapomniał zapalić swiatło w tunelu. Jego uswiadamianie kojarzy mi się z takim jednym związiem wyznaniowym ja wiem najlepiej, mam najlepsze układy wy nie wiecie co dobre.
opal
IP:46.113.88.13
postów:743

2011-04-21 14:45:06
Kapsa
Do tych bali będziesz się kopsał dopiero u Świętego Piotra.I on się dopiero nad Tobą zlituje.Teraz muszą wygrywać zawsze Ci sami.Ci co wiedzą jak ważna jest dla Kawalera i jego świty propaganda sukcesu.Ta złota dekada ,potwierdza słuszność jego linii działania i zamyka usta oponentom.A sprawiedliwa rywalizacja na zdrowych zasadach ,to taka gdy raz wygrywa ten,drugi raz inny.A wtedy nie ma lipnych sukcesów na Olimpiadach i pryska mit złotej dekady.Więc Twój sukces Kapsa nie jest nikomu potrzebny.Masz rację pisz i piętnuj,rozmawiaj przekonuj kolegów,pogadaj z emerytami dla,których lotowanie jest za drogie.I odłączcie się od ZG.Potem następni.A za swoje składki razem kupicie obrączki.Płaćcie składki swojemu oddziałowi i sami decydujcie na co wydać kasę.Spotkasz handlarza obrączkami,zadzwoń na policję.Oni się szybko dowiedzą skąd on je ma.I po sznurku do kłębka dobiorą się decydentom do dupy.
speed
IP:77.112.200.71
postów:3072

2011-04-21 17:38:01

Opal ... nie możesz napisać, że wygrywają tylko ci, co popierają prezydenta i zarząd, bo to jest nie prawda ... nie każdego interesuje polityka w ZG ... jedyne co można napisać, to tylko to, że albo komuś odpowiada system lotowania jaki jest obecnie, albo nie, ale jaki system by nie był to i tak ci najlepsi są zawsze w czołówce, a przecież mamy różne rodzaje współzawodnictwa ... taki system (z 30-tki) jak przedstawił Pan Zdzisław, może i trochę by pomógł tym słabszym i mniejszym hodowlą, ale nie wierzę, że zmieniło by to coś na szczeblu klasyfikacji. W wielu oddziałach są np. serie typowane, gdzie typujesz np. 15 gołębi na lot i jakoś w nich też nie wygrywają ci słabsi i mniejsi, np. Wzkapsa ...
pigeon_12
IP:83.5.103.154
postów:98

2011-04-21 17:42:34

opal
postów:545
2011-04-11 17:43:32
pożegnanie
Było mi bardzo miło z Wami pogadać.Jednak już czas na mnie.Bardzo zaniedbałem swoje forum.Przepraszam serdecznie każdego kto poczuł się dotknięty moimi postami.Zapraszam do mnie w gościnę.Każdy z Was będzie mile przyjęty na forum "mojeptaki.pl".Gdy macie do mnie jakieś pytania podaję adres: opalkarier@onet.pl.Ja do Was też będę wpadał od czasu do czasu .Ne daliście mi tym razem odczuć,że jestem tu intruzem.Za to Wam bardzo dziękuję.Krzysztof Opolski-Opal.Pozdrawiam.

Jak sie juz raz pożegnales, to dotrzymaj danego słowa i przestań juz siać zamęt tutaj na forum.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 18:19:51
Pigeon_12.
Jakby Opal przestał tu pisać, to kto by nam "oczka otwierał"? Może Ty Pigeonie_12?
opal
IP:46.113.213.244
postów:743

2011-04-21 18:42:17
speed
Nie piszę,że wygrywają znajomi ZG. Jednak to,że rywalizacja jest niesprawiedliwa i niektórzy już na starcie staja na pozycji przegranych to w dużej mierze wina ZG.Bo leży na łopatkach szkolenie młodzieży.A to wina ZG.Młody porusza się w temacie jak ślepiec we mgle.Co chwilę czytam na forum co podać,by leciały.Bez przerwy widzę ogonek młodych przydupasków kadzących mistrzowi.Bo chcą się ogrzać w jego sławie i mają nadzieję,że jak będą włazili po paluszku to mistrz ich dopuści do swoich sekretów.A mistrz jest w kłopocie.Bo on nie ma żadnych sekretów.On miał dobrego nauczyciela lub sam się nauczył na swoich błędach.I co on ma powiedzieć?Że to takie proste.Że wystarczy się nauczyć jak zbudowany jest gołąb,poznać jego fizjologię, nauczyć się jak mu zapewnić optymalne warunki bytowania,poznać zasady genetyki i dziedziczenia.Przecież mu nie uwierzą i powiedzą,że jest świnią i nie chce zdradzić tajemnic..Jednak od tego są biuletyny związkowe.Od tego powinny być szkolenia.To nie Opal powinien pisać rzeczy oczywiste.Takie podstawy powinien zapewnić Związek.I szybko grono dobrych hodowców by wzrosło.Bo młody ma chłonny umysł.I bardzo szybko przegoni takiego Opala byle tylko chciał się uczyć.Jednak musi mieć dobrych nauczycieli.Bo sam nie ma skąd wziąć tej wiedzy.Druga sprawa to regulaminy,które faworyzują bogatych farmerów.To też leży w gestii ZG.A im nie zależy by była szeroka wyrównana kadra hodowców.Gdzie zwycięstwo zależy nieraz od formy dnia bo dobrych ptaków jest wiele.Oni chcą by zostało tak jak teraz.By było kilku ,którzy dokładają wszystkim.Bo konkursy się nie dzielą na wielu tylko zostają zaliczone zawsze tym samym.A Ci nieliczni wysoko punktują na Olimpiadach.I idzie w świat fałszywa plotka,jakich my mamy dobrych hodowców.A to fałsz .Bo tych dobrych jest kilku.A gdy kilku dobrych rywalizuje bez przerwy z trampkarzami to poziom ich hodowli nie wzrasta bo nie mam potrzeby się wysilać gdy wiem,że zawsze wygram.To jest bardzo grożne.I w ozdobnych i w pocztowych i tego się boję najbardziej w swojej rasie.I staram się ciągle podnosić sobie poprzeczkę..Bo tylko silny przeciwnik zmusza do wysiłku.Ale ZG jest szczęśliwy bo może trąbić na cały świat "złota dekada trwa" .Patrzcie malkontenci to nasz zasługa.I zamknijcie gęby bo krytykujecie nie tych co trzeba.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 18:50:45
Kol. Speed
Tu nie o mnie chodzi. Chodzi o to, że w czasach obecnych, koszty hodowli są wysokie. I dużo rezygnuje. To trzeba rozumieć. I to powinien także rozumieć ZG. (mało hodowców,to mało obrączek). Pozdrawiam
speed
IP:77.112.200.71
postów:3072

2011-04-21 18:55:48

... co do szkolenie młodzieży i propagowania naszego sportu to masz rację ... co do rywalizacji już nie do końca. Pytanie ... czy znasz kolego regulamin lotowy w PZHGP i zasady rywalizacji ... jeżli tak to jest w nim miejsce dla każdego, nawet dla małych hodowli, oczywiści wtedy trzeba się specjalizować w jakiejś kategorii ... dla mnie jest wszystko jedno,czy będzie z 50-tki, czy z 30-tki, bo 50 gołębi na spisie jeszcze narazie mam, ale jeżeli taka rywalizacja z 30-tki, da szansę tym mniejszym hodowlą, to ja jestem za, (a nawet przeciw :D) ... tylko jak pisałem wyżej ... czy to coś da ?
speed
IP:77.112.200.71
postów:3072

2011-04-21 18:58:45
Panie Zdzisławie
... a ja Wam życzę szczerze, żeby Wasze życzenia się spełniły i mogli byście sobie porywalizować na swoich wymarzonych zasadach ...
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-21 19:05:42
Opal
To wlasnie takie myslenie doprowadzilo do tego co jest. Myslisz ze jak ktos ma szkole to jest madry. Moze i tak, ale inteligencja z madraoscia wcale w parze isc nie musza. Podam przyklad zebys pojal co mowie. -- Np McGyver :) to przyklad czlowieka madrego i zarazem inteligentnego. Moj kolega w szkole podstawowej srednia prawie zawsze 5.0 , czerwony pasek na kazdym swiadectwie i co z tego ? Ano to ze nie dostal sie tam gdzie chcial , najpierw do liceum a pozniej na studia, i poszedl tam gdzie miejsce bylo. --- Wiec nie wyjezdzaj z tekstem ze ktos ma szkole to on madrzejszy. A jak ktos skonczyl tylko podstawowke to nic nie osiagnie. --- I tutaj Twoje teorie sie wala, bo jak widzisz nie trtzeba miec szkoly zeby rzadzic ludzmi. To wrodzony spryt i inteligencja . Jednak wedlug Ciebie to zwykle cwaniactwo i kombinatorstwo. -- Ale bez tego wlasnie jezdzilbys dalej drewnanymi klodami z kwadratowaymi kolami napedzanymi wlasnymi smierdzacymi stopami hahaha. --- Tak Ci zle, idz na premiera czy prezydenta. Co sie bedziesz tutaj uzeral z debilami ?
opal
IP:46.113.213.244
postów:743

2011-04-21 19:26:03
barkley
Napisałem kiedyś,że znam debili z doktoratami i znam bardzo mądrych ludzi z 4 klasami szkoły podstawowej,którzy ledwo umieją czytać.Taki był mój dziadek.Bo przed I wojną światową były tylko 4 klasy.Był prostym rolnikiem.Ale bardzo mądrym człowiekiem.Mądrością jaką daje wieczna ciekawość świata i wielkie doświadczenie.A ty mylisz pojęcia.Bo inteligencja nie ma nic wspólnego z wykształceniem.Inteligencja jest wrodzona i polega na szybkim kojarzeniu i wyciąganiu prawidłowych wniosków z tego co się zobaczyło.Czy ten mniej inteligenty nie wyciągnie takich samych prawidłowych wniosków.Wyciągnie tylko chwilę póżniej.Wiedza nabyta w szkole to teoria.Jednak bez podstaw teoretycznych nigdy nie zostaniesz dobrym praktykiem.Można jeszcze być samoukiem.Ale to tylko oznacza,że uczysz się sam a nie w szkole.I nie pisz głupot,że to sprytny i cwany wymyślił koło.Wymyślił je człowiek inteligentny,który był dobrym obserwatorem i umiał wyciągać prawidłowe wnioski.Gdy czytam Twoje posty ,wiem jedno.Ty zaliczasz się do tych cwanych.Byłbyś świetnym politykiem i działaczem.Tyle tylko,że są jeszcze cwańsi i sprytniejszy od Ciebie, a Tobie pozostał handelek obrączkami.
michal1111
IP:91.94.39.116
postów:2512

2011-04-21 19:42:26
Panie Kapsa
moja babcie komuna nauczyla ze slowo to jest slowo pozdrawiam
alek57
IP:109.243.42.99
postów:201

2011-04-21 20:01:51
michal
komuna nikomu nic nie przekazala madrego.Popatrz na kapse, bo widze ,ze to jest Twoj wzor do nasladowania.Moze kapsa Ci powie jak sie lotuje golebiami,bo widze ,ze w tym temacie to cienki bolek.Pan kaspa i twoja babcia zostali wpuszczeni w maliny,a Ty sie na ich doswiadczeniu wzoruj,to bedziesz cale zycie biadolil jak kapsa.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-21 20:05:09
Opal
Czy ja napisalem po chinsku ze musiales przetlumaczyc? Bo napisales dokladnie to samo co ja powyzej . Czepiasz sie tych moich obraczek prawie w kazdym poscie. Czy masz tylko ten argument w rozmowie ze mna ? - To przykre, ale wedlug Twojego swiatopogladu mozna Cie latwo skasyfikowac. --- Kiedys bylem mlody, piwo bylo smaczniejsze , i jak wypilem 15 czy 20 to na drugi dzien nie mialem takiego kaca jak dzisiaj :))) .
michal1111
IP:91.94.98.153
postów:2512

2011-04-21 20:09:33
Alek
Oni maja nad Toba wielka przewage
aga1982
IP:87.205.66.212
postów:2455

2011-04-21 21:07:39
michał
tego się nigdzie nie nauczysz, z tym się musisz urodzić
michal1111
IP:79.162.94.94
postów:2512

2011-04-21 21:18:00
Aga
urodzic to sie mozna z rozumem albo bez-:)Ty dziekuj Bogu ze malo takich Opalow czy Alkow bylo wokol Ciebie jak sie wychowywales-:)pozdrawiam
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-21 21:39:52
Michasiu 4x1
Pozdrów Babcię. A Alkiem się nie przejmuj. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. A Ty Michasiu ucz się dużo od Babci. Popatrz, Tu w PZHGP wszyscy wpadli zwątpienie. Nie potrafią się pozbyć kliki Kawalera. A jakby tak żyli za Komuny. My przez dziesięciolecia nie potrafili się pozbyć betonu partyjnego, ale wiedzieliśmy jedno. Że kiedyś Ich szlak trafi! No i stało się. I Kaczory przeminą. Tylko nie bać się wypowiadać swojej opinii. Pozdrawiam.Aha, jeszcze jedno. Opala słuchaj, ale tylko w sprawach zdrowotnych naszych gołębi. A resztę traktur wybiorczo, to co Opal pisze.
opal
IP:188.33.198.132
postów:743

2011-04-21 22:11:08
kapsa
A rozwiązanie jest tak banalnie proste.Pisać i piętnować pokazywać patologie mówić o konkretach a nie bredzić o regulaminie.A najlepiej docierasz do swoich kolegów W Oddziałach.Bo oni Cię znają i wiedzą o Tobie wszystko.I gdy przekonasz wielu nie zadowolonych do swoich racji to zerwanie więzów z ZG stanie się banalnie proste.A gdy jeden Oddział się wyłamie i zacznie lotować samodzielnie to reszta pójdzie w jego ślady.Wystarczy tylko pisać publicznie jakie to przynosi oszczędności w skali roku.Pieniądze,które zostaną w kieszeni to najlepszy argument.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 06:19:48

...nic bardziej banalnego dawno nie słyszałem ;..."komuna nauczyła mnie dotrzymywać słowa"...zwłaszcza jak obiecano Akowcom ,aby się ujawnili ,że nic im nie grozi , po czy pozamykali ,a część wymordowali . Tak pospolity ideologu !..dali słowo . Po prostu obłuda sięga granic absurdu!!
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 06:30:34

...paradoks polega na tym ,że tych ludzi ,czyli żołnierzy AK nie zamordowali Niemcy ani Czerwonoarmiści , tylko polscy bolszewicy . Nie ma nic bardziej tragicznego jak bratobójstwo , a "wzkapsa" stawia tych bandytów na piedestał i pisze ,że to oni nauczyli go "słowa" ...i kto tu ma "porąbane pod deklem" ?...to jest przerażające, co potrafiono zrobić z mózgami ...po prostu gąbka nasączona bredniami ...
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-22 06:46:54

Jareko, chodzilo chyba o cos innego . O to ze jak dajesz slowo ze oddasz w terminie kase to oodajesz , a nie chowasz sie po katach i nie odbierasz telefonow :) . To chyba o takie "slowo " chodzilo .
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 06:50:22

..."barki" ...ja wiem co to znaczy słowo i wiem o co chodziło ...ale użyty argument przez Zdzisława ...wybacz !!
opal
IP:46.112.245.169
postów:743

2011-04-22 08:07:27
Dla Ciebie Kapsa
Jak dożyć prawdziwego kresu dni swoich we względnej całości, gdy co chwila zmuszani jesteśmy do porzucania cząstki nas samych; osaczani zmianami tym boleśniejszymi, że nie zawsze są one oczekiwane ani – tym bardziej - upragnione?... uczyli mnie poczucia własnej wartości nie wypierania uczuć i emocji poruszania się w świecie społecznym (zakładając „normalność” tego świata) a ja gdzieś mam świat społeczny w którym rządzi znieczulica, szmal i cynizm a o mym losie decydują niedouczeni wizjonerzy gdzie zachowania dziecka są obelgą dla „dorosłego” bo moim zdaniem tylko dzieci tak naprawdę wiedzą czego chcą i oczekują gdzieś mam świat, w którym polują na moje słabości i nie doceniają wartości gdzie mogą przejść po mnie - nie oglądając się za siebie gdzie wilcze prawa są dekalogiem baranków bożych gdzie nowa kasta złodziei sumień ludzkich chce mnie przymusić do lawirowania, ustępstw i kluczenia w imię Ojca Pieniądza i Syna Dobrobytu - - dla wybranych - którzy pojęli zasady gry w piekło i niebo gdzieś mam świat którego gdybym przyjął reguły gry potłuc bym musiał wszystkie lustra z wizerunkiem mej twarzy i opluć zwierciadła prawdy o Człowieku gdzieś mam współczesny świat w którym mimo poczucia własnej wartości z trudem utrzymuję się na powierzchni życia
opal
IP:46.112.245.169
postów:743

2011-04-22 08:20:19
jareko
Nie wszystkich AK-wców zamykali i mordowali.Niejaki Rajmund Kaczyński(tata Jarka i Lecha) AK-wiec został sowicie przez komunę wynagrodzony za walkę z okupantem.W dwa lata skończył studia(1947),dostał willę na ekskluzywnym Żoliborzu,dobrą pracę,szkolenia na zachodzie i ekskluzywny kontrakt przy budowie ambasady USA w Warszawie.Więc to nie prawda,że zamykali wszystkich.Dzieci niektórych AK-wców miały się lepiej niż dzieci czerwonych książąt.Ba grały nawet w filmach.I to musiały być bardzo uzdolnione dzieci ,skoro pokonały w castingu tysiące swoich rówieśników.
opal
IP:46.112.245.169
postów:743

2011-04-22 08:40:57
barkley
Bez przerwy Twoje myślenie krąży wokół kasy.Dane słowo (dawniej parol) to określenie bardziej pojemne.To honor,to zasady,które dla uczciwego człowieka są niezmienne.To Zawisza Czarny to tysiące ludzi,którzy woleli zginąć niż złamać dane słowo i splamić swój honor.To kodeks honorowy,którego przestrzegali ludzie uczciwi.Jednak jak widzę wielu współczesnych Polaków nie wie co znaczy słowo honor.I to jest spuścizna komuny.To jest najgorsze co komuna zrobiła Polsce.Złamała jej obywatelom kręgosłup moralny.
Miron231
IP:83.19.16.186
postów:87

2011-04-22 08:55:39
opal
dzisiaj niektórych bardziej kocha tvn i wyborcza lecz musisz być synem pielengniarki i salony stoją otworem.
opal
IP:46.112.245.169
postów:743

2011-04-22 09:10:05
barkley
Opowiem Ci prawdziwą historię.Zobaczyłem w szufladzie dziadka dziwny krzyż.Byłem młodym chłopakiem.Nie wiedziałem co to jest.Spytałem.Dziadek był wyrażnie speszony.I schował krzyż głębiej.Nic mi wtedy nie odpowiedział tyle tylko bym nikomu nie mówił,że go widziałem..Jednak po jakimś czasie sam wrócił do tematu.Powiedział tak :"Krzysiu ten krzyż to order Virtuti Militari za męstwo na polu walki.Dostałem go po bitwie nad Bzurą."I zaczął opowiadać.Był dowódcą gniazda karabinów maszynowych.Niemcy przełamali linię obrony Polaków.Zostali sami i bronili pozycji przez 24 godziny do czasu gdy przyszła odsiecz.Spytałem "Dziadku,nie bałeś się?"."Bałem".Odpowiedział po chwili."Powiem Ci nawet,że narobiłem w spodnie ze strachu.""To dlaczego nie wycofaliście się z innymi?""Bo dałem słowo dowódcy,że Szwabów nie przepuszczę".To nie był arystokrata,który wyzywał przeciwnika na pojedynek bo poczuł się urażony na honorze.To był prosty rolnik,który wiedział co to jest honor i słowo dane przez prawdziwego mężczyznę.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-22 10:12:19
Opalku, opowiem Ci
taką geschichtę. Politykę Rakowskiego czytałem od deski, do deski (od Nr2). I tam natrafiłem na artykuł KTT, który zmusił mnie do myślenia. Teplitz pisał w nim, że w latach 60-tych siedział z pewnym czeskim redaktorem przy dobrym winku w restauracji w Pradze, na starym mieście. I Teplitz zaczął mu opowiadać o Powstaniu Warszawskim, o męstwie Polaków, et cetera. Po pewnym czasie, ten już dobrze podpity Pepik, podprowadził Krzysztofa do okna i powiedział:popatrz Krzysztofie, te budynki liczą sobie po kilka set lat. Jakie mielibyśmy moralne prawo, żeby wywołać powstanie (wzorując na na Was, bohaterskich Polakach), żeby je wszystkie zniszczyć i ukatrupić przy tym ćwierć miliona Czechów? A potem patrzeć, jak przychodzi sowiecki walec i wszystko to wyrównuje.Koniec geschichty.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 11:23:29

.."opal"...nie rozumiem Twojej notki ...gdzie ja coś napisałem o Kaczyńskim ...dziwię się ,że w ten sposób spłycasz tą tragedię ,bo inaczej nie można tego świństwa nazwać ....prawda jest taka ,że bolszewicy mordowali Akowców ...przecież o tym doskonale wiesz ...więc co ma z tym wspólnego Kaczyński ...w ten sposób można wszystko rozmydlić ...to pierwszy krok by prawdę zaciemnić ...co ci przyszło do głowy ?...naprawdę jestem zdziwiony...te świnie od koryta jak ich nazywasz ,tylko czekają na takie niusy ...
opal
IP:46.113.249.227
postów:743

2011-04-22 11:44:05
Kapsa
To tłumaczenie tchórza.I swojego tchórzostwa.To brak dumy narodowej.I próba usprawiedliwienia tchórzliwej polityki Czechów wobec Hitlera.Chociaż sam mam teraz chęć wypowiedzieć USA wojnę a potem zaraz się poddać.Niech oni się martwią jak naprawić ten burdel.
opal
IP:46.113.249.227
postów:743

2011-04-22 11:53:03
Jareko
To miało tylko pokazać,że nie wszyscy AK-owcy nimi byli w czasie wojny i po niej.Nie wszyscy AK-owcy byli AK-owcami.Byli tacy,którzy weszli do organizacji po to by ją rozwalić od środka a robili to na polecenie Moskwy.Potem(po wojnie) ich za to nagrodzono.Było też tak,że szli na współpracę z UB i podpisywali lojalkę.A taką lojalkę znaleziono w teczce Jarka.A SB wybroniło Jarka twierdząc,że lojalka była sfałszowana.Nikomu innemu nie udało się udowodnić fałszerstwa.Jareczek to zrobił bez problemu.I taki człowiek będzie wygłaszał morały,że tu stał on a tam ZOMO.A co on o tym wie?Przecież jego nazwiska nawet nie było na listach ludzi do internowania.O czym to świadczy?Czy Ty jesteś ślepy Jareko? Nazwisko mojego dziadka ze strony ojca jest w muzeum Powstania Warszawskiego.Został spalony żywcem przez Niemców w polowym szpitalu.I bardzo nie podobało mi się to,że budowie muzeum patronował Kaczor.I coraz lepiej rozumiem słowa Jarosława Kaczyńskiego,że białe jest czarne a czarne jest białe.A zatajanie takich faktów ze swojej biografii jest nadużyciem i kłamstwem wobec wyborców.Nie wszystko jest takie jak się wydaje.A historia ma swe skrywane skrzętnie przez zainteresowanych tajemnice.Np brat Michnika.I twierdzę z całą stanowczością,że w dalszym ciągu rządzą Ci sami co w komunie.Więc śmieszą mnie wspominki Kapsy i Twoje zafascynowanie PIS-uarami,bo nie widzicie,że to to samo.Ja mogę tylko spytać,ile ton farby zużyli by się przefarbować na potrzeby chwili ? Kiedy przestaną myśleć w kategoriach od wyborów do wyborów,od koryta do koryta, a pomyślą "Co z tobą Polsko?"."Co z tobą zwykły obywatelu ?"" Jak możemy Ci pomóc?" A jak ma żyć uczciwy człowiek,który wie co to honor?Zacytuję Wam post z PW,który dostałem od młodego hodowcy :"Gdy się rodzi mały człowieczek to on jako jedyny płacze a wszyscy dookoła się śmieją.I niech ten człowiek żyje tak ,że gdy będzie umierał to jako jedyny na ustach będzie miał uśmiech, a wszyscy dookoła będą płakali."Wtedy będzie wiedział,że godnie przeżył życie.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-22 13:17:44
Hm, Opalku.
To może z drugiej beczki. Jak stolica była w Krakowie, to mieliśmy Polskę od morza, do morza! Ledwo ten (z kolumny), przeniósł ją do Warszawy, to przez prawie 2 wieki mieliśmy czarną dziurę na mapie, zamiast Polski. I na Chiny mi taki honor?
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 13:28:01

..."opal"....takie szczegóły o których piszesz , przynajmniej w moim środowisku są znane . O rodzinie Michników ,bo nie tylko o brata ,ale także o ojca mógłbym wiele napisać . Mnie tylko raz pokusiło napisać o ojcu Kwaśniewskiego . Momentalnie ruszył bolszewicki beton z odsieczą ,więc pozwól , że o Michnikach nie będę pisał . Pozwolę sobie tylko o drobną dygresję ....otóż praktycznie cała wierzchówka powojennej esbecji to skrupulatnie wytyczeni przez Stalina Żydzi i proszę mnie tu nie posądzać o antysemityzm ,bo nim po prostu nie jestem , jednak taka jest prawda , a cała ta ówczesna elita to synalkowie owych . Wiesz przecież "opal" ,iż tak jest . Na nic zaciemnianie prawdy przez wyśmiewanie , nazywanie ciemnogrodem , szydzenie ...to nic nie zmieni prawdy ...Miłosz napisał ;.."poeta pamięta"...zasadniczo zgadzam się z Tobą i niech tak zostanie ...
opal
IP:109.243.215.166
postów:743

2011-04-22 14:50:04
Kapsa
Jeżeli Ci tylko o to chodzi to masz rację,że tęsknisz za komuną.Bo wtedy Polska była od Odry po Kamczatkę ,jako kolejna republika radziecka.
Roman Maciejewski
IP:86.111.207.18
postów:236

2011-04-22 15:09:13

Oj Opal, Opal a kto przyczynił się do powstania tego muzeum? Nie wiesz czy celowo przemilczasz? Pozdrawiam...
opal
IP:109.243.215.166
postów:743

2011-04-22 15:40:20
Maciejewski
Wiem i to mnie wpienia.Bo to jest przykład gdy kolejny raz jakaś partia czy ludzie przywłaszczają sobie zasługi bohaterów i wypaczają sens ich walki.Bo oni nie walczyli o Polskę PIS-u ani o Polskę PO, oni walczyli o taką Polskę,która będzie dbała o wszystkie swoje dzieci i będzie ojczyzną wszystkich Polaków.
opal
IP:109.243.215.166
postów:743

2011-04-22 15:55:42
jareko
Gdy Polska powstała i wyszła na ulice a Moskwa zobaczyła,że musi nam i zachodowi rzucić jakiś ochłap to wymyśliła sprytny plan.Okrągły stół.I podczas obrad tego stołu usiedli naprzeciwko siebie rządzący i pseudo opozycja.Opozycja,która wywodziła się z tych samych korzeni ale odsunięto ją od koryta i dlatego obszczekiwała rządzących.I wymyślili demokrację.Jednak bardzo dziwną.Bo wybory różniły się od poprzednich tylko tym,że głosowało się na kilka partii.I nieważne,kto wygrał.Dla przeciętnego Polaka nic się nie zmieniało.A twarze polityków pozostały te same.Raz rządzi ten ,drugi raz inny.Nie ma różnicy.Jednak nikt swoim kolesiom nie chce zrobić krzywdy.I na ekranie się wyzywają od najgorszych a po programie idą razem na gorzałę.To teatr to iluzja a przeszłość przekreślona grubą kreską.I mimo,że wytaczają ciężkie działa to nikt z polityków nie wyciągnie sprawy tatusia Kwacha,brata Michnika,czy tatusia Kaczorów.To temat tabu.Bo każdy tam ma na każdego haka.Bo znają się jak łyse konie.Zadbali też o starych towarzyszy.I Jaruzel i Kiszczak mogą spać spokojnie.I jak kiedyś była ekonomia socjalistyczna to teraz jest polski kapitalizm.Gdzie nie liczy się wiedza i dryg do interesu tylko liczą się układy,plecy i kolesiostwo.A na bazie rozkradzionego państwa powstały magnackie fortuny.Tak jak w Rosji.I tak jak w komunie kilku ma dobrze a większość zbliża się d progu ubóstwa.Kapsa nie płacz za starymi czasami.Mam, dla Ciebie świąteczny prezent:"otwórz oczy i popatrz dokładnie. Twoja ukochana komuna trwa w najlepsze tylko się trochę inaczej ponazywali."
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 16:18:49

..."opal"...dla mnie te sprawy są oczywiste ...jednak muszę przyznać ,że ocknąłem się dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych ...mnie tego nie musisz tłumaczyć ,ale pisz ,bo wiedzy nigdy mało ...może któryś w końcu oprzytomnieje ...ja już podobnie pisałem ...kula w płot ...syndrom kochanka ,rogi rosną ....wszyscy wiedzą ,że się puszcza ," oprócz pana młodego"....
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-22 16:19:13
Toś mnie ucieszył Opal
Jeżeli komuna żyje, to biorę moją legitymację partyjną (której ani nie podarłem, ani nie zeżarłem) i jadę do I-go sekretarza, żeby mi porządek zrobił z Kawalerem i jego kliką! Tylko daj mi namiary jakiegoś Komitetu!
opal
IP:109.243.215.166
postów:743

2011-04-22 16:26:27
kapsa
Przecież wszystkie wróble ćwierkają,że I sekretarzem w PZHGP jest Kawaler.Adres znasz lepiej ode mnie.
Aron1
IP:83.238.44.52
postów:4137

2011-04-22 16:46:56
opal
Dużo piszesz,widać że to lubisz i dobrze.Skrytykowałeś polityków jako całość,dodatkowo dałeś nieżle popalić Pis-owi,Kaczyńskim,komunie,postkomunie.Wiele Twoich poglądów podzielam,ale brakuje mi odniesienia się do tego co dzisiaj,do obecnych rządów.Nie chcę przez to powiedziec,że wisi mi to co działo się wcześniej,ale naistotniejsze jest to z czym przychodzi borykać się dzisiaj,jakie są dalsze perspektywy,jak aktualna władza realizuje tzw.swój program.Co sądzisz,o Zus-ie,Krus-ie,reformie emerytalnej,reformie finansów ,reformie zdrowia?Czy ktoś poważnie do tych problemów kiedyś podejdzie?Jeśli zechcesz podzielić się swoją opinią to proszę,abys zechciał pominąć Kaczora oraz Smoleńsk,bo te obrazy zupełnie przesłaniają nam sprawy egzystencjonalne,które dla szarych ludzi mają najistotniejsze znaczenie.Z góry dziękuję.
michal1111
IP:31.60.232.168
postów:2512

2011-04-22 20:10:44
Jarek
do kosciola nie chodzisz a jak pasibrzuch gadasz-:)ale ja Ciebie lubie wszystkiego najlepszego Wesolych Swiat dla Ciebie i calej Twojej rodziny oczywiscie Panu Kapsie tez zycze i Aronkowi kochanemu tez-:)pozdrawiam serdecznie
Aron1
IP:83.238.44.52
postów:4137

2011-04-22 20:25:44
Michał
Dzięki i Tobie również wszystkiego najlepszego,obyś se kopnął do bala:)
michal1111
IP:46.134.122.211
postów:2512

2011-04-22 20:31:06
Aron
jest to w zasiegu mojej reki-:)i juz niedlugo se kopne... i dam Ci kilka mlodkow-:)bo tam na pomorzu to wiesz sam... jak te bursztyny leza... kol.kaka zartuje nie atakuj mnie(bo Aron to sie zna na zartach)-:)pozdrawiam serdecznie
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-22 20:39:13
Opal, ucz się radzieckich
piosenek! Takich jak:"Sziroka strana maja radnaja, mnoga w niej liesow, poliej i riek, ja takoj drugoj strany nie znaju, gdie tak wolno dyszyt' cziełowiek", bo wahadło już leci w lewą stronę!
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-22 20:51:31

kliknij link
Roman Maciejewski
IP:90.156.74.185
postów:236

2011-04-22 20:53:37

Cieszę się Opal, że wiesz. Dla mnie to jest Jego największy sukces. Tak tak, lata mijały a pamięć o Powstańcach ciągle była zamiatana pod dywan. Na szczęście już jest miejsce gdzie można ją pielęgnować, przekazywać nowym pokoleniom. A co do reszty, to moim zdaniem problem tkwi w wolności. Ludzie nie chcą być wolni bo to oznacza odpowiedzialność za swój los. Wolą żeby ktoś za nich decydował, załatwiał ich sprawy. Trudno to zmienić przy tej fabryce produkującej wyborczą, bezmyślną masę.
alek57
IP:213.25.24.220
postów:201

2011-04-22 21:04:21
opal
Ucz sie jezyka wroga.Na drugi rok beda obraczki w j.radzieckim,a z kapsa cos nie tak,chlop powinien sie leczyc.
opal
IP:109.243.35.113
postów:743

2011-04-22 21:06:22
Kapsa
Wahadło nigdy nie przekroczyło pionu.Ono zawsze było po lewej.Ad.Maciejewski.Masz rację.Bo tak jest.Ja dawno temu miałem nadzieję.Jednak gdy zobaczyłem kto się zapisuje do solidarności to nadzieja umarła.Jeszcze była szansa zgnieść to robactwo w latach póżniejszych.Ale gdy zobaczyłem tych przełażących przez płot doradców,teoretyków,decydentów z Bożej łaski,wiedziałem,że przegraliśmy.Oni zaraz się wpychali o przodu i wystawiali ryje do zdjęć i udzielali wywiadów.A prosty robotnik ,był łokciami spychany do tyłu aż wylądował na szarym końcu.I tak jest do dziś.Bo dobry fachowiec jest zawsze zapracowany i nie ma czasu na pierdoły.Wykorzystały to te szumowiny i zagarnęły dla siebie wszystko.
opal
IP:109.243.35.113
postów:743

2011-04-22 21:38:55
Aron
Odpowiem póżniej bo muszę Twoje pytania przemyśleć.Teraz Ci tylko odpowiem czy lubię pisanie.Nie.Wolałbym nie pisać.Jednak piszę bo traktuję pisanie jak ławeczkę w cieniu,gdzie można usiąść ,odpocząć i przestać myśleć o rzeczach złych,przykrych i bardzo bolesnych.A uwierz mi mam o czym rozmyślać.I nieraz budzę się w nocy zlany potem i przerażony.Jednak walczę dalej.Bo nigdy bym sobie nie wybaczył,gdybym nie zrobił wszystkiego by ratować ukochane dziecko i zadbać o żonę.Jestem zmęczony,potwornie zmęczony.A tu moje myśli kierują się ku ukochanym gołąbkom i mogę o tym pogadać z miłymi ludżmi,którzy są ogarnięci tą samą pasją.To terapia,to ładowanie akumulatorów przed dalszą walką.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-22 21:53:32

.
speed
IP:77.112.184.198
postów:3072

2011-04-23 08:09:21
Wesołych Świąt ...
... dajcie już koledzy chociaż w Święta spokój z tymi "kaczorami" i innymi partiami politycznymi ... bo to nie jest teraz najważniejsze ... cieszmy się tym co mamy, a więc rodziną, lotami, itd. , a dla zapaleńców politycznych jeszcze będzie czas do dyskusji ... pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę Wesołych Świąt ... DL
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-23 11:06:53
Opal
Slowo to slowo , czy chodzi o kase czy o strzelanie do szkopow. Dalem tylko przyklad a Ty znowu sie czepiasz ze ja tylko o kasie. A tak o kasie , bo bez niej byl teraz sie ukrywal przed wierzycielami, wiec wazna jest. --- Klamcy nie nauczysz mowic prawdy. Wiec gadanie o lamianiu kregoslupa moralnego to troche na wyrost. Zawsze byli tacy ktorzy strzelali z ucha na wszystkich, czyli donosili. Czy to komuna , czy to inny ustroj. Policja , milicja, wojsko czy cokolwiek bez takich by nie funkcjonowala. NIGDY . Wiec takie bajki to mozesz opowiadac , ale nie wszystkim .
opal
IP:46.113.159.226
postów:743

2011-04-23 11:17:20
barkley
Masz rację,jednak w zdrowym społeczeństwie tacy ludzie to margines społeczny,którym się pogardza.A u nas tacy ludzie dorwali się do władzy i różne Bolki,Lolki nami rządzą.Wesołych Świąt Barkley.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-23 11:45:06
Opalku, świeta się
zbliżają, to fakt. Coś trzeba robić, żeby się nie zanudzić. Alleluja też ciągle nie musimy śpiewać (bo to nudne). Proponuję Tobie „kulturalną wymianę poglądów”, a nie ordynarną młóckę. Więc Opalku, spróbujmy z sobą porozmawiać. Ja tu Tobie zadam grzecznie kilka pytań, a Ty Opalku także grzecznie postarasz się na nie odpowiedzieć. A potem vice versa. Więc zaczynamy. Przyglądałem się tej Waszej dyskusji, jaką prowadziłeś ze Speedem. W której oboje wyciągaliście niechlubne fakty, z patologii, jaka panowała przy produkcji samochodów w FSO, na Żeraniu. I tak sobie myślę. Co jest przyczyną, że wykształceni ludzie, kochający swój kraj (jak mówią), widzą co się dziej w ich fabryce, zachowują się wg zasady: a co mnie to obchodzi? Ważne, że premia będzie! Widzieliście, że fabryka robiła zwyczajne świństwo swoim rodakom, a nie reagowaliście. W owych czasach na samochód odkładało się latami i każdy Polak, który to Wasze barachło kupił, był załatwiony (wraz z rodziną) na kilka dobrych lat! Tylko nie piszcie tu, że ustrój był totalny, że za każdy sprzeciw władzy – to kula w łeb, albo wylanie z roboty. Wylanie z roboty było niekiedy stosowane PRL-lu. Np. mojego szwagra natychmiast wywalili z roboty, gdy chciał w 1958 roku wyjechać na stałe do NRF. Ale za Gierka? Kiedy „odwaga potaniała”, nie bądźmy śmieszni. Wiecie co Wam tu napiszę? Wy, z zaboru rosyjskiego, nie potraficie myśleć z kategoriami państwa. Od pokoleń macie zakodowane: „że państwo, to wróg” i trzeba go oszwabiać na każdym kroku. Ja pochodzę z zaboru pruskiego. U nas, nawet w czasach PRL-lu zawsze był kult porządnej roboty. Przypominam sobie takie zdarzenie. W 1959 roku, dostaliśmy (z Zagłębia) młodziutkiego inżyniera. W trakcie luźnej rozmowy, mówię mu, że szukam śrubki, do naprawy moich sanek. A On (całkiem poważnie), pokazuje mi drzwi w biurze, żebym z nich wykręcił. Ludzie, ja się jeszcze dzisiaj krzywię, gdy to wspominam. Żeby nie zanudzać. Do partii zapisałem się 1960 roku (ponieważ chciałem mieć wpływ na to, co się wokół mnie dzieje). Wielu dyrektorów się odgrażało, że Kapsę wywalą. Jak widzicie, jeszcze żyję. A Wam (o pokolenie młodsi), radziłby tak. Nieobecni nie mają racji. Trzeba się było zapisać do PZPR i drzeć się na zebraniach POP, że Żerań robi świństwo, zarażając tym syfem (samochody z FSO), cały kraj. To bym Was poważał. Ale teraz, gdy odwaga potaniała, to jesteście żałośni! Pozdrawiam.
opal
IP:188.33.163.221
postów:743

2011-04-23 12:22:44
kapsa
Gdy patologia długo trwa i nikt na nią nie reaguje staje się normą.Jeszcze gorzej gdy zachowania patologiczne obserwujemy na każdym kroku na górze np.wśród polityków czy przełożonych w pracy.Wytłumaczę Ci jak to działało w komunie i działa nadal w polityce i w Związkach.Niejaki Kapsa obruszył się,że inżynier kazał mu wykręcić śrubę z drzwi.Poszedł więc na halę czy do magazynu wziął leżącą śrubkę i naprawił dziecku sanki.I samopoczucie Kapsy jest dobre,bo nie zepsuł czyjejś roboty wykręcając śrubkę z drzwi.Jednak Kapsa nie pomyślał,że on tę śrubkę po prostu ukradł.Bo według prawa takim samym złodziejem jest ten co kradnie jedną śrubkę jak ten,który wywozi takich śrubek kilka ton.Podobnie to działało w FSO,państwowe znaczy niczyje.A ponieważ każdy samochód sprzedawał się jak ciepłe bułeczki to był prikaz by tych samochodów produkować jak najwięcej.I nieistotne czy taśmę podkręcał dyrektor,kierownik czy mistrz odcinka.Bo wszyscy(także robotnicy) mieli premię uzależnioną od wykonania planu.Czy taśmy nie zatrzymywano?Tak i to często.Regułą były poniedziałki i popularne imieniny.Wtedy taśma stawała co chwilę.I nikt nie mógł z tym nic zrobić ,bo elektryk zawsze wytłumaczył,że jest usterka i na taśmie w ruchu nie da rady jej usunąć.A jego kierownikiem był taki baran inżynier,który nie wiedział jak działa prostownik.Robiłem sam to kilka razy. To była filozofia komunistyczna.Bo na zachodzie towaru było w bród a o zbycie decydowała nie jakość,bo ta była zawsze wysoka.Bo tam był wolny rynek i zdrowa konkurencja.Więc u nich jakość to była norma a o sprzedaży decydował dobry marketing i reklama.U nas za to była ekonomia socjalistyczna,która wpędziła kraj w ruinę.A czołowy polski ekonomista na zachodzie zmywał gary,natomiast dobry spawacz dostawał taką samą robotę jak w Polsce.
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 13:15:15

... prawda jest taka, że popyt nakręca podaż i tak się działo właśnie w tamtych czasach, rynek wschodni wchłaniał wszystko, a nawet wchłonił by więcej niż było wyprodukowane, odbijało się to oczywiście na brakach na "naszych półkach", stąd pewnie to ciągłe poganianie naszych zakładów, żeby produkowały coraz więcej ... ale przynajmniej każdy kto chciał miał wtedy pracę, a nawet był zaganiany przez państwo do pracy, nie miał tylko ten co nie chciał...
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 13:24:20

... to były zalety tamtej gospodarki i polityki, jeżeli chodzi o bezrobocie to takowego nie było ... źle tylko stało się z tym, że nie miało to przełożenia na wyniki naszej gospodarki narodowej, bo gdyby miało, to byśmy byli potęgą gospodarczą ... jednak spójrzmy choćby na opiekę zdrowotną, tam nie było problemu z niczym, podczas, kiedy dzisiaj ? ... szkoda gadać ... podsumowując mój powyższy wpis, były wielkie zalety tamtego sytemu, jak choćby praca i inne świadczenia dla szarego człowieka) jak i oczywiste wady, jak np. brak towararów w sklepach i utrzymywanie "obcego" mocarstwa z naszych pieniędzy ... wszyscy byli (przynajmniej 80 % społeczeństwa w podobnej sytuacji) ... a teraz co mamy nawet jak ktoś chce pracować nie zawsze może, bo nie ma gdzie, a jak ma zachorować, to nieraz tylko pozostaje umierać ... takich przykładów jest wiele, ale nie chce mi się ich wyliczać ... w niektórych kwestiach Wzkapsę ma naprawdę rację ...
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 13:33:49

... wszystko jakoś normalnie żyjący człowiek zawsze zaakceptuje, ale co mają powiedzieć ludzie, którzy żyli całe życie w PGR i tam pracowali lub w małym miasteczku, gdzie był jeden zakład, który miał kilka tysięcy pracowników ... ci ludzie zostali zniszczeni przez nowy system, pozostali, po likwidacji tych zakładów bez środków do życia, bo nowa władza nic im nie dała oprócz czasowych zasiłków, które skończyły sie tak szybko jak przyszły ... ci ludzie pozostali bez jakichkolwiek środków do życia i kto ma im pomóc ... wyludnione osady robotnicze, szerząca się przestępczość i nałogi wśród tych ludzi, bo nic im nie pozostało ... niech ktoś nie powie, że mogą znaleść sobie pracę, jak byli to często ludzie po podstawówce i w wieku "nie produkcyjnym" ... kto im pomógł pytam się ?
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 13:39:53

... najwięcej patologii rodzi się z biedy, nie zawsze spowodowanej winą takiego człowieka ... ok. zaakceptował bym te nasze obecne czasy, ale jakby nie było, aż takich różnic między biedotą, której jest tyle co nigdy wcześniej, a tymi złodziejami, którzy na tej biedocie się wzbogacili (nie chodzi mi o uczciwych ludzi) ... Wzkapsa naprawdę masz dużo racji, ale tylko w kwestii "jakości życia" w Polsce, bo ja tylko o sprawach ekonomicznych i gospodarczych piszę i polityka w moim wywodzie nie ma miejsca ... my Polscy chcemy tylko żyć na poziomie, na którym powinien żyć każdy człowiek, a nie zwierzę, jak często bywa obecnie ...
opal
IP:188.33.163.221
postów:743

2011-04-23 13:40:15
speed
Ja to trochę inaczej widzę.Zbyt był bo wiele towarów szło do Ruskich.To moloch,który wchłaniał wszystko.A sam miał tak niewydolną gospodarkę,że nawet gdy był urodzaj to nie było tego jak przetworzyć i przechować.Komunizm czy socjalizm(jak zwał tak zwał) opierał się na złych założeniach ekonomicznych.I to od samego początku.Więc nawet pierwszy zapał i wiara ludzi musiał kiedyś przeminąć gdy zauważyli,że ich praca idzie na marne.To było przyczyną upadku systemu.Brak solidnych podstaw ekonomicznych.Bo bogactwa naturalne i zapał do pracy były.Jednak to się musiało tak skończyć.A lawinę wywołał Kapsa chowając śrubkę do kieszeni.Następny wziął nakrętkę,aż została sama musztarda i ocet.
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 13:57:45

... jeżeli chcą tak bardzo na siłę równać się do zachodu, to niech dadzą nam płace, takie jak mają na zachodzie, a nie tylko ceny, bo nasze już w niektórych przypadkach są wyższe ... tam nawet zasiłek dla bezrobotnych przekracza naszą średnią krajową zarobków ... i jeszcze jedno ... patologię w społeczeństwie, spowodowaną biedą, można porównać właśnie z tymi patogenami, tak opisywanymi przez kolegę Opal ... tak samo drążą one zdrowy organizm społeczeństwa, jak w/w patogeny żywy organizm ... jak ktoś nawet zbliży się do odkrycia antidotum na te "społeczne patogeny", to kto wie może kiedyś pójdę na wybory ? ... ale w to nie wierzę już i jak kiedyś powiedziałem próbuję się w tej rzeczywistości znaleść, bo na szczęście jeszcze mamy z żoną pracę i jesteśmy po studiach ... ale nie wszyscy przecież mają jakieś możliwości :(
speed
IP:95.41.8.54
postów:3072

2011-04-23 14:03:18
Wzkapsa
... przypomnij sobie stare czasy i powiedz, czy kiedyś jakiegoś hodowcę nie było stać, żeby zapisać się do PZHGP i opłacić składki ? ... bo minie nawet jako ucznia było stać z kieszonkowego, co miałem od rodziców ... teraz doszło do tego, że wielu dobrych hodowców "olało" lotowanie (np. mój prezes sekcji) bo nie stać ich na to, a rodzinę trzeba też utrzymać ... przepraszam, że tak się rozpisałem, ja nie lubię takich tematów, ale nieraz człowiek już nie wytrzyma ...
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-23 14:08:24
Oj Opal, Opal..
Jakimi Ty kategoriami myślisz? Za Komuny wszyscy kradli, ale rzeczy warte kilka złotych. Teraz kradną tylko nieliczni, ale za miliony, ba, nawet są przegięcie za miliardy! I robią to tylko nieliczni. Za komuny, ciężko było nawet o przysłowiową rolkę papy. A popatrz jakie budynki hodowcy pobudowali. Z czego pobudowali? Jak się poszło do dyrektora, to i transport się załatwiło, to jakiś materiał z rozbiórki się dostało, itd. Moi koledzy (przeważnie górnicy), prawie wszyscy tak pobudowali. Często pieniądz się nie liczył. Obiegową monetą było „pół litra”. Przychodzi kolega i mówi: Kapsa, dach mi zalewa. Potrzebuję 2 rolki papy. Co ja na to? Nie ma sprawy. Przynieś pół litra. Posiedzieli my, pogadali, popsioczyli (a to na układy, a to na komunę, a to na brak towarów, itp.). A teraz co? Wszystkiego mamy w bród, a niektóre dzieci głodują. Jak to możliwe, w tak katolickim narodzie? Pozdrawiam. Aha, jeszcze jedno. Ty Opalku, o konkretach to cieniutko. Ale o głupiej śrubce, pół kartki wypisałeś.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-23 15:21:46
Wiesz co mnie boli Speed?
Mnie boli taki Kawaler. Jak sobie pomyślę, jak taki hodowca (podobno z krwi i kości), jak nasz Prezydent, może zrobić tysiącom hodowców takie numery. On Im po prostu mówi tak: „Chcesz lotować? To przeznacz całą swoją rentę na hodowlę, to będziesz miał jakieś wyniki. Kup sobie dobre gołębie (najlepiej w Belgii), saszetków co niemiara, futru najlepszego za parę tysięcy, Wybuduj sobie kilka gołębników, najmij dobrego kalefaktora i weterynarza, to może coś zdobędziesz w tym naszym PZHGP. Normalny człowiek, ja się z bliska temu przypatrzy, to wyciąga takie wnioski: Żeby zdobyć jakiś zafajdany plastik, to ja mam sobie całe życie temu przyporządkować? Jeszcze nie zgłupiałem do reszty! I przestaje lotować. Pozdrawiam.
opal
IP:46.112.25.162
postów:743

2011-04-23 16:10:17
kapsa,speed
O czym Wy piszecie?Za czym tęsknicie?Za bankrutem,.który natychmiast przestał funkcjonować gdy zachód przykręcił śrubę?Dobrze to ujął Smoleń ,mówiąc ,że Reagan w kilka miesięcy rozwalił dobrą gospodarkę.I spytam tak jak Smoleń:" Kapsa to ty tyle tego masła żarłeś czy się do nas ktoś przysiadł?"A jeżeli znowu będziesz pisał pochwalne teksty o tym niewydolnym tworze to zawsze użyję słów Smolenia i napiszę "cicho być".Bo mnie nie tęskno za życiem,gdzie nic nie można było kupić,za kartkami,za załatwianiem po znajomości.Za czasami gdzie pieniądz to był bezwartościowy papier a kwitł handel wymienny.Tak Kapsa gospodarka USA była oparta na złocie ,gospodarka PRL-u była oparta na "cynie"....społecznym.Czy jest dobrze?Nie jest bardzo żle.Bo PGR-y zamiast w ręce dobrego gospodarza trafiły w ręce cwaniaczków liczących na dopłaty,jest żle bo by spłacić gierkowskie długi,państwo się zapożycza nadal,wyprzedaje majątek za grosze a starcza tego ledwie na odsetki od tych długów .Jest żle bo za dużo ludzi mieszkało na wsiach,w małych nierentownych gospodarstwach.To też pokłosie komuny a dokładnie reformy rolnej.Stąd wielomiliardowe dotacje do KRUS-u,Jest żle bo komuna wrzucała i przeżerała ZUS-y do jednego worka,a teraz nie ma z czego zapłacić emerytom.Jest i było żle bo błędy popełniono w reformie oświaty.Gdzie namnożyło się mgr i inż a przy łopacie nie ma kto robić.A panienka po kilku fakultetach i z językami obcymi robi w McDonaldzie.Jest żle i będzie żle bo ludzie się przyzwyczaili,że robota ich szuka.I nigdzie nie chcą ruszyć du...y.Jak to się robi?Przeczytajcie "Grona gniewu" Steinbecka.Jest żle bo każdy chce by go prowadzono za rączkę a sam boi się wziąć odpowiedzialność za swoje życie w swoje ręce.
speed
IP:77.115.105.69
postów:3072

2011-04-23 16:50:26
opal
... bardzo składnie i logicznie napisane, a nawet z sensem ... ale podobnie jak to było w temacie "saszetki" ty jedynie mówisz jak jest ... napisz lepiej co zrobić, żeby było inaczej ... fakt ... masz rację co do tych, którzy nie mogą sobie poradzić, bo nie chcą, ale co mają zrobić ci co przedstawiłem ich sytuację w poprzednim wpisie ... ty masz kolego widocznie jeszcze nie tak źle na tych reklamach, więc nie oceniaj tych co mają życie poniżej minimum socjalnego ... ba nawet żyją z zasiłku jednego na cało rodzinę ... ty oczywiście tego nie zrozumiesz, ale ja takich ludzi widzę i coś o tym wiem ... prowadzę kadry i codzienni przychodzi po kilka osób żeby cokolwiek wziąść za minimalną płacę, ale niestety nawet na to nie ma miejsca ... ciekawe, jeśli to nie tajemnice ile płaciłeś swoim pracownikom ... ale pewnie więcej niż minimalna, bo w Warszawie jak wiem są najwyższe zarobki i za ... nikt by tego nie wziął... w tej kwestii się z tobą nie zgadzam, bo widocznie żyjesz w warszawskim świecie ... spójrz na zarobki we wschodniej Polsce i wtedy powiedz, że ktoś nie chce pracować, albo ... nie ma sensu więcej pisać, a ty nie patrz tylko na siebie i wasze środowisko, bo ja w Warszawie kiedyś miałem tyle samo co teraz u siebie ... jednak ja to wolę. Wesołych Świąt...
opal
IP:188.33.30.214
postów:743

2011-04-23 17:19:31
speed
Znowu oczekujesz recepty na życie.Ja Ci jej nie dam.Jednak mogę Ci opisać swoją historię.I potem napisz czy faktycznie nie wiem co to bieda i prawie beznadziejna sytuacja.Przez okres komuny żyłem tak jak Wy wszyscy.Trochę pracowałem,,trochę cwaniakowałem,obijałem się po Klubach Studenckich.Gdy urodził się mój syn wiele nie zmieniłem w swoim życiu.Obudziłem się z ręką w nocniku.Rodzice umarli,jedyna siostra także( w wieku 44 lat).Komuna się skończyła,a żona zmęczona moim pijaństwem wystawiła mnie a ulicę.Byłem sam i bez grosza przy duszy.Bezdomny bez meldunku.Jedyny mój majątek to stara rozwalająca się chałupa po dziadkach i działka.Usiadłem na ławce i zacząłem myśleć.Pojechałem do szwagra,poprosiłem by mi pozwolił kilka nocy u niego spędzić.Spałem na podłodze.Przeanalizowałem sytuację.Byłem prawie 40 letnim mężczyzną bez konkretnego fachu w ręku.Nie pracowałem od dawna w wyuczonym zawodzie,a świat w dziedzinie elektroniki poszedł tak do przodu,że byłem wtórnym analfabetą.Widziałem tylko mur przed sobą.Koledzy mieli takie same problemy jak ja.Nie umieli się odnależć w nowej rzeczywistości.I z dyrektorów stawali się z dnia na dzień ochroniarzami pilnującymi sklepów.Nikt nie chciał mi pomóc,każdy miał swoje problemy.Pojechałem do AA,spytałem czy mi pomogą.Odstawiłem gorzałę i zacząłem szukać roboty.Znalazłem robotę jako monter w firmie reklamowej.Zajmowałem się podświetlaniem reklam wizualnych ich produkcją i montażem.Nauczyłem się spawać stal i aluminium.Tyrałem jak wariat.Po 17,18,27 godzin non stop.Nie dojadałem i nie dosypiałem,spałem po hotelach i w firmie.W soboty i niedziele remontowałem ludziom mieszkania.Układałem glazurę,parkiety,wymieniałem instalacje elektryczne.Malowałem,kładłem gładż gipsową.Tak przez kilka miesięcy.Pojechałem do żony bo bardzo tęskniłem do syna.Zostawiłem jej większość zarobionych pieniędzy.Spytała czy piję.Powiedziałem,że od momentu gdy mnie wyrzuciła,nie wypiłem nawet kieliszka.Zaczęła płakać.Powiedziała mi,że Paweł bardzo za mną tęskni i codziennie ją błaga by mi dała szansę.Spytała mnie czy mogę jej obiecać,że nie będę więcej pił.Długo się zastanawiałem zanim odpowiedziałem:"że jeżeli chcę być w stosunku do niej uczciwy to nie mogę tego obiecać ,bo jestem alkoholikiem a to straszna choroba i często są nawroty".Mimo to zaryzykowała.Wróciłem do domu.Po dwóch latach ,zmieniłem firmę reklamową.Byłem już niezłym fachowcem.Nowa firma specjalizowała się w oznakowywaniu salonów samochodowych.Renault,Nissan,Honda.Robiłem po całej Polsce , na Litwie,Łotwie i Estonii.W ciągu kilku lat zostałem,brygadzistą, potem kierownikiem,na końcu dyrektorem do spraw produkcji i montażu.Miałem służbowy samochód ,telefon i wizytówki dyrektora.Z szefami firmy przeszedłem na ty ,zostaliśmy kolegami.Firma się prężnie rozwijała.Zakupiła plotery do druku wielkoformatowego.Dostałem propozycję by założyć własną firmę i zdjąć z nich całkowicie ciężar produkcji nośników reklamowych i montażu.Oni chcieli skoncentrować się wyłącznie na druku.Przystałem na tę propozycję.I z dnia na dzień moi koledzy stali się moimi pracownikami.Tak ,i ja i oni zarabialiśmy dobre pieniądze.Jednak za dobrą ,ciężką pracę.Robiliśmy duże tematy.Poleciałem do Monachium.Podpisałem Z Niemcami i Turkami umowę na kolejną zmianę oznakowania salonów Opla i Renault.Na początku wszystko było oki.Dyrektorzy banków przyjeżdżali do firmy i sami proponowali kredyty na inwestycje.Miałem złote karty,w banku byłem VIP-em.Aż przyszedł kryzys i wolta ze strony Niemców i Turków.Nie zapłacili mi za kilkadziesiąt salonów.Radziłem się prawników.Nie było szans na wyrwanie pieniędzy ,bo tamte firmy padły a nie miały swojego majątku.Zostałem z niespłaconymi kredytami,zaległościami w ZUS-e i US.Przekształciłem firmę,samochody,narzędzia przepisałem na żonę.Ponieważ mamy rozdzielność majątkową,nic nie mogą jej zabrać.Zwolniłem pracowników,wywiozłem do kuzyna gołębie(przedtem miałem je w firmie) i sam wróciłem do monterki.Czy jest lekko? Nie jest bardzo ciężko.Sporo zarabiam.Ale większość zarobionych pieniędzy ,przeznaczam na spłatę wierzycieli.Czy miałem chociaż moment zwątpienia? Nigdy.Upadłem,podniosłem się i idę nadal wytyczoną drogą.Aby nie było zbyt różowo to syn zaczął brać narkotyki.Heroinę.Walczę z tym od kilku lat.Raz jest lepiej ,potem jest nawrót.Speed napisz jeszcze raz,że nie wiem co to bieda.Mnie nic, nikt nigdy ,nie dał za darmo.Wszystko wyrywałem od życia zębami i ciężką(nieraz katorżniczą pracą).Nie miałem odziedziczonego majątku,kolesi z układami ani wysoko postawionego wujka.Zaczynałem od zera i wszystko co mam zawdzięczam sobie.I to jest moja recepta na życie.Bo gdy bardzo chcesz i jesteś w tym konsekwentny, to zrealizujesz swoje marzenia.Wy jednak wolicie narzekać i czekać by państwo Wam dało.Nie te czasy koledzy.
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:908

2011-04-23 17:49:51
kto to jest opal
teraz znamy twój życiorys.
speed
IP:95.41.255.241
postów:3072

2011-04-23 17:57:44

... bardzo ładna historia i z mojej strony szacunek, ale ... Tobie się udało w życiu, a ilu nie ? ... chociaż nie raz może i próbowali w podobnych sytuacjach, a nawet o wiele gorszych jest tysiące naszych obywateli i mi tylko o nich chodzi, jeżeli im to wszystko o czym napisałeś nie dało efektu ... ja jeszcze raz podkreślam, że nie płaczę i nie jestem orendownikiem czyiś poglądów, ja patrzę tylko na siebie i dlatego uważam, że nie będę egoistą i zawracał głowę nie w temacie kolegą na forum o gołębiach, bo to jest zupełnie co innego ... więc jest to naprawdę mój ostatni wpis i każdy niech sobie myśli jak chce ... zresztą nie miejsce i czas na taki wywody, bo mamy święta, loty, itd.
speed
IP:95.41.255.241
postów:3072

2011-04-23 18:08:28

... sensu stricto, nie chodzi mi dobitnie o taką sytuację, które przedstawiłem, ale o ogólną , która istnieje w Polsce i nie oszukujmy się, że tak w większości regionów tak jest ... to już na prawdę koniec z mojej strony tematów nie związanych z gołębiami... Wesołych Świąt.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-23 20:42:18

Opal i teraz mamy Ci wspolczuc, byc pod wrazeniem czy cos innego ? -- Jezeli spojrzec na Twoja historie z boku i czysto obiektywnie to nasuwa sie kilka wnioskow. -- Byles zbyt pazerny i to spowodowalo ze Cie wyrolowali. -- Byc moze byles zbyt ufny, i to wpedzilo Cie w klopoty . A uczysz sie na bledach . -- I pytanie, czy juz sie nauczyles , czy jeszcze duzo nauki przed Toba ? :) . -- A tak swoja droga , Ty nie mozesz od nikogo wyciagnac kasy , a od Ciebie ciagna jak z mlekodajnej krowy . Cos chyba nie tak :) .
opal
IP:109.243.37.234
postów:743

2011-04-23 20:59:12
barkley
Jednak myślenie Ci idzie ciężko.Mam w nosie Twoje rady,mam w d..e Twoje współczucie.Ja sam kieruję swoim losem i nie liczę na żadną pomoc.I właśnie to, moja historia ma pokazać innym.Liczcie tylko na siebie,bo rady takich cwaniaczków jak Barkley zawsze wychodzą bokiem.Czy wiesz Barkley o czym mówi paragraf 286 KK ? Jeżeli nie to przeczytaj.Bo to co Ty robisz wypełnia znamiona tego paragrafu.
joker
IP:79.229.148.246
postów:94

2011-04-23 21:43:00

Witam. Kolego Opal pozwole sobie napisac w tym temacie. Wiele razy korzystalem z Twoich rade jak pisales tu wiele miesiecy temu, a takze na forum o golebiech rasowych. Bardzo dziekuje za cenne wskazowki. Jesli tyczy sie pisania na tym forum to musisz sie liczyc z glupimi komentarzami i roznego rodzaju docinkami od wszech wiedzacych. Rzadko tu zagladam, czytam te posty w wolnej chwili ale nieraz to nie ma tu co czytac stek bzdur wiec nie przejmuj sie i nie bierz wszystkiego do siebie bo nie warto. Pozdrawiam Dobry lot
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-24 00:17:32
Opal
Czyzbym utrafil w sedno ? Jak taki madry jestes i taki obyty z paragrafami, to czemu teraz Ty placisz , a nie oni ? -- A co do paragrafow , skoro taki oczytany jestes to wiesz o czym mowi art. 212 KK . :) . --- Nie rozmumiem tylko jedenego, czemu mialo sluzyc przedstawienie calego swojego zycia wszystkim, w wiekszosci osobom ktorym nie znasz i nigdy nie poznasz. Dlatego pytalem czy ktos ma Ci wpolczuc czy co . Ale w sumie Twoja sprawa co piszesz.
opal
IP:188.33.120.244
postów:743

2011-04-24 07:17:45
Dzięki joker
Ad.Barkley .Czytam :"Co podać,by leciały?Od kogo kupić ptaki?".Jak żyć w tych nowych czasach?Jak hodować?Jak dokonać zmian w Związkach?".I moja historia jest odpowiedzią na te pytania.Jeżeli sami sobie nie pomożecie.Nie zrobi tego za Was nikt.Ani politycy,ani Związki ani starsi hodowcy na forum(nie leży to w moim interesie by zdradzać swoje sekrety,jak napisał jeden z Was).Pomoże Wam za to wiedza,silny charakter i nieustępliwość w dążeniu do celu.A błędy?Każdy je popełnia.Jednak trzeba z nich wyciągnąć nauczkę by nie popełnić podobnego błędu w przyszłości.Co do moich długów to o to mam pretensje do naszych polityków.Że mimo obietnic nie przeprowadzili reformy finansów państwa,że przepisy podatkowe są złe,krzywdzące normalnego uczciwego człowieka,a zostawiające wiele furtek różnym cwaniaczkom otoczonym sztabem prawników i adwokatów.Zator płatniczy sięga w Polsce 17,5 miliarda złotych.Bankrutuje w roku do 200tys małych firm.Bo te duże(zwłaszcza w budowlance) nie płacą na czas lub nie płacą wcale.A przecież wykonanie zlecenia generuje określone koszty.Trzeba kupić materiał,zrobić robotę.zapłacić za paliwo,hotele oraz pracownikom.Gdy wystawisz fakturę(a bez tego nikt nie przeleje pieniędzy) to musisz do 20 następnego miesiąca odprowadzić dochodowy a do 25 podatek VAT.(tak było w 2008).Musisz zapłacić ZUS-y za siebie i pracowników.A forsy na koncie nie ma.A wystarczyłaby jedna drobna zmiana.Fakturę rozliczamy dopiero wtedy gdy forsa wpłynie na konto.Jeżeli skarbówce tęskno do haraczu niech nasyła komorników(poborców skarbowych) na oszusta,który nie zapłacił a nie na oszukanego.To logiczne i sprawiedliwe.Jednak nie dla US i nie dla polityków.Oni mają w nosie nasze problemy.Oni chcą by haracz płacić zawsze.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-24 13:45:44

Owszem , jest jak jest . Przepisy czasami sa niezyciowe. Choc z drugiej strony, prawo podatkowe to najgorsze prawo, bo jakiekolwiek zmiany sa co srednio okolo 2 tygodnie, co w innym prawie niezbyt do pomyslenia. - Tak u nas jest niestety.
opal
IP:109.243.110.9
postów:743

2011-04-24 14:03:36
barkley
Nieduża firma by wykonać spore zlecenia bierze na te zlecenia kredyt.Robi robotę płacąc wszelkie koszty.Zazwyczaj to firmy znane w branży więc materiały do produkcji biorą na przelew(opózniony termin płatności).Wykonują robotę po drodze pokrywając wszystkie koszty.W moim przypadku płace pracowników,hotele,benzyna,diety wyjazdowe ,specjalistyczne narzędzia,podnośniki koszowe,dżwigi nieraz alpiniści.Robota zrobiona.Zleceniodawca dostał moją fakturę,którą wprowadził w swoje koszty co pozwoliło mu obniżyć płacone podatki.Ja mimo,że wystawiłem fakturę nie dostałem ani grosza.Muszę zapłacić podatki mimo,że zysk mam tylko na papierze a faktycznie poniosłem straty.Muszę zapłacić znowu pensje i ZUS-y za pracowników,muszę oddać kredyt,muszę zapłacić za towar,który wziąłem na przelew.I to na mnie nasyłają komorników, nie na tego oszusta.Oszusta,który okantował mnie i US bo niesłusznie obniżył podatek.On według prawa skarbowego jest ok.Mnie pozostaje windykacja lub droga sądowa.W Polsce jeszcze jest szansa na wyrwanie kasy.Ale przeważnie jest za póżno bo firma pada a nikt w Twojej sprawie nie kiwnie palcem bez forsy..W UE jest z tym gorzej,bo musisz sprawę założyć w Niemczech i mieć niemieckiego adwokata to kolosalne koszty a firma niemiecka nie ma majątku(była pośrednikiem).A w Turcji,która do UE nie należy to mogę co najwyżej zjeść kebaba a nie wyrwać pieniądze.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-24 14:43:38

W ruchu drogowym , tak jak i w zyciu powinna panowac zasada ograniczonego zaufania :) . Wiem ze latwo mowic. -- Ale ja nie zrobil bym komus czegos , na co mialbym brac odpowiednie kredyty. Chyba ze mialbym zabezpieczenia. -- Wiem rowniez ze kto nie ryzykuje ten nie ma, jednak przy grubszej sprawie , trzeba sie zastanowic. -- Wiem roznwiez ze konkurencja nie spi, i jezeli nie Ty to ktos inny. -- No coz w biznesie oprocz dobrych kontaktow , trzeba miec troche szczescia . -- Jest tez tak ze ktos , z kim wspopracujesz przed dluzszy okres , moze cie okantowac , raz nie ze swojej winy, raz specjalnie (roznie byc moze) . -- Mowia mierz sily na zamiary. Czasami ciezko sie tego trzymac, ale warto to przemyslec.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-24 17:32:56
Hej wielcy Polacy!
Jareko i Opal. Skomentujcie to. kliknij link
opal
IP:188.33.63.125
postów:743

2011-04-24 18:44:43
kapsa
Wszystko jest tak jak mówi.Jednak nie zgodzę się z jednym jego twierdzeniem,że świadomość narodowa jest tylko kultywowana przez elity.Może dawniej tak było.Chociaż rozbiory temu przeczą.Obecne elity mają świadomość narodową w głębokim poważaniu.Te elity sprzedadzą Polskę temu kto da więcej.Aby oni się przy tym obłowili.Gdyby wierzył w UE to miałbym i ja świadomość narodową w nosie.Jednak UE to domek z kart.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-24 19:03:15

...(Andrzej Stasiuk) ...dobry pisarz ...właściwie to bardziej interesująca jest jego historia (jeśli można to tak nazwać )...jeśli się nie mylę to pierwszą książkę napisał w więzieniu i tutaj nius dla Ciebie Zdzisławie . Odsiedział w "kiciu" za to ,że uchylił się od służby woskowej . Złapano go i posadzono . Powód banalnie prosty ...hmm...nie chciał służyć w bolszewickiej armii jaką nazywał LWP!!...Facet po podstawówce ,co jeszcze bardziej ,przynajmniej dla mnie jest interesujące ,wręcz fascynujące ...proszę Zdzisławie przeczytać coś Stasiuka w mig zorientujesz się o co mi chodzi. Po wyjściu z "pierdla" osiadł z kolegą bodajże w Beskidzkie Niskim . Kolega z więzienia stamtąd pochodził ....to tak w skrócie ...Twój link to reklama artykułu ,który ma się ukazać (tak to zrozumiałem)...to kilka zdań ...więc z ocenom powstrzymam się ...natomiast zostało tam użyte słowo obsesja ...hmm...uważam ,że obsesja raczej jest z drugiej strony ,czego dowodem jesteś np. Ty ...bo jak to można nazwać ..odezwie się Kaczor to źle...nie odzywa się ,to jeszcze gorzej ...gość już od czterech lat nie rządzi ,a wszyscy ,no prawie... zachowują się jakby cały czas mordował nastopne Blidy ...jakby dalej Sawickie musiały z miłości brać łapówy ...itd....oj litości ,przecież to fanatyzm , gorszy jak religijny ...kaczor i kaczor i kaczor ...to wymaga zbiorowego leczenia psychiatrycznego ...OBSESJA!!!!!
BK
IP:83.22.150.106
postów:176

2011-04-24 19:24:27

Zgadza się Kolego.Ciemny naród wszystko kupi.Szkoda ,że o drugiej Irlandii nikt już nie pamięta :-)
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-24 20:12:21
Hm.. ale Andrzejek mówi:
"Bardzo długo to był naród panów i niewolników, przeważająca część narodu nie wiedziała, że jest Polakami. Czyżby to była prawda? Opalku
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-24 20:32:48

Jeden z drugim , zamiast analizowac wypociny jakiegos oszoloma, i przekazywac dalej jakies brednie, zacznijcie zastanawiac sie gdzie sie schowacie jak zobaczycie wielki blysk na horyzoncie. Lub jak cos wielkiego z ogonem dymnym przeleci nad waszymi glowami. Bo jak pierdyknie to wiele czasu nie zostanie hahaha. ---
opal
IP:188.33.63.125
postów:743

2011-04-24 20:35:05
Kapsa
Nie lubiłem takich pytań typu :co autor miał na myśli?Tu także mam za mało danych do tego by analizować ten tekst.O jaki okres mu chodziło?O ten gdy Polska była od morza do morza?O Polskę pod rozbiorami? Czy o Polskę pod okupacją sowiecką?Jest kościół w Czerwińsku gdzie są groby moich rodziców.Często tam chodzę.Zacytuję post z "mojeptaki":"Często bywam w tym kościele.Staram się go zwiedzać gdy nie ma mszy.Siadam w ławce ,zamykam oczy i staram się zobaczyć i usłyszeć to wszystko co te mury widziały i słyszały.A widziały prawie całą historię Polski.Widziały wojów odzianych w skóry,widziały śmierć Konrada Mazowieckiego,który sprowadził do Polski Krzyżaków.Widziały dzikiego kniazia Witolda i modlącego się ,jego równie nieokrzesanego brata Jagiełłę.Są tam jeszcze ,złożone jako vota,dwa krzyżackie miecze.Te mury widziały sceny znane nam z "Ogniem i mieczem".Widziały Polskie rycerstwo rzucające na stos wraże chorągwie zdobyte pod Beresteczkiem.To tu Jan Kazimierz ukorzył się przed Najświętszą Panienką i prosił ją o ratunek dla Polski.Te mury opowiadają piękną historię.Ale tylko tym,którzy umieją słuchać.". Gdy wychodzę z tego kościoła, to jestem dumny,że jestem Polakiem.Bo każdy ma swoje małe ojczyzny.Dla emigranta będzie to woreczek z ziemią ojczystą,dla warszawiaka mury Starówki,dla rolnika wierzba na miedzy.Bo ojczyzna to serce,nie kontury na mapie.Jednak widzę,że komuna zabiła w Tobie te uczucia.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-24 20:40:20

...właśnie "Andrzejek mówi"...ma prawo ...ale to tylko gadka ...mówi jeszcze tak ;..."Ta polskość jest heroicznie osierocona, samotna między Rosjanami, Niemcami, Żydami i to rządzi polskim umysłem."....tu także tylko mówi, mówi także o czasach byłych od morza do morza ...a jak Ty myślisz "Wzkapsa" ...czy tylko Polska w owy czas była krajem panów i niewolników ?....ostatnio słucham książki o historii Anglii , wcześniej Hiszpanii...niczym szczególnym nie różni się jeśli chodzi o zasadę;.. pan - niewolnik. Ten wywód Stasiaka to taka chwytliwa oczywistość ,jednak prawdziwa . O kazdym kraju można w ten sposób napisać ,zdobywając poklask ...to się nazywa populizm ...prostacki chwyt . ...aż się dziwię ,że wymokło się coś takiego Stasiukowi ...ale cóż widocznie i jego ogarnęła OBSESJA!!
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-24 20:41:44
Ja uważam Opalku, że
Andrzejek, to jakiś agitator komunistyczny.Żeby takie rzeczy pisać o Najjaśniejszej? Hm - Hm.Ja słyszałem, że każdy Angol (choć jest gołodupcem), to on jest dumny z tego, że jest się Angolem. Nic dziwnego, kiedyś opanowali prawie całą kulę ziemską.Ale my Polacy? Tyle klęsk i czego tu być dumny?
opal
IP:188.33.63.125
postów:743

2011-04-24 20:54:27
Kapsa
I to co piszesz,te klęski te rozbiory,te lata nieszczęść nie zabiły polskości w narodzie.Gdyby Angoli tak traktowała historia to dawno nie byłoby ich już na mapie świata.Bo wystarczyło kilka legionów rzymskich lub kilka łodzi wikingów by zmienić na wyspach bieg wydarzeń.Jednak Polska mimo,że tyle wycierpiała jest nadal.I tak będzie na wieki.I ani Neron-Kaczyński ani Twoja komuna tego nie zmieni.
hodowca0258
IP:77.253.64.83
postów:11124

2011-04-24 20:59:29
Opal
Jeżeli tak dalej pójdzie tym tempem, to mnie pobijesz,a ja mam już prawie 5000 wpisów. Ja na to pracowałem dobrych ładnych lat. Ty tego dokonasz w ciągu roku,a może i prędzej.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-24 21:06:51
Opalku. Polityka rozlicza
się za to, co po nim zostało. A nie za to, co chciał zrobić! Rakowski w Stoczni powiedział: "trzy milionowe Prusy, rzuciły na kolana 30-sto milionowe państwo. W polityce, nie ma sentymentów!
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-24 21:12:25

...polityka rozlicza sie po tym co po nim zostało?..tak ,tak...Po Rakowskim został tylko wstyd , a zwłaszcza tam w stoczni ....okazuje się ,że ignorancja nie ma granic i dziw jeszcze bierze ,że mimo takiej niewiedzy ten kraj jeszcze funkcjonuje ,ale to równia pochyła ....przerażające.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-24 21:25:28

3 do 30 , to spoks, czasami jedna osoba terrozyzuje cala wioske . Tutaj proporcje sa jeszce wieksze. -- W kazdej organizacji jest jedna osoba ktora ma wladze i rzadzi reszta. Inne myslenie jest mydleniem innym oczu . -- Pamietac rowniez trzeba ze jedna osoba moze wprowadzic wiecej zamieszania niz cala armia. I na dodatek mozna jej guzik zrobic. -- Ktops powie ze mam narabane w glowke, ale nie zastnowi sie dlaczego tak jest. -- Ano jak masz tzw. "plecy" to w pojedynke mozesz zawojowac bardzo duzo, majac wszystko gdzies.
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 10:22:34
hodowca 0258
Ja nie patrzę na licznik.Ja na "Gołębniku" miałem wpisów chyba sporo więcej niż Ty na DL.Zostawiłem tam 6 lat swojego życia.Potargałem te więzy jednego dnia.Bo doszedłem do wniosku,że portal nie wypełniał celów do jakich został powołany.Czyli propagowania dobrych wzorów w hodowli i życiu.Nie spełnił zasady "ucz i wychowuj" a stal się narzędziem do załatwiania prywatnych porachunków przez administratora i miał promować jego osobę.To mi nie odpowiadało i odszedłem na zawsze.
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 10:31:08
Kapsa
Jest polityk i mąż stanu.Polityk patrzy od wyborów do wyborów,mąż stanu patrzy dziesiątki lat w tył i w przód.Stara się analizować popełnione błędy i ustalić prawidłową politykę państwa na dziesiątki lat do przodu.Takich w historii było niewielu.Jednak Ci co byli zmieniali realia polityczne na skalę świata czy Europy.I nie zawsze sięgali po armię czy rewolucję.Bo oni przerastali swoim myśleniem innych polityków o głowę.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-25 10:42:29

Opal,cos mi sie wydaje ze odszedlem z tamtego portalu bo zes sie poklocil z adminem lub wlascicielem, lub z tym i z tym bo to jedna osoba. -- Komu chcesz wmowic ze jest inaczej ? -- Probujesz tu kims manipulowac ? :)) . -- Bo jak mam uwierzyc ze przez 6 lat wszystko bylo ok, a z dnia na dzien wszystko sie zmienilo ? --- Znam to z innego forum (ZS) . Jeden z drugim chca byc wzorem, a okazauja sie byc zwyklymi nobami. -- Dlatego sadze ze poklociles sie z typem, a on zaczal na Ciebie smarowac . ;) .
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 13:56:35
barkley
Co ty myślisz to mi wisi.A wiesz dlaczego?Bo myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną.Bo tylko człowiek ograniczony bierze udział w oszustwie i chwali się tym na publicznym forum.Ba on jeszcze na tym forum poszukuje kolejnych wspólników oszustów.Bo art.286 KK brzmi:"Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." A to co Ty robisz,to pomocnictwo w oszustwie ,bo sprzedajesz zagraniczne obrączki polskim hodowcom po to by obrączkowali nimi swoje koki i sprzedawali je jako pełnowartościowy zachodni materiał hodowlany.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-25 15:15:55
Opal
Art. 212. --§ 1. Kto pomawia inną osobę, o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. -- § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. --- Ty bys mi musial udowodnic, a ja mam czarno na bialym ze mnie pomawiasz o to . --- Obrazasz mnie rowniez, ale to w sumie moge puscic mimo uszu, bo jak Ty mnie obrazasz , to tak jakby NIKT mnie nie obrazal :)) . I wole byc nawet 2 razy tak ograniczony, niz byc Toba.
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 15:35:24
barkley
Ja po prostu piszę prawdę.Poszukać kilka Twoich postów o obrączkach?W ostatnim nawet narzekałeś,że barany myślą,że jak zamówią 200 to ty im sprzedasz po 2-3 zł.Istnieje coś takiego jak domniemanie popełnienia przestępstwa i pewność,że przestępstwo miało miejsce.W pierwszym przypadku prowadzi się postępowanie wyjaśniające ,w drugim wszczyna dochodzenie.W Twoim przypadku istnieje pewność,że przestępstwo miało miejsce.I to przestępstwo ciągłe i powtarzające się(rozciągnięte w czasie).Sam to opisujesz ze szczegółami na publicznym forum.Tu nie potrzeba więcej dowodów.Jednak prokurator zleci policji by przy wykorzystaniu technik operacyjnych zdobyli twarde dowody procesowe dla sądu.Wiesz jak to się robi?Przez prowokację policyjną(którą od jakiegoś czasu dopuszcza KPK).Znajdzie się klient,który kupi od Ciebie 200 obrączek,a potem wyciągnie legitymację i założy Ci kajdanki.Po czym zabezpieczy pieniądze z Twoimi odciskami palców, kupione obrączki i dołączy do dowodów nagrane taśmy ze sfilmowanej operacji.I po ptokach.A gdy sąd stwierdzi,że z tego procederu zrobiłeś sobie stały dochód ,to zawiadomi jeszcze Urząd Kontroli Skarbowej.I dowalą Ci taki domiar wraz z odsetkami,że zabraknie Ci kasy by to spłacić.A rakietę(5kg) w pierdlu dostaniesz tylko raz na pół roku.A jak trafisz pod celę z grypsującymi to dopiero będzie ubaw.Berło(szczota od kibla) twoje.I wiesz gdzie Ci wepchną to berło?Jeżeli masz trochę wyobrażni to przemyśl ten scenariusz. Jeszcze administrator będzie miał problemy,że nie reagował na jawne łamanie prawa na swoim portalu.I pamiętaj,że nieznajomość prawa nie jest okolicznością łagodzącą.A wręcz przeciwnie,bardzo może zaszkodzić.I niech ten scenariusz przemyślą Ci z ZG bo z handlem polskimi obrączkami będzie identycznie.I zawsze się znajdzie drugi "Dziurowicz" co za gwarancję bezkarności sypnie cała siatkę powiązań.W tych gierkach policja jest dobra.I trzeba dużej wiedzy by śmiać im się w twarz.Wiem coś o tym.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-25 16:24:26

Widze ze jednak naogladales sie uwagi, telewizjera , Drzyzgi i niewiadomo czego jeszcze. -- Idz we wtorek do duzego sklepu z materialami budowlanymi i powiedz dyrektorowi ze sprzedaje nozyce do ciecia pretow, i lomy zelazne. A potem sa one wykorzystywane do wlamow :)) . --- Daj sobie chlopie spokoj, bo tak dobrze znasz sie nam przepisach, a jakos wybronic sie nie potrafiles. --- Twoje ograniczenie polega na tym ze czepiasz sie jednego , i nie masz innych argumentow, wiec ja tez sie wysilal nie bede.
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 16:36:08
barkley
Kiepska linia obrony.Ani psy ani sąd tego nie kupi.Bo gdybyś sprzedał 1 lub 2 obrączki to mógłbyś przypuszczać,że ktoś kupuje je ,bo jest kolekcjonerem.Jednak gdy sprzedajesz 200 to dokładnie wiesz po co je kupują.By zaobrączkować nimi swoje koki i potem sprzedawać je frajerom jako zachodnie.A potem na forum lub allegro ukazują się takie teksty.Sprzątam gówna w słynnym gołębniku w Belgii i mam dostęp do rewelacyjnych ptaków.I wszystko na legalu,są karty(lipne) są rodowody(lipne).A ptaki idą jak ciepłe bułeczki.I wiesz czym się różnimy.Ja byłem od młodych lat po stronie tych co berło wpychali.Tobie będą wpychali.Ja byłem zatrzymywany wiele razy na cztery osiem i zawsze dostawałem ostre bańki.Bo to była norma.Nie wiedziałem tylko czym będą lali i w co będą lali.Najgorzej bolało w gołe stopy i ich przypalanie.Jednak mogli mnie cmoknąć w pędzel, bo zawsze im się śmiałem w twarz i nigdy nie siedziałem.Ty pękniesz po dwóch godzinach i sypniesz wszystkich swoich klientów.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-25 17:08:40

Opal a wiesz ze za takie teksty jakbys mi powiedzial w oczy to dostalbys z bani ? -- Jak tobie wpychali , nie znaczy ze komus tez wepchna i raczej sie tym nie chwal :) . -- Widze ze z biednego menczennika , robisz sie twardzielem ;) . -- A co do 100 czy 200 obraczek. Ja jezeli moge to tez zalatwiam takie ilosci, i to tylko na wymiane . Kilku osobom wysle 20-40 , reszta pojdzie po 2-6 sztuk, dla kolekcjonerow. Ja dostaje takie ktorych nie mam. I dlatego czasami mam obraczki 20, 30 krajow - i 40-50 rodzaji (rodzajow? ) . - Zreszto co Ci bede tlumaczyl . Ty wiesz swoje na znam prawde :) .
opal
IP:188.33.186.233
postów:743

2011-04-25 17:20:22
barkley
Nie kozakuj.Takich było wielu.I nie robię z siebie męczennika ani twardziela.Pisałem na początku jakich miałem kolegów na Starówce i Muranowie.Nigdy nie byłem grzecznym chłopcem.A to co Ci wbiją do łba w młodych latach,zapamiętasz do śmierci.O 200 obrączkach to Ty pisałeś, ja tylko zacytowałem twoje słowa.
michal1111
IP:31.60.243.90
postów:2512

2011-04-25 17:48:24
Opal
dobrze piszesz ze znales bo teraz to sobie mozesz tylko popisac i pomarzyc a za takie smutki co pieprzysz to rzeczywiscie bys z bani dostal na Pradze czy Grochowie
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-25 17:52:21

Nie kozakuje, bo wiem ze na kazdego kozaka znajdzie sie wiekszy kozak. Jednak jezeli sie wychowales tam gdzie sie wychowales, to dobrze wiesz ze za takie teksty byla bomba :) . Wiec jezeli mam inaczej reagowac, tez musisz zwazac na slowa. -- A jak zaczniesz kiedys zbierac obraczki, to sam sie przekonasz, ze jednak cos w tym jest ze czasami za 1 obraczke trzeba dac o wiele wiecej innych.
red-bull
IP:93.181.190.1
postów:416

2011-04-25 18:07:17
opal
Proponuje przenieś waszą dyskusje na właściwe forum kliknij link
hodowca majowy
IP:83.8.168.33
postów:1179

2011-04-26 11:12:17
Opal
jak będziesz pisał takie teksty, to nawet Kapsa Cię nie poprze. Już widzę, że się za Ciebie wstydzi.
opal
IP:188.33.114.11
postów:743

2011-04-26 12:37:43
hodowca majowy
Ja nie szukam wyznawców Opala,popleczników czy miłośników mojego pisania.Robiłbym tak gdybym miał w swoim pisaniu jakiś interes.Jednak nie mam.Dlatego piszę to co myślę o Związkach,polityce,hodowaniu czy moim życiu.Opisuję to co przeżyłem to co widziałem i jakie z tych lat wyciągam wnioski na przyszłość.Jednak wiem,że dwie osoby będące świadkami tego samego wydarzenia opiszą je inaczej i wyciągną różne(nieraz całkiem odmienne) wnioski.I każdy ma prawo do swoich ocen.I Opala można bardzo łatwo przekonać,że jego wnioski są mylne.Jednak trzeba używać merytorycznych argumentów nie chamstwa i krzyku.Wtedy jest szansa na jakiś kompromis.Inaczej dyskusja zamienia się w pyskówkę identyczną jakie widać w wykonaniu polityków w TV.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-26 16:13:50

Bez komentarza.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-26 16:34:49
Hodowco majowy.
Co komu, to komu. Każdy jest w czymś dobry, niekiedy nawet wybitny (jak Opal gdy pisze o zdrowiu gołębi), ale i każdy z nas jest beznadziejny (jak Opal, gdy pisze o polityce). Pozdrawiam.
marcin_
IP:178.183.182.41
postów:2918

2011-04-26 18:30:05

Kapsa ja bym dopisal - o zdrowiu golebi trzymanych w izolatkach
opal
IP:109.243.175.184
postów:743

2011-04-26 19:33:17
marcin
Jeżeli dla Ciebie 35 lat hodowania w niczym nieskrępowanym wolnym oblocie to izolatka.To gratuluję wiedzy albo poczucia humoru.Jednak sukcesów Ci nie wróżę.Chyba,że jesteś tym hodowcą z portfelem,który bez przerwy kupuje ptaki bo takiemu wiedza do niczego nie jest potrzebna.
marcin_
IP:178.183.182.41
postów:2918

2011-04-26 19:59:02

Opal sam zajmujesz sie swoja hodowla czy z kims?
michal1111
IP:46.134.103.241
postów:2512

2011-04-26 20:21:24
Panie Kapsa
widzial Pan kiedys kariera takiego co ma szyje blisko pol metra?taki golab to latac nie umie to jest wlasnie ta wybitnosc i prowadzenie w zgodzie z natura ze z golebia zrobilo sie kure jak sie trzyma w zimie pocztowe to tez nic nie trzeba dawac czyms posikac karme albo i nie ale jak sie otworzy takiego kariera i niech mu sie uda na dach wskoczyc gdzie sraly jakies przybledy to on za kilka dni jest trup to trzeba w zamknieciu i w zime z ogrzewaniem trzymac albo jak pisklaki pod lampa i co tutaj Panie Kapsa wybitnego ten nasz kolega Opal pisze?pozdrawiam
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-27 00:34:24
Napisałeś Michasiu:
„...i co tutaj Panie Kapsa wybitnego ten nasz kolega Opal pisze?”­____Ano pisze to, co ja intuicyjnie wyczuwam, a Ty Michasiu 4x1, może także to kiedyś zrozumiesz (ale życie musi Ci dać jeszcze nieraz dobrze „popalić”). A teraz do tematu. Drogi Michasiu, życia trzeba się uczyć całe życie. Dobrze by było się go uczyć na cudzych błędach, ale to mało kto potrafi. Ja w ubiegłym roku musiałem usunąć prawie połowę młodych z powodu różnych chorób. Do jakich wniosków doszedłem? Te nasze młode są coraz mniej odporne. Ładnie to tu wielokrotnie uzasadnił nasz Opalek! Mnie nie stać (ani mi się nie chce), zakładać szpital na moim gołębniku. Opal utwierdził mnie w jednym. Żadnych saszetek! To prowadzi do wyniszczenia stada. Tego ja (Kapsa) będę się trzymał i Tobie także to radzę. Pozdrawiam.
jareko
IP:31.134.54.221
postów:4090

2011-04-27 06:16:30

...doświadczenie ....hodowla naturalna-nienaturalne "hybrydy"...dwie sprzeczności /....teoria ...teoretycznie możliwe ?...praktycznie wykluczające się ....czy dokarmianie "krótko-dziobów" jest według zasady naturalności ?...gołąb pocztowy...czy naturalnym jest wysyłać te ptaki nawet szesnaście razy tydzień w tydzień ?...cały czas "zyglując" hormonami?...wniosek ...jak przy krótko-dziobach ...trzeba im pomóc ...w jaki sposób ? ..."opal" ...dla nas hodujących pocztowe w tym miejscu zaczyna się dyskusja ....więc nie dziw się ,że z Twoim doświadczeniem hodowcy ozdobnych, będziesz traktowany z przymrużeniem oka ...te dwie hodowle to dwa odrębne światy ...
W_0118
IP:83.5.254.13
postów:9481

2011-04-27 07:11:50
wzkapsa
... no tak Zdzislaw , piszecie saszetki prowadza do wyniszczenia stada
tym sposobem ... bez saszetek
juz wybiliscie pol stada , w tym roku wybijecie kolejne pol stada
... i pomyslec jedni usuwaja z braku wynikow pol stada , a Zdzislaw z braku saszetek
hehhhhh ...
W_0118
IP:83.5.254.13
postów:9481

2011-04-27 07:14:38
Zdzislaw
... czy krecicie sie w prawo , czy krecicie sie w lewo ...
dupa zawsze bedzie z tylu ...
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 07:37:21
jareko
Wiszę,że nie przeczytałeś artykułu Splintera tam nie ma nawet jednego słowa o ozdobnych.Ja Wam piszę o lekooporności Wy o ozdobnych,jak Wam piszę jakie spustoszenie w organizmie powoduje podanie(wiele razy niepotrzebnie) antybiotyku, Wy o ozdobnych.Ja Wam piszę o schematach kojarzeń genetycznych,które są uniwersalne i mają zastosowanie we wszystkich hodowlach także kotów,psów ,koni czy bydła,Wy piszecie o ozdobnych.Ja Wam piszę o zdrowiu,badaniach kontrolnych i profesjonalnej współpracy z wetem,Wy piszecie o ozdobnych.I twierdzicie z uporem maniaka,że saszetki mają pozytywny wpływ na loty.Bo gdy podajecie chemię to ptaki zaliczą łatwy lot i lecą lepiej.A przy trudniejszym klapa.I nie muszę być wróżką by stwierdzić ,że wszyscy ,którzy mieli kłopoty ze zdrowiem ptaków przy szczepieniach, to zagorzali wielbiciele saszetek.Dlaczego mieliście te kłopoty ? Bo macie w stadach bezobjawowych nosicieli.Czyli macie chore ptaki i ratujecie się podając chemię.Gdy mnie zachoruje ptak w okresie lęgów mam sezon lęgowy w plecy,bo przerywam lęgi daję ptaka na badania i leczę według zaleceń lekarza, ,gdy Wam choruje ptak w trakcie sezonu lotów to zamiast go zbadać i wyleczyć dajecie mu saszetkę i posyłacie na następny lot.I nie jest istotne,że ptak w Waszych oczach wygląda zdrowo.Nosicielstwo bezobjawowe dlatego tak się nazywa,że nie da rady tego stwierdzić gołym okiem.Konieczne są badania.Róbcie tak dalej a większość tych chemicznych stad będzie nie do uratowania bo nie będzie skutecznego leku.Bo żeby zabić patogen trzeba będzie dać tak duże stężenie,że zabijecie także ptaka.Gdyby to dotyczyło tylko Was to miałbym to w nosie.Jednak Wasze ptaki latają po całej Polsce i tylko kwestią czasu jest nadejście chwili gdy zarażą tymi odpornymi patogenami ptaki hodowców ozdobnych.Macie piękne duże gołębniki.Staracie się by tam było czysto.Wiecie dużo o prawidłowej hodowli,jednak nie wiecie nic o chorobach i ich leczeniu.Bo wychodzicie z błędnego założenia,że zarazek jest wielkości gówna i można go zobaczyć gołym okiem.Co się stało,że ludzie,którzy przerastali o głowę wiedzą o gołębiach hodowców ozdobnych,ludzie,którzy wiedzieli,że ich pocztowe są zdrowsze bo są bliżej skalnego i mając wolny oblot doskonale sobie dają radę w naturalnych warunkach nagle stali się miłośnikami chemii i pozamykali pocztowe w izolatkach i zaczęli je tresować jak małpy.Pocztowe,które świetnie sobie dają radę w naturze i w stadach miejskich często widuję Wasze ptaki.Ptaki,które świetnie sobie dają radę beż Waszej chemii.Bo chemia to nie jest prawidłowa droga.To nie jest atrybut nowoczesnego hodowcy.To był duży błąd w myśleniu naukowców i lekarzy i wielu mądrych ludzi już to zauważyło.Stąd nowe przepisy w UE,stąd szkolenia wetów i lekarzy.Stąd kontrole nadzoru farmaceutycznego.I oczywiście Wy to odbieracie inaczej.Bo mnie,który idzie za nowoczesnym myśleniem nazywacie znachorem a siebie uważacie za światłych i nowoczesnych bo kupujecie podróby z przemytu i trujecie nimi ptaki.A całą akcję określacie jako próbę zmuszenia Was byście wydawali niepotrzebnie kasę na badania i weterynarzy.Czy popieracie kupowanie silnych leków dla ludzi na targach od Ruskich.Czy taki lek byście podali ukochanemu dziecku? Pewnie nie.To dlaczego tak postępujecie z ptakami.Podobno je kochacie.Czy kochacie tylko kasę i wazoniki? A ptaki macie w nosie.I pamiętajcie,że każde stado,które wymaga faszerowania chemią w sezonie lotów jest stadem chorym,i powinno być wycofane z lotów,zbadane i wyleczone.Innej drogi nie ma.Bo zdrowy silny gołąb nie wymaga żadnej chemii.Jemu wystarczy układ odpornościowy i natura.Jeżeli jest inaczej to znaczy,że ten gołąb jest chorowity i powinien być usunięty z hodowli.Bo chorowici rodzice spłodzą chorowite potomstwo.I tworzy się zaklęty krąg,diabelski korowód,który śpiewa"miałeś chamie złoty róg,ostał Ci się jeno sznur"
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 08:22:50
Bezobjawowe nosicielstwo
Mam w domu piękne akwarium.450 litrów.Hodowałem tęczanki.Teraz stoi puste.Dlaczego?Bo przywlokłem z nowymi rybkami lub roślinkami chorobę bakteryjną flexibakteriozę.Podałem antybiotyki,ponieważ jednak wiem,że chemia niszczy rośliny(a było mi ich szkoda bo tworzyły piękny zielony dywan) dałem mniejszą dawkę i zrobiłem krótszą kurację.Poprawa była znaczna.Wydawało się,że ryby wyzdrowiały.Nic bardziej błędnego.Stworzyłem nosicielstwo.Gdy codziennie sprzątałem,płukałem filtry było wszystko oki.Jednak każda nowa rybka po kilku dniach padała.Moje wyglądały na idealnie zdrowe.Jednak odbiło się to wyrażnie na odchowie młodych.A dla wszystkich nowych ryb to nie było duże piękne akwarium to była śmierć.Efekt? Wszystkie ryby zabite,zbiornik zdezynfekowany i od dłuższego czasu pusty.A rośliny z których byłem tak dumny wylądowały na śmietniku.Ponieważ po moich rybach nie widać było oznak choroby,mógłbym je bez problemu sprzedać w każdym sklepie zoologicznym.A ładna dorosła tęczanka to 30-40 zł.Miałem ich około 100.Nie sprzedałem żadnej.Zabiłem wszystkie.Czy widzicie jakieś podobieństwo do hodowli gołębi?
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-27 08:51:05
Dobrze napisane Opal
Tu czuć wiedzę! Pozdrawiam
Mario-
IP:46.204.111.160
postów:2206

2011-04-27 10:00:45
Opal
Przestań już pouczać wszystkich ,wszędzie sa granice.Niestety coraz trudniej mi się Ciebie czyta.Cały czas wałkujesz to samo.W kilu słowach-jak chore to do weta,zapobiegawczo nic(wszyscy to wiedza ,tu się z Tobą zgadzam)no i o stratach w lotach tu też wiesz dlaczego.Ty wszystko wiesz:)Niestety staje się tak ,że jedna osoba -chcąc nie chcąc próbuje zdominowac forum ,a wtedy już nie będzie takie atrakcyjne.Tu się zgodzę z wzkapsą -o zdrowiu miło ,,Ciebie'' czytać,ale jak ktoś myśli ,że się na wszystkim zna to już staje się zakładnikiem własnej wiedzy.Bo nie znalazłem ,a może źle szukałem postu ,gdzie zmieniłeś zdanie pod wpływem polemiki z jednym z kolegów z forum.Cały czas tylko forsujesz swoje poglądy.Oczywiście wniosłeś powiew świerzości na portalu,ale...Pozdrawiam.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-27 10:14:35

Opal, to jak Ci golebie zaczna chorowac , a golabnik gnic od dolu, to ptaki wybijesz a golebnik spalisz , zgliszcza zalejesz betonem i na to nawieziesz nowej ziemi i trawe zasiejesz ? --- Znowu historia zycia (teraz o rybkach) z ktorej nic nie wynika. Bo jaki z niej moral ? - Gdyby czesc osob wziela to sobie do serca , to zwiazek by liczyl znacznie mniej hodowcow :)) .
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 10:42:23
Mario
Nie zmieniłem zdania bo nikt mnie nie przekona,że 2+2=5.Tego nauczyła mnie nauczycielka matematyki.A Wy jesteście jak koledzy z podwórka,którzy nigdy niczego mądrego mnie nie nauczyli.Najwyżej jak szybko i skutecznie rozwalić mordę przeciwnikowi.Barkley.Trafiłeś w sedno.Bo teraz jest tak(i w pocztowych i ozdobnych),że byle obszczyjmurek zapłaci składkę,kupi obrączki i chodzi dumny jaki to on wielki hodowca.W ozdobnych 15 letni gnoje wstawiają zdjęcia koków w obsranym kurniku i tytułują post "moja hodowla".A gdy ktoś ich nazwie gołębiarzami, to się obrażają.A do Związków powinna należeć elita.Ludzie którzy teorię i praktykę mają w małym palcu.Ilu takich jest w Związkach ? 10-15%,a reszta to niedouczeni gołębiarze z legitymacją w kieszeni.Gdy chcesz łowić musisz zdać egzamin na kartę wędkarską,gdy chcesz pływać musisz skończyć kurs żeglarski lub motorowodny.A do Związków przyjmują jak leci.Bo będzie więcej składek i więcej sprzedadzą obrączek.Nie pasuje Wam,że zdominowałem forum,że nie możecie głosić swoich mądrości, to weżcie się za naukę.Wtedy podyskutujemy merytorycznie.Bo teraz odbieram Was jak niesfornych uczniów,którzy przeszkadzają na lekcji i nie dają się innym uczyć.I tak Was traktuję.Nie wiesz ,pytaj.Masz inne zdanie uzasadnij to merytorycznie podaj definicje i przykłady z hodowli.Nie powtarzaj jak zacięta płyta" tak się nie da".Kapsa ty jesteś wyjątkiem.Bo ty hodowlę wyssałeś z mlekiem matki.Reszta(zdecydowana większość) na tym forum odbiera mnie jako szarlatana,znachora lub snoba,który pisze po to by pokazać jaki on piękny i mądry.Tak było też na "Gołębniku".O czym to świadczy?Że takie fora opanowują ludzie,którzy mają w tym interes.Promują tu swoje hodowle,swoje osoby czy politykę Związku.Jest wielu mądrych,którzy wiedzą jak hodować jest wielu co się chcą tego nauczyć.Jednak oni nie piszą na forum.Oni piszą do mnie na e-mail.Bo są zbyt dumni, by się sprzeczać z niedouczonymi pseudo hodowcami,którzy zawsze wszystko wiedzą lepiej i przekonywać ich po sto razy ,że 2+2=4 a nie 5.
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-27 10:55:04
Opal
Do zwiazku jakby tylko nalezala elita, to zwiazek szybko by umarl smiercia naturalna. Wiec co do tego to sie nie zgodze. Do zwiazku powinni nalezec wszyscy ktorzy chca hodowac i lotowac. Ewentualnie mozna zrobic okres probny zeby sprawdzic czy sie nadaje :) . -- Co do tych elit, to zobacz na szkoly wyzsze. Studentow od groma. Podstawowki zamykaja , a uczelnie i uniwersytety rosna jak grzyby po deszczu. Tylko sie w dupach przewraca , bo on nie po to sie uczyl zeby teraz paleciakiem jezdzic :) . Tylko ze jeden z drugim nawet tego nie potrafi hehe. ---- Moim zdaniem swoja hodowle najlepiej zaczac od sprzatnaia kupek , a nie od kupowanie niewiadomo jakich golabkow. --- Bo jak kupisz najlepszych piklkarzy swiata , a nie masz dobrego trenera , to niczego nie ugrasz ;) .
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 11:10:13
barkley
W ozdobnych kiedyś było tak,że musiałeś mieć dwóch wprowadzających,którzy za Ciebie ręczyli.Oni znali Twój poziom wiedzy o hodowli ,Twoje gołębniki i ptaki.Podstawą hodowli jest wiedza hodowcy ,na temat utrzymania stada w zdrowiu i wiedza na temat dziedziczenia dobrych genów.To niezbędne minimum, by mieć w hodowli postęp.Reszta co tego nie umie ,to bezmyślni trzymacze ptaków.I dla takich nie powinno być miejsca w Związkach.Bo to są Związki hodowców a nie laików i adeptów,którzy dopiero się uczą.
alek57
IP:109.243.255.179
postów:201

2011-04-27 11:17:29
opal
Czy Tobie sie wydaje ,ze jestes taki madry,a pozostali hodowcy to glaby i barany.Daj juz sobie spokoj z tym medrkowaniem i przekazywaniem wiedzy,bo to juz zaczyna byc nudne i zniecheca ludzi do czytania Twoich wpisow.Co do rybek ,jaki akwarysta w zbiorniku 450 l. ma 100 szt teczanek??? ,rybki te osiagaja wielkosc 10-13 cm.Z akwarium zrobiles masakre,puszke ze szprotkami.
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 11:39:29
Alek
wielu jest mądrzejszych ode mnie.Ale milczą lub piszą na e-mail.By nie czytać takich odpowiedzi ja Twoje.Ja ma twardą skórę i spływa to po mnie jak woda po kaczce.Ryby przejąłem po ojcu.I doskonale wiem,że 4,5 litra na rybę tej wielkości to marzenie niejednego hodowcy.Jednak nie pisałem o rybkach tylko o nosicielstwie i ta najważniejsza sprawa Ci umknęła.A jeżeli chcesz obejrzeć czy 100 ryb to za dużo to obejrzyj zdjęcia mojego akwarium na "mojeptaki.pl".Jest tam też kilka zdjęć ryb,które złapałem na wędkę.
opal
IP:46.113.25.184
postów:743

2011-04-27 11:53:15
hodowla-definicja
Dobrostan to pojęcie określające taki system hodowli zwierząt, który w najszerszym zakresie zaspokaja ich potrzeby życiowe i gwarantuje dobre samopoczucie, którego zewnętrznymi objawami są normalne dla danego gatunku formy zachowania. Podstawowe założenia dot. dobrostanu zwierząt gospodarskich zostały opracowane przez organizację Farm Animals Welfare Council (FAWC - Rada Dobrostanu Zwierząt Gospodarskich) i są zawarte w tzw. Pięciu Zasadach Wolności (Five Freedoms). Zasady te mówią o tym, że zwierzęta utrzymywane przez człowieka powinny być: 1. wolne od głodu i pragnienia (a więc stały dostęp do świeżej wody i zbilansowana, pełnowartościowa dieta jak najbliższa naturalnemu sposobie żywienia danego gatunku), 2. wolne od dyskomfortu (tutaj chodzi o zapewnienie odpowiedniej powierzchni życiowej - schronienia i miejsca odpoczynku), 3. wolne od bólu, urazów i chorób (kluczem jest szybka diagnoza w przypadku choroby oraz nacisk na prewencję; z tych też powodów wiązanie, bicie i okaleczanie zwierząt są w kontekście hodowli wykluczone), 4. wolne w wyrażaniu normalnego zachowania dla danego gatunku (czyli np. ruch na wybiegu, towarzystwo innych zwierząt, itd.) 5. wolne od strachu i stresu (poprzez takie obchodzenie się ze zwierzęciem, by oszczędzić mu bólu fizycznego i psychicznego). Większość z wymienionych powyżej zasad to „oczywista oczywistość" - wynikają one z norm etycznych przyjętych w cywilizowanych społeczeństwach. Niektóre z nich są skierowane do profesjonalistów, czyli osób prowadzących hodowlę (lub chcących taką hodowlę założyć) i mają charakter parametrów mierzalnych. I tak np. temperatura w budynku, w którym przebywa stado, powierzchnia „mieszkalna" przypadająca na jedno zwierzę, wilgotność czy zanieczyszczenie powietrza są zazwyczaj precyzyjnie zdefiniowane dla każdego hodowlanego gatunku.
Mario-
IP:46.204.46.18
postów:2206

2011-04-27 13:47:40
opal
Wystawiłeś sam sobie świadectwo odpowiadając na mój post.Potwierdziłeś moje słowa w 100%.Zastanów się jeżeli piszesz ,że na innym forum było podobnie no to może coś w tym jest?Cały czas piszesz Wy-masz zaćmienie jakieś?.Jak możesz wrzucać wszystkich do jednego worka.To tak jakbyś się zwracał do wszystkich i do nikogo.Pomyśl skoro historia się powtarza to inteligentny czlowiek najpierw szuka przyczyny u siebie,a Ty mówisz ,że wszyscy są be ,a Ja wiem najlepiej.Skoro nikt Cię tu nie przekonał w żadnej sprawie do zmiany zdania to przy nas się niczego już nie nauczysz.A może nie masz takiej potrzeby.Nie wiem jak nas odbierasz bo po Twoim poście -chyba jako bandę smarkaczy??Przesadnie generalizujesz od samego początku.Jeżeli nie będziesz podchodził do każdego indywidualnie to nie długo ciężko Ci będzie znaleźć partnera do dyskusji.A i na końcu -nie wiek czyni człowieka mądrzejszym tylko wrodzona chęć uczenia się.A TY skoro jestes doświadczonym człowiekiem domagasz się posłuchu bo my młodzi nic nie wiemy i mamy smarki pod nosem.Młodym też należy się szacunek bo inaczej będą Cię traktować jakbyś pozjadał wszystkie rozumy -jak to miało miejsce na innym portalu.Skoro chcesz dzielić sie wiedzą to bądź sprytniejszy i podejdż młodziez w inny sposób.Nie taki -słuchajcie gówniarze... bo nic nie wiecie ,a ja wiem wszystko!
Mario-
IP:46.204.95.183
postów:2206

2011-04-27 14:01:41
kolego napisałeś...
,,Jest wielu mądrych,którzy wiedzą jak hodować jest wielu co się chcą tego nauczyć.Jednak oni nie piszą na forum.Oni piszą do mnie na e-mail.Bo są zbyt dumni, by się sprzeczać z niedouczonymi pseudo hodowcami,którzy zawsze wszystko wiedzą lepiej i przekonywać ich po sto razy ,że 2+2=4 a nie 5.'' Moim zdaniem tym stwierdzeniem pogrążyłeś się doszczętnie.Pokazałeś co o nas myślisz-bo ja i kilku kolegów piszemy na forum.Pozjadałeś wszystkie rozumy.Pouczasz także doświadczonych hodowców ,którzy czasem niewielkim nakładem finansowym osiągają wspaniałe wyniki.Brak szacunku z Twojej strony ,a sam się o niego domagasz.Napisałes również ,że tacy hodowcy(wartościowi )piszą do Ciebie na email.Autopromocja w czystej postaci.Powiem więcej - może i początki fanatyzmu.Mówisz ,że chcesz się uczyć ja się pytam od kogo??Skoro wszystko wiesz najlepiej.Pisanie o czymś ,a wykorzystywanie w praktyce to dwie różne rzeczy...
alek57
IP:213.25.24.227
postów:201

2011-04-27 14:31:44
opal
Ty masz bardzo wysokie mniemanie o sobie i pyskujesz jak typowy cwaniaczek z zielonej "warsiawki".Juz przed laty takich madrali widzialem. Obrazasz kolegow w niewybredny sposob i myslisz ,ze jestes bardzo madry.Pamietaj czlowiek madry to skromnosc,takt,wyrozumialosc,tolerancja wobec innych.Uzurpujesz sobie prawo w zagadnieniu profilaktki i genetyki, a na tym znasz sie jak kot na gwiazdach.Wiesz co? powinienes robic sympozja dla wet,i genetykow moze cos sie od Ciebie naucza.Czy Ty w 1/10 stosujesz teorie w swoich wolierach.A tak miedzy nami to bardzo sciemniasz,kiedy opiekujesz sie golebiami jak bez przerwy pyskujesz na forum.Masz twarda skore, po Tobie splywa-wydaje Ci sie, jestes miekki jak slimak.Straciles wiele lat i teraz chcesz wszystko nadrobic.Zycze powodzenia.
aga1982
IP:87.205.66.212
postów:2455

2011-04-27 14:39:36
na początku
pisałem już ,że to buc jakich mało a Wy z nim dyskutujecie...
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-27 14:53:09
Koledzy! Wy Opala zniżcie
z argumentami! Albo jeszcze lepiej! Załatwijcie Go tak, jak niejakiego Kangurka! Pozdrawiam.
opal
IP:109.243.136.116
postów:743

2011-04-27 15:01:33
Kapsa
O Opalu się łatwo pisze,Zobacz kilka ostatnich postów.Nic na temat tylko,buc,zarozumiały fiut,cwany "warsiawiak",oszust,kłamca,arogant.A przede wszystkim facet,który nie hoduje pocztowych.I to jest najgorsza zbrodnia,że takie nic ma swoje zdanie i na nic nie zdają się wysiłki by zrobić z niego barana.Aga jak ropucha umie tylko pluć jadem.Merytoryczne argumenty,teoretyczne podstawy i przykłady z hodowli wynikające z długiego doświadczenia,to mnie może przekonać.A najlepiej przekonają mnie wyniki badań laboratoryjnych krwi na nosicielstwo z Waszych hodowli.To mnie przekona w 100% ,że to Wy macie rację.
koralgol
IP:83.29.63.213
postów:754

2011-04-27 15:17:59

opal nie gniewaj się ,ale Ty jesteś jak wrzód na dupie.Polityka związkowa,kto najlepiej wie-Opal.Metody hodowlane,genetyka kto-Opal.Zdrowie,opieka profilaktyka ,kto najlepszy Opal.Mam wrażenie ,że zaraz powiesz mi na kogo mam głosować,dasz poradę ginekologiczną mojej żonie,wytresujesz mi psa i powiesz jaki zrobić wystrój w terrarium agamy brodatej ,mojego syna.No może jeszcze pomożesz mojej córce w matematyce.Opal Wie wszystko.Napisz sobie na samochodzie .Opal Ci pomoże,Opal Ci podpowie ,Opal Ci wytłumaczy.Opal wie wszystko.Opal jest najlepszy.Koledzy maja rację.Ty Opal nadrabiasz stracony czas.Ale to sam sobie przepiłeś najlepszy czas.Stałeś się zrzędą .Upierdliwość twoja sięga zenitu.Nie umiesz słuchać ,tylko umiesz pisać.Żegnam Opal.
opal
IP:109.243.136.116
postów:743

2011-04-27 15:22:42
kolargol
11 razy wymieniłeś ksywkę Opal.A o tematach,zdrowia,polityki związkowej, i dziedziczenia nie napisałeś nawet jednego zdania.
koralgol
IP:83.29.63.213
postów:754

2011-04-27 15:45:03
?
Żeby się nie powtarzać kolego Opolski ,na takie tematy z Tobą nie ma co pisać.Ty wiesz wszystko najlepiej.Kończę moją aktywność na tym forum ,bo naprawdę szkoda mi czasu.Ty i tak jesteś nie reformowalny.Z całego ostatniego postu widziałeś tylko ksywkę Opal.Mógłbyś zaśpiewać razem z Maleńczukiem."Całe noce, całe dnie, ja po prostu kocham się Całe noce, całe dnie, ja po prostu, ja po prostu kocham się "Powodzenia Opal.12 razy a nie 11.
Aron1
IP:83.238.44.52
postów:4137

2011-04-27 15:49:25
opal
Temat brzmi:"Kto to jest opal?".Nigdzie go nie oprotestowałeś,a więc pozwala to sadzić,że nie masz nic przeciwko temu kierunkowi dyskusji.Dziwię sie Tobie i Kapsie,że oczekujecie tu jakiejś merytorycznej dyskusji o zdrowiu,genetyce... .W mojej ocenie ten temat ma na celu wypowiedzenie się w Twojej sprawie i widzę,że koledzy to czynią,szczerze aż do bólu.Jeśli Tobie to z jakichś względów nie odpowiada,zgłoś administratorowi swoje obiekcje i po sprawie.
Aron1
IP:83.238.44.52
postów:4137

2011-04-27 16:32:42
opal
Ze swej strony dodam, żałuję że przy swoich niewątpliwych możliwościach zamiast pozytywnie wpływać na to forum,w krótkim czasie doprowadziłeś do zniechęcenia swoją osobą.Wiem,wiem ze masz to w d...e co o Tobie inni myślą,ale to jest złe podejscie .Skoro nie zależy Ci na akceptacji kolegów z forum,skoro twierdzisz,że się nie rozeznajemy w tematach zdrowia, to po co ciągniesz "swoje wykłady".Czy może spełniasz tu jakąś misję?Jeśli tak,to przyjąłes błędną metodykę.Prekursorem takiego stylu był Chaguer,chociaż we wszystkich sprawach poruszanych przez Ciebie,do pięt Tobie nie dorastał to z przykrością stwierdzam,że obaj poruszacie się po forum jak słoń w skłdzie porcelany.
marcin_
IP:178.183.175.134
postów:2918

2011-04-27 16:47:10

Opal nie tylko w ozdobnych bylo dwoch wprowadzajacych ale w pocztowych takze.
Pomaga ktos Ci w Twojej hodowli?
Mario-
IP:188.146.190.95
postów:2206

2011-04-27 17:15:27
Opal
Weź sobie tych kilka uwag kolegów do serca.Wszyscy na tym skorzystamy.Pozdrawiam!
michal1111
IP:46.134.77.135
postów:2512

2011-04-27 20:05:14
Panie Kapsa
intuicja juz Pana co najmniej raz zawiodla-:)a w zyciu to w dupe kazdy dostaje a najwiecej Ci co staraja sie cos robic Opal Pana utwierdzil tak Pan pisze to pozostaje laweczka blisko woliery i zadnych saszetek pozdrawiam serdecznie
aga1982
IP:87.205.66.212
postów:2455

2011-04-27 20:05:56
koralgol
a może On coś zapodaje i bliżej Mu do Kalibra "...to Ja jestem Bogiem, wyobraź to sobie sobie..."
michal1111
IP:46.134.77.135
postów:2512

2011-04-27 20:08:13
Aga
ja to nieraz zazdroszcze takim co juz nie musza-:)
opal
IP:46.113.134.16
postów:743

2011-04-27 21:41:46
marcin
Do 2009r sam hodowałem.Jednak o zdrowie dbał wtedy i teraz Tomek Stenzel.Pracuję w oparciu o jego programy profilaktyczno żywieniowe.Od 2009r ptaki są w gołębnikach kuzyna .60 km od Warszawy.Kuzyn do niedawna hodował sam w oparciu o saszetki i chemię.Od tego roku hoduje w oparciu o te same programy co ja.Mario wszyscy skorzystamy? W jaki sposób? Nie widzę jakiejkolwiek szansy na zbliżenie stanowisk.Ja w hodowli wykorzystuję wiedzę najlepszych specjalistów w Polsce.Koledzy hodują sami w oparciu o saszetki.Oni nie dopuszczą do siebie nawet cienia wątpliwości,że żle postępują.Bo wtedy musieliby przyznać przed samym sobą,że przez wiele lat szkodzili swoim ptakom.A jak by to wyglądało w oczach ich wyznawców i popleczników ? Podejrzewam,że może chociaż kilku z nich da ptaki na badania.Jednak nawet gdy badania wyjdą żle oni publicznie się do tego nie przyznają.Dlaczego? Pomyśl sam.Czego ja mogę się od nich dowiedzieć?(obopólna korzyść) Do czego jest ta czy inna saszetka ? Mam broszurę De Weerda tam jest napisane.Pytałem Tomka o tą szeroko komentowaną partię Salmowiru.Odpowiedział krótko :"Salmowir jest ok, oni mają chore ptaki."Potwierdzają to wyniki sekcji,którą opisał Dispar.
koralgol
IP:46.113.228.219
postów:754

2011-04-27 21:43:12

aga1982 może masz racje,to też brałem pod uwagę.Facet uważa się za wszystko co naj ,a to już jest choroba.Na szczęście zaczęły się loty i nie będzie czasu czytać naszego "nauczyciela".
michal1111
IP:91.94.64.151
postów:2512

2011-04-27 22:07:05
Opal
oto jeden z przykladow ze sie gubisz i nie wiesz juz co piszesz.......... .... opal postów:656 2011-03-29 18:31:24 salmowir Witam.Salmowir jest wyprodukowany na bazie martwych bakterii lub ich fragmentów.Żywa ale osłabiona bakteria jest w szczepionce Zoosal T.Więc nie da rady zarazić salmonellą ptaka szczepiąc go Salmowirem.Bo martwa bakteria nie zaraża.Ma tylko zmusić układ odpornościowy do wytworzenia antyciał.Jeżeli jednak sekcja wykazała,że ptak był zarażony salmonellą to ptak był bezobjawowym nosicielem.Innej możliwości nie ma.Pozostałe przypadki to zła jakość szczepionki.Nikt do tego się nie przyzna by nie płacić odszkodowań ale takie są fakty.Dali dupy w partii ważnej do lutego i nikt mnie nie przekona,że ta następna partia jest lepsza.Ja omijam to gówno z daleka.Zaszczepiłem tylko na paramyxo.Pozdrawiam.
opal
IP:46.113.183.156
postów:743

2011-04-27 22:37:22
michał1111
Ja typowałem złą jakośc szczepionek.Stenzel twierdzi,że to nosicielstwo.I ja mu teraz wierzę(jest dla mnie nie kwestionowanym autorytetem),bo wyniki sekcji opisanej przez Dispara to potwierdzają.Jednak Tomek nie zalecił mi szczepienia Salmowirem.Zaszczepiłem tylko od paramyxo i herpes wirusa.Więc on woli także nie ryzykować.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 10:28:32
Dlaczego Opal
ma takie podejście do hodowli a nie inne.Post z "mojeptaki.pl". Cwaniak by wyjaśnić swoje postępowanie to muszę napisać krótko o swojej filozofii hodowania.Jestem fanatykiem natury i wolnego oblotu.Miałem mocnych nauczycieli.Ponadto przygotowywałem się do egzaminów na zoologię na UW.Przez dwa lata uczyłem się łaciny.Dlaczego ? Bo kocham wszystko co biega,fruwa i pływa.Jestem rozdarty między Warszawą i naturą.I natura bierze zdecydowanie górę.Do tej pory traktowałem to jako odskocznię.Stąd hodowla gołębi,stąd akwarystyka, psy ,koty,węże,papugi,kanarki,zbiornik z traszkami,stąd wędkowanie,pływanie po wodzie i obserwacja podwodnego świata,stąd nurkowanie(6 lat treningów na basenie) i wypady w taką głuszę,że żona tylko siedziała w namiocie i płakała,że się nudzi i komary zjadają ją żywcem.I nie mogła zrozumieć co jest takiego pasjonującego w obserwowaniu przez kilka godzin gniazda budowanego przez remiza.Ja to kocham i tyle.Miałem mocnych nauczycieli w wolnym oblocie.Gdzie nie spojrzałeś gołębiarz z tradycjami rodzinnymi.Nawet moja babcia jako córka,żona,matka i babka gołębiarza musiała to opanować.I bez pudła rozpoznawała obcego w stadzie liczącym 200 sztuk.Ona miała więcej wiedzy o ptakach niż niejeden na DL.Starzy gołębiarze nie znali teorii.Ich wiedza to wnioski wyciągnięte z wielowiekowych obserwacji ptaków.To wynik wielu tysięcy popełnionych błędów i ich naprawiania. Byli mocni w temacie,cholernie mocni.Ptaki w wolnym oblocie to była część natury.To była składowa gospodarstwa ściśle połączonego z otaczającą go przyrodą.Tu wszystko grało jak w zegarku a gołębie były silne i odporne na choroby.To wszystko znałem i czułem się z tym jak ryba w wodzie.Potem z przyczyn ode mnie niezależnych zacząłem hodować w wolierach.I klapa.Wszystko stanęło na głowie.Choroba goniła chorobę a weterynarze od Szeleszczuka tylko marnowali mi ptaki.Czy mam do nich pretensję ? Nie bo oni postępowali tak jak ich uczono.Czyli na zasadzie jest choroba podajemy lek.To jednak nie pomagało.Potem zaprzyjażniłem się z Piotrkiem Widomskim(Piotrek W.,dr zoologi) i Tomkiem Stenzlem(Subbuteo dr nauk weterynaryjnych)I oni wytłumaczyli mi "jak krowie na rowie"(to zerżnięte od Krzycha).Opal Ty nie walcz z chorobami bo nie wygrasz.Nigdy nie stworzysz sterylnej hodowli i sterylnych ptaków.Ty hoduj ptaki w ten sposób ,by miały silny układ odpornościowy i same radziły sobie z patogenami.Pamiętaj też o tym,że nie ma na wszystko szczepionek ale Twoje ptaki mogą dokonać "autoszczepienia" i być odporne na wszystko tak jak to jest w naturze i wolnym oblocie.Dobra ale jak to zrobić,myślałem.Przecież zabrałem ptakom najważniejszą rzecz decydującą o silnym układzie odpornościowym.Zabrałem im wolny oblot a zamknąłem je w izolatce.Gdzie duże stado ptaków musi przebywać przez 24 godziny na dobę na zamkniętym,małym terenie.Te ptaki tam wydalają kał,tam jedzą,tam śpią,tam żyją i odchowują młode.Czy jestem w stanie stworzyć wycinek natury.Biotop będący jej namiastką ? Zdecydowanie nie.Ale mogę swoją pracą likwidować skutki przebywania w zamknięciu.Mogę sprzątać,mogę stosować kwarantannę,bioasekurację,mogę tak im urozmaicić karmę by miały maksymalny wybór.By to one decydowały co i kiedy chcą pobrać.Bo człowiek tego nie wie i nie będzie wiedział nigdy co ,ile i kiedy ptak pobiera żerując w naturze.Bo wszystkie cud diety i mądre wywody dietetyków są do bani.Bo to człowiek psuje to co stworzyła natura.Nie ma w naturze zwierzęcia zapasionego,niedożywionego czy z niedoborami witamin lub minerałów.To niemożliwe bo istnieje selekcja naturalna ,która eliminuje ptaki ze słabym układem odpornościowym czy niedoborami.I my musimy tak hodować by starać się zbliżyć do natury.Bo gołębie to silne wytrzymałe ptaki.I trzeba się długo starać by im zaszkodzić.Chcesz przykład ? Proszę bardzo.Pani Romanik(Columbowet-Szeleszczuk) przez długi czas truła moje ptaki chemią.Stado z każdym dniem było coraz słabsze.Tak wyjałowiła antybiotykami organizmy,że zaatakował je grzyb.Myślałem,że mam po hodowli.Przyjechał Tomek.Jego zalecenie,odstawiamy wszystkie leki.Reperujmy układ odpornościowy(zioła,warzywa,witaminy,minerały,elektrolity,zakwaszanie ,probiotyka) i stał się cud.Wszystkie ptaki wyzdrowiały.I tak jest do dzisiaj.Od 2 lat moje ptaki są u kuzyna.To też gołębiarz z dziada pradziada.Jednak tak jak wielu innych,dał się skusić nachalnej reklamie i zaczął kupować specyfiki na targach.Efekt, to lekooporność i prawie zero młodych.W tym roku zmieniłem wszystko.A jego i moje ptaki są prowadzone w oparciu o programy profilaktyczno żywieniowe Tomka.Przed rozpisaniem programów ptaki przeszły szczegółowe badania.Badania ,które wykazały lekooporność i inwazję rzęsista i kokcydiozę.Nie pokazałem kuzynowi wyników badań(chociaż płaciliśmy po połowie),bo balem się,że poleci na targ i będzie podawał chemię.Zgodnie z zasadą,że ptaki mają same zwalczać patogeny,zostawiłem (Tomek też tak zlecił) wszystko tak jak jest.Jedyna moja reakcja to częstsze sprzątanie.Jarek zamówił przed sezonem 60 obrączek.Ja mam mniej ptaków zamówiłem 50.Przedwczoraj dzwonił.Mówi Krzychu dokup jeszcze obrączek bo jestem w szoku.Już wszystko wyrobiłem.A to pierwszy lęg.Nigdy w życiu nie miał jeszcze tylu zdrowych ,silnych młodych.Ja wiedziałem,że tak będzie.Więc od dłuższego czasu zbieram materiał by przerobić starą drewutnię(przylega do największej woliery) na odchowalnię młodych.Jadę tam około 10 maja.Kilka dni pracy i będzie odchowalnia.Bez niej zagęszczenie pewne.Pozdrów Tatę Cwaniak,miło mi,że mu się podoba moje pisanie na Dl.Jednak niedługo wracam na stałe na "mojeptaki.pl".Mam nadzieję,że kilku kolegów z DL też się u nas zaloguje.Zasiałem tam w głowach ziarnko wiedzy i mam nadzieję,że kilku z nich będzie chciało poszerzyć swoje wiadomości.Citrosept ,propolis,korzeń omanu przepisał moim ptakom na rzęsistka i kokcydiozę,nie Tomek a ksiądz zielarz(lekarz) z zakonu Bonifratów,bardzo fajnie mi się z nim gada bo jego tata i dziadek też trzymali gołębie.Ten ksiądz to też fanatyk natury i nieraz gadamy przez godzinę a inni pacjenci czekają.Płaci się "co łaska".W poczekalni stoi puszka.Masz kasę to wrzucasz.Wszystko co zapisze ksiądz przygotowują mi w aptece zielarskiej też prowadzonej przez księży.Oczywiście Tomka poinformowałem,że będę to podawał.Sam jest ciekawy efektów,więc obiecałem,że będę go informował o wszystkim.Jeżeli u mnie się sprawdzi ,pewnie Tomek wprowadzi to do swoich programów.Bo dobrze jest gdy ptaki w sezon lęgów czy lotów wchodzą wolne od pierwotniaków.Że jest dobrze już widać po ilości młodych. opal" "
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-28 11:30:23
Pisz Opal!
Jeszcze tu takiego nie było, na tym forum. Jesteś szczery, aż do bólu. Piszesz rzeczy piękne (gdy idzie o zdrowie ptaków), jak i beznadziejnie głupie, gdy idzie o sprawy polityczne. Typowy prosty chłopak spod zaboru rosyjskiego. Piszesz ciągle o jakimś tam honorze, ciągle toczyłeś jakieś walki w imię tego „honoru” (kto mi na odcisk padnie, pisz pan – zimny trup!). Ja tu jeszcze raz zadam Tobie takie proste pytanie. Co by się stało (z nami Polakami), jakby Hitler zadowolił się tylko z Europą i nie ruszył by na CCCP? Pozdrawiam.
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 11:56:19
?
opal nie wdawaj się z kapsą w dyskusje o polityce ,bo skończysz na oddziale psychiatrii.To co napisałeś o zdrowiu i profilaktyce to prawda.Ja miałem podobnie i tez na przestrzeni lat wiele zmieniłem.Wolny oblot to podstawa.Dlatego hodowcy pozbywają się rozpłodu po kilku latach trzymania w wolierze.Pomimo ,że ptaki dobre w rozpłodzie.Piszesz miałeś dobrych nauczycieli.Tak tylko weź pod uwagę ,że to wszystko co piszesz kręci się wokół gołębi ozdobnych,bujanych hodowanych ,wystawianych.A gdzie gołębie pocztowe.Gdzie praktyka ,nauka.Opal to nieprawda ,że jeżeli idzie o zdrowie to jest u Ciebie jak i u mnie ,tak samo.U Ciebie zagrożeniem ,ewentualnego przyniesienia choroby jest zakup nowych sztuk rozpłodowych lub mamek.Możesz sobie tak ustawić hodowle ,że takie zdarzenia mogą nie kolidować z okresem rozpłodowym .Ja co tydzień wprowadzam nowe sztuki.Rozumiesz ,co tydzień w koszu nowi koledzy i koleżanki, moich gołębi.A do kosza wkładają gołębie zdrowe i chore.Świadomie lub nie.To jest jazda Opal.Już ci pisałem.Nie da się przed sezonem zbudować takiej odporności na patogeny u gołębi pocztowych,żeby w trakcie sezonu nie podawać nic.Zapytaj swojego kolegi Tomka,który podobno monitoruje hodowle gołębi pocztowych,co proponuje ,żeby zwalczyć patogeny na bieżąco w trakcie sezonu lotowego.Wtedy pogadamy.Opal na razie to przyjrzyj się swoim kolegom ,którzy od pokoleń hodują gołębie ozdobne w wolierach.Rasy lotne są lotne tylko z nazwy.To już mikre ,cherlawe marketingowe sztuki.Dalece odbiegające od wzorca.Zobacz jak hodowcy z twojej profesji zauroczeni są saszetkami.Przyjrzyj się.
wlasota
IP:94.229.83.200
postów:9376

2011-04-28 12:25:35
Kolego Opolski
Długo zastanawiałem się, czy skomentować Twoje wyczyny na forum. Mnie Twoje pisanie ani jakoś szczególnie nie przeszkadza, ale też w żaden sposób nie pomaga. Do wniosku, że tzw. "super kuracje" przed sezonem najlepiej pomagają tym, którzy produkują i dystrybuują środki do tego celu przeznaczone, doszedłem dawno temu. Jednak nie mogę zgodzić się ze stanowiskiem, że natura ze wszystkim sama sobie poradzi. To są bujdy... Ja jako astmatyk od urodzenia, gdyby nie saszetki, czy fukawki, nie tylko nie mógłbym zajmować się gołębiami, ale pewnie dawno leżałbym pod trawnikiem. Kto wie, może to już niedługo, ale jak powiedział jeden z klasyków literatury, póki co "pogłoski o mojej śmierci są zdecydowanie przesadzone". Pewnie powiesz, że tak być powinno, bo to naturalna selekcja... Ja Ci powiem tak: nie mam ambiji wyhodowania gołebi z żelaznym systemem immunologicznym. To wymaga pokoleń. Powiem więcej uważam, że tak samo, jak nie można stworzyć sterylnych warunków bytowania, żywym istotom, tak samo nie można "wyprodukować" organizmu odpornego na wszelkie choroby. Podajesz przykłady z życia, mówiące o tym, że w puszczy nie ma zwierząt zapasionych itd. To niby prawda, ale prawdą też jest to, że znane są przpadki, gdzie wprowadzony do idealnie funkcjonujacego ekosystemu, obcy element, całkowicie "kładzie go na łopatki". Wtedy potrzebna jest interwencja, polegająca na podaniu "chemii" by nie dopuścić do epidemii... Nasze gołębie w sezonie z racji ich cotygodniowych kontaktów z nowymi "patogenami" narażone są na takie ataki regularnie i aby sprostać zadaniu "utrzymania się na powierzni" trzeba sobie jakoś radzić. Wydaje mi się, że trzeba tu dużo umiaru i rozsądku, by nie popaść w przesadę. To, czy zachowano właściwe proporcje, weryfikują wyniki danego hodowcy na przestrzeni dłuższego okresu czasu, oraz średnia wieku jego najlepszych lotników. Piszesz o wolnym oblocie itd... Czy Ty W ogóle masz pojęcie co to jest tzw. forma lotowa? Na czym polega system wdowieństwa? Wyobrażasz sobie gołębia, który ma jutro walczyć o czołową lokatę z kilkoma tysiącami rywali, grzebiącego w psich odchodach na placu, przed gołębnikiem? Wielu rzeczy, pomimo niewątpliwie dużej wiedzy, niestety drogi Kolego po prostu nie rozumiesz... My hodujemy gołębie pocztowe dla wyniku, a eksperymentami z dziedziny immunologii niech się zajmują Amerykanie.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 13:57:58
wlasota
Przygotowanie(trening,motywacja,karmienie) do lotów to Wasz świat.Tak samo jak regeneracja organizmu po locie.Tu nie mogę doradzać a jedynie pytać.Jednak zdrowie pocztowego i ozdobnego to ta sama sprawa.Pisze o tym Splinter swoim artykule.On nawet nie wymienia określenia ozdobny.On pisze tylko i wyłącznie o pocztowych i lotach.Tomek reklamując usługi swojej "Avimedica" wymienia cały zestaw badań gołębi młodych i starych.Badań,które są konieczne tylko w hodowli pocztowych.Badań robionych przed lotami i po lotach.I on i każdy dobry wet,wie że podanie leku to leczenie.A leczy się chore osobniki.I prosta sprawa.Chory ptak zostaje w izolatce i jest leczony a nie puszczany na loty.Wy podajecie systematycznie chemię w trakcie lotów.Czyli leczycie.I wywołujecie tym lekoopornośc,bo kuracje są krótkie(co tydzień lot) a stosowane stężenie leku zbyt niskie(dawka profilaktyczna) by zabić wszystkie patogeny.Zabijecie tylko te najsłabsze,te najsilniejsze i najgrożniejsze zostają,jednak ptak uwolniony z części patogenów, leci lepiej a całe stado prezentuje się dobrze.Mimo,że są już nosicielami.Co do wieku ptaków to miałem 14 letniego pocztowego,który bez żadnego treningu wrócił ze 100 km.I był to najsilniejszy samiec na gołębniku.Jednak taki bandyta,że tłukł jajka i bił inne samce.Dlatego go wywiozłem.Wrócił tego samego dnia i dalej rządził w gołębniku.Wy też mieliście kiedyś takie ptaki.Teraz macie chorowite pędziwiatry,które są tak miękkie(słabe psychicznie i fizycznie),że boją się nawet pogorszenia pogody.A silniejszy wiatr powoduje,że dolatują do Grecji(to z Waszego forum).Wielu tu na mnie pluje.Wkleję post z mojeptaki.pl to będzie moja odpowiedż:"Dlaczego na forum nie pisze już Tomek Stenzel,Piotrek Widomski,Ola -wet(szwagierka Waldka),Tomek Klimczak(brat Waldka),dlaczego nie pisze jeden z najlepszych polskich sędziów Jurek Szawiel,dlaczego nie piszą mistrzowie Polski(i nie tylko,oprócz Pawła) w lotach i ozdobnych.Dlaczego nie piszą działacze pasjonaci,którym leży na sercu dobro polskiego gołębiarstwa ? Dlaczego nie piszą i nie mają tyle uporu co ja ? Bo mają swoją dumę.Bo spróbowali bezinteresownie przekazać swoją wiedzę i zamiast podziękowania musieli odpierać te same zarzuty co ja.Musieli bez przerwy wykazywać,że nie mają żadnego interesu w tym pisaniu.Musieli bez przerwy przekonywać różnej maści pseudo hodowców,że żle postępują i trują swoje ptaki.Musieli odpierać ataki handlarzy ,którzy dyktowali ceny z kosmosu za swoje ptaki i pragnęli by ten stan trwał wiecznie.A publiczne interpretacje wzorów różnych ras doprowadzały ich do szału,bo nabywcy zaczęli zwracać uwagę na klasę ptaków a przestali sugerować się nazwiskami.Większość dobrych odeszła.Nie piszą już na forum.Co ze mną ? Ja schowałem swoją dumę do kieszeni,chociaż byłem też bliski podjęcia decyzji by odejść na zawsze.I z pisania i ze Związku.W prywatnych rozmowach słyszałem "Krzychu daj sobie spokój,po co wypruwasz sobie żyły ? Po to ,by kolejny raz Cię opluli ?"Jednak ja miałem i mam swoje PW , mam e-mail ,na który pisali i piszą nadal i młodzi i starzy.Oni dodawali mi siły do dalszej walki.Oni pisali tak :"po kilka razy na dzień wchodzę na to kochane i jednocześnie pierdolone forum,kochane bo Pan na nim pisze,a pierdolone bo Pana opluli i musiał Pan odejść".I wtedy wiem,że warto pisać.Nie udało się na jednym,trzeba próbować na nowym forum.Zachęcać dobrych hodowców ,wetów, sędziów,działaczy by też pisali.Bo nie możemy dopuścić by wygrała ciemnota i kołtuństwo.Bo wtedy przegramy wszyscy a ta piękna pasja zostanie do końca sprostytuowana.Nie będzie młodzieży a piękne hobby zmienione zostanie w wyścig szczurów.Dlatego piszę i będę pisał nadal.A do tych którym leży na sercu gołębiarstwo ,apeluję.Piszcie na "mojeptaki.pl" tu Was nikt nie opluje i nie zbanuje.Co ze mną? Piszę i hoduję nadal.A na emeryturze siadam i biorę się do pisania książki.Mam już nawet tytuł i wiele materiałów żródłowych,wywiadów oraz zdjęć.Kto mnie zna wie jaki będzie tytuł"Kariery moja miłość"
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 14:23:03

opal to co napisałeś to my wszystko wiemy w tym temacie.Krótkie podawanie chemii to leczenie,powodujące lekooporność.Ale ja się pytam co na to twój kolega wybitny lekarz jak twierdzisz.Bo na razie nic nie wnosisz do tematu.Tylko wypisujesz jaki to niby jesteś wojownik na różnych forach i jak to Opal w pocie czoła produkuje elaboraty dla dobra Waszego i Naszego.Hehe ale konkrety.Co podawać po locie,żeby wilk był syty i owca cała.Niech wypowie się twój idol.Na razie to co piszesz to tylko podstawy i czysto teoretyczne gdybanie.A praktyka swoje robi.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 14:46:37
koralgol
Przeczytaj artykuł Splintera.On opisuje co podać po locie.Tomek też to pisze.W swoich programach profilaktyczno żywieniowych.Jednak tych programów(są za darmo) nie można napisać bez przebadania stada.Te programy to indywidualna sprawa.Są pisane pod konkretne stado i muszą brać pod uwagę,wiedzę hodowcy,stan gołębników,stan zdrowia stada.Bez badań w ciemno nikt Ci takiego programu nie napisze.Ja mam rozpisany cały tydzień.Dzień po dniu.Jednak mój program Wam się nie przyda.Bo jest napisany pod stado ozdobnych chowanych w wolierach.Program dotyczący lotowanych pocztowych różni się od mojego zdecydowanie.Wiele razy pisałeś,że masz w nosie moje pisanie.I bez przerwy mi sugerujesz ,że nic nie wiem.Więc po co pytasz? Mnie nie wierzysz zdaj się na wiedzę specjalistów ,tak jak robi to cały zachód.Tam też są mocni hodowcy,jednak nikt nie leczy tam sam tylko robi to lekarz, po otrzymaniu wyników badań.Wiem,wiem Ty wiesz wszystko lepiej od wetów a Twoje oko jest czulsze niż mikroskop.I takich jak Ty jest w Polsce około 40 tysięcy i w ozdobnych i pocztowych.Więc nie widzę możliwości porozumienia na linii wet-Kolargol.Bo najważniejsza sprawa przy takiej współpracy to wiara w to,że cel macie i Ty i wet jeden.Zdrowie stada.Ty tej wiary nie masz.
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 14:56:35

Tak jak myślałem Opal jednak nic konkretnego nie napisałeś,Ty piszesz dla zasady.Dla zabicia czasu.A najlepsze w tym wszystkim jest to ,że nas hodowców gołębi pocztowych posądzasz o brak etyki w hodowli.Masz za złe ,że słabe chorowite sztuki ,odstające od zdrowych gołębi są usuwane a nie leczone.Hahaha a sam piszesz tak cytuje
"A z roku na rok sytuacja jest coraz gorsza.Pocztowe a tym bardziej ozdobne są coraz mniej odporne na choroby.Jednak hodowcy pocztowych nie robią problemu gdy jakiegoś ptaka trzeba uśmiercić.Mnie wydawało się ,że powinno być inaczej.Że wet jest od leczenia a nie od zabijania.Jednak już dawno przyjąłem zasadę,że ja decyduję o klasie ptaków ,które szykuję do sezonu lęgowego,a Tomek sprawdza,czy te ptaki są zdrowe i czy dają mi szansę na udany sezon lęgowy i wiele zdrowych młodych.Bywa tak,że nowy ptak jest chory i jeżeli Tomek zdecyduje,że leczenie dobrze rokuje i choroba nie zostawi żadnych śladów, to leczę.Jeżeli jest inaczej ,zabijam ptaka ( a wielu "etycznych" hodowców sprzedaje takie ptaki na Allegro ).Decyzję o śmierci i życiu podejmuję sam, Tomek przekazuje mi tylko swoje uwagi.Tomek nie wróży z fusów ,tylko zleca badania w specjalistycznym laboratorium."
Opal zupełnie się pogubiłeś.Piszesz dużo i jedno drugiemu przeczy.
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 15:04:45

Opal jaka wiara ?W nabijanie kasy kolesiom w kitlach.Chłopie weterynarz może Cię robić jak będzie chciał,zarówno jeżeli chodzi o wyniki badań jak i podawanie różnych środków.Zrozum ,ja badam gołębie dwa razy w roku.I nie potrzebuje innego kontaktu z weterynarzem bo mam ZDROWE GOŁĘBIE>Zapytaj doświadczonych hodowców z zagranicy ,to Ci powiedzą.Badania kontrolne owszem,szczepienia,owszem tak.Ale prowadzenie hodowli to lekarz z daleka.Opal ty jesteś zakochany ,zauroczony weterynarzem.Ciekawe kiedy się ockniesz i zobaczysz ,że czyści ci kieszeń.A zresztą co mnie to obchodzi.Dawaj się dymać to twoja sprawa.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-28 15:07:22
Koralgol.Coś mi sięwydaje
że Opal, Kapsa i wielu innych, psuje Tobie interes. Może byś podał swoje dane osobiste.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:07:33
kolargol
Nic do Ciebie nie trafia.Ja podaję konkrety i odsyłam Cię do artykułu Splintera gdzie jest podane co podać,kiedy i jak to przyrządzić a Ty mi odpowiadasz,że piszę głupoty.Ja Ci piszę,że nikt nie postawi diagnozy bez badań,ty żądasz przepisów.Jesteś nieodłącznym synem tego forum.Gdzie króluje pytanie co podać by leciały.Ja Ci mówię od leczenia jest wet,Ty piszesz podaj nazwę i dawkowanie.Paranoja to mało powiedziane.To obłęd.Co do selekcji to przyznałem już dawno Wam rację.Ale Wam ,tym sprzed 20 lat.Selekcja na zdrowie to sadyzm bo tak jest w naturze,jednak w ozdobnych istnieje jeszcze selekcja na pokrój,i jeżeli ptak jest zdrowy i ma określoną wartość handlową to po co go zabijać ? Tego nie umiałem pojąc.Wyjaśnił mi to Wściekły.Po prostu większość selekcjonowanych przez Was ptaków,nie przedstawia żadnej wartości materialnej.Jedyne logiczne wyjście to zabić takiego ptaka by nie mnożyły się niepotrzebnie.Kilka lat temu spierałem się o to z Tobą na forum.I spór wynikł z tego,że mówiliśmy o różnych sprawach.Ty o brakach ja o nadwyżkach hodowlanych.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:22:33
kalargol
Ja od kilku lat nie musiałem kupić żadnego leku.Nie muszę bo ptaki mam zdrowe.Tomkowi zlecam tylko badania kontrolne.Zaopatruję się też u niego w produkty i szczepionki.Bo wiem,że ma taniej i mam gwarancję,że to nie podróba.Programy rozpisane po badaniach dostaję za darmo.Więc w jaki sposób jestem dymany(jak to ładnie ująłeś)?.Tym bardziej,że na każdym programie mam napisane zdanie.Wszystkie te produkty można zastąpić świeżymi startymi warzywami i kompozycjami ziół.Więc kto kogo dyma ? Czy dyma Ciebie handlarz sprzedając Ci pod stołem podróbę saszetki,czy dyma mnie Tomek,który radzi mi bym hodował czyste(bez chemii) warzywa i podawał ptakom.U mnie nawet pomiot się nie marnuje.Bo użyżniam nim poletko pod warzywa.A ponieważ nie chce mi się pielić, to hoduję warzywa w czarnej folii.Kto na kim zarabia?
Mario-
IP:194.181.2.200
postów:2206

2011-04-28 15:23:13
Opal
Czy ja dobrze odczytalem to co napisales- Twój wet stwierdzil ,|e ptaki po szczepieniu Salmowirem,ktore mialy powiklania lub padaly musialy by chore?? I ma na to badania.A wiec wielu czolowych hodowcow w tym roku zawiodlo-wszyscy mieli chore.Skoro tak stwierdzil Stenzel to dlaczego chcial ,zebys nie szczepil Salmowirem??? Wolal nie ryzykowac?Mial wyniki badan i powinien by konsekwentny.A nie gadac jedno ,a robic drugie.Moim zdaniem nie swiadczy to o nim dobrze.Skoro miales zdrowe ptaki to na jakiej podstawie prosil zebys jednak nie szczepil Salmowirem????
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 15:26:20

wzkapsa błędne wnioski wysuwasz,nie mam żadnego interesu w tym co pisze.Nie handluje żadnymi środkami dla gołębi.hehe mam wykształcenie związane z zootechniką ,ale nie pracuje w zawodzie.Jestem gościem ,który mógłby ci pomóc Kapsa(jakbyś był grzeczny) w kłopotach z US.I tyle.Opal ty o chlebie ja o niebie.Ty o leczeniu,a ja ci mówię mam gołębie zdrowe.Takie idą na lot.Ty chyba nie myślisz Opal ,że ja po każdym locie wyślę kał gołębi do badania,żeby indywidualnie dostać konsultacje i ewentualne środki zapobiegawcze.To paranoja.Walczysz z wiatrakami.Ja nie podaje chemii,nie znam saszetek a mam zdrowe gołębie.To raczej Ty powinieneś ,się uczyć ode mnie.Ale ty nie słuchasz.Pamiętasz ,nie słuchasz innych.Tylko walczysz.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:28:07
Mario
Bo ja nie szczepię na salmonelle starych ptaków od dłuższego czasu.Chciałem całkowicie odejść od szczepień ale się teraz boję,bo stadem opiekuje się kuzyn a ja tam jestem tylko raz na tydzień..Zaszczepiłem (bo jestem cykor) na paramyxo i herpes wirusa.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:32:51
kolargol
Jeżeli nie podajesz chemii to dlaczego krytykujesz moje pisanie,jeżeli ja radzę postępować tak samo.Badania są przed sezonem lotów i po sezonie lotów.Program dostajesz jeden na cały sezon.I śpisz spokojnie bo masz telefon i w każdej chwili uzyskasz poradę.I mam wrażenie,że tak Ty jak i Wlasota nie do końca rozumiecie.Ja nie mam nic przeciwko produktom dla gołębi.Bo żaden produkt dopuszczony oficjalnie do obrotu w Polsce nie zawiera chemii.Ja jestem tylko przeciwko profilaktycznym kuracjom lekami oraz przeciwko leczeniu w ciemno.Czy to kiedyś do Was trafi?Irek to Wam napisał już kilka postów temu.Czyli do niektórych trafiło i mnie zrozumieli.Czyżby tuzy tego forum miały trudności w zrozumieniu tego co czytają.Bo te tuzy mnie bez przerwy atakują i krytykują.Jaki macie w tym interes spytam za Kapsą ? Boicie się by konkurencja,nie zaczęła hodować prawidłowo ? Bo wtedy skończą się czasy trampkarzy i "miszczów" a rywali do konkursów przybędzie?Wolicie swoje sekreciki zatrzymać dla siebie.Bo jak napisał jeden z Was "nie jest w moim interesie zdradzać moje sekrety".
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 15:36:02
?
Opal co do salmoviru to albo Stenzel nie powiedział ci prawdy ,albo go przeceniasz.Rozmawiałem z kilkoma czołowymi weterynarzami w Polsce i wyraźnie podkreślili,że w szczepionce toksyczny był adiuwant.To dlatego ,że ta felerna partia wróciła z wojaży zagranicznych.Transport w nieodpowiednich warunkach ,zrobił swoje.Jeżeli ktoś pisze ,ze po szczepieniu ta szczepionką gołębie zachorowały mu na slmonellę lub kręćka,to napewno miał gołębie chore.Szczepionka była felerna i spowodowała zatrucie stada,objawiające się biegunką.Biegunka osłabiła gołębie i stada zdrowe po kilku dniach wróciły do normy.Stada chore zaczęły chorować.Ot cała prawda.Ja sczepiłem i żadnych ubytków.Ale u dwóch zakupionych gołębi rozpłodowych,pojawiły się powikłania.
Mario-
IP:194.181.2.200
postów:2206

2011-04-28 15:36:31
Opal
Nie odpowiedziales na pytanie.Napisales,|e Stenzel wolal nie ryzykowac,a nie to |e nie szczepisz na salmonelloze.Nie odwracaj kota ogonem.Wiec albo wierzy wynikom swoich badan albo nie...
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 15:45:41
do opala
Środki ziołowe ,które podaje są bardzo drogie i nie będę ich reklamował,bo nie każdego stać.Ty tylko krytykujesz ,ale nie piszesz co w zamian.Podpierasz się artykułami Splintera ,które wszyscy czytali.Następna fascynacja.A praktyka swoje.Kiedyś stosowałem chemię w granicach zdrowego rozsądku i było ok.Było na pewno taniej i to główny powód ,dlaczego ludzie sięgają po saszetki itp.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:47:32
Mario
To ja miałem wątpliwości po przeczytaniu Waszych postów.A ponieważ będę szczepił młode.To Tomek by mnie uspokoić wpisał w program ZoosalT.I o to była miedzy nami dyskusja.On jest pewien ,że Salmowir jest ok,ale nie może decydować za mnie bo to moje ptaki.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:51:42
koralgol
Ja szczepiłem i nie miałem,żadnych ubytków.Zaprzeczasz temu co napisałeś wyżej.Bo powinieneś mieć oznaki choroby(biegunka) gdyby szczepionka była zła.Stenzel nią szczepił.Zdrowe ptaki nawet się nie skrzywiły.
koralgol
IP:83.22.199.254
postów:754

2011-04-28 15:56:02

Może źle się wyraziłem,nie miałem zejść śmiertelnych.W piątym dniu po szczepieniu pojawiła się biegunka.podawałem elektrolity ,oraz drożdżaki na karmę.Po 5 dniach wszystko wróciło do normy.Ale już tej szczepionki nie kupię.Jawnie BIOWET PUŁAWY zadrwił sobie z nas hodowców.
opal
IP:46.112.236.5
postów:743

2011-04-28 15:59:08
koralgol
Nie rozmawiasz z idiotą.Zioła drogie?Przecież jeżeli jest podany skład to kupisz w aptece taniutkie zamienniki.U mnie najdroższy jest Citropest.A najdroższe jest zawsze leczenie.Nie profilaktyka.A nie ma cudów,używasz leków bez badań(leczysz w ciemno) będziesz miał kłopoty.Finansowe też.Bo niektóre stada trzeba będzie zabić.Bo patogeny będą oporne na wszystkie leki.Czy hodowca finansowo to udżwignie?
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-28 17:16:56
Koralgolku, Ty naprawdę
myślisz, że masz z idiotami do czynienie. Bądź tak dobry i przedstaw się. Bądź tak dobry i nie pomagaj mi. Wyobraź sobie, że nawet nie wiem, co (albo kto)to jest US. Ja kilka godzin temu, zadałem polityczne pytanie. Może Ty Koralgolku byś na nie odpowiedział.
siwy228
IP:87.116.201.204
postów:256

2011-04-28 17:55:56
opal
W jakiej proporcji podajesz Citropest?
opal
IP:188.33.187.191
postów:743

2011-04-28 18:26:36
siwy
10kropli rozpuszczam w 100ml soku(naturalnego,nie syropu ze sklepu, chodzi o zabicie gorzkiego smaku) i wlewam do pojnika.Można też rozpuścić w herbacie z melisy(te same proporcje),wtedy dosładzam miodem(na smak)
marcin_
IP:178.183.174.18
postów:2918

2011-04-28 18:56:33

Opal skoro szczepionka byla dobra to dlaczego ja wycofano?

skoro sam zajmowales sie golebiami do 2009r to chyba miales je troszke zaniedbane?
siwy228
IP:87.116.201.204
postów:256

2011-04-28 19:19:40
opal
Dziękuję i pozdrawiam.
koralgol
IP:46.113.110.236
postów:754

2011-04-28 21:33:33
?
Kapsa nie wiesz co to za instytucja U.S.To na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi tak.Przestań myśleć ,zrób sobie przerwę.Opal a zioła to tylko ,te co rosną za płotem?.Daj spokój i nie zachowuj się jak małomieszczański cwaniak.Bazuje na produktach firmy Bifs oraz Pigeon Vitality.A to drogie produkty.Pewnie Ty masz tysiąc zamienników ale mnie to nie obchodzi,ważne ,że są skuteczne.Ostatnio przekonuje się też do Travipharmy.Opal jeżeli Ty myślisz ,że czosnek ,kilka ziół i warzyw ochroni moje gołębie lotowe przed infekcją to się mylisz.To jest dobre dla rozpłodowców.Czyli dla ciebie też.Naprawdę kończę ten temat ,bo i tak nie dojdziemy do porozumienia.
wlasota
IP:77.113.158.10
postów:9376

2011-04-28 22:34:26
Opal
Zawiodłeś mnie. Nie odniosłeś się ani słowem do tego co Ci napisałem. ...o mojej astmie, o zbyt krótkim życiu by wyprodukować doskonale odporne osobniki, o niemożności zastosowania wolnego oblotu w racjonalnie prowadzonej, wyczynowej hodowli. Mielesz tylko ozorem, powtarzając te same zaklęcia.... Misiu ma rację, dyskusja z Tobą jest stratą czasu. Niestety obawiam się, że Twoje rady przyniosłyby przeciętnemu hodowcy, wiecej strat niż korzyści, gdyby bezwzglednie się do nich zastosował... W tym sporcie, naprawdę nie chodzi o to, kto ma najzdrowsze gołębie... Już o tym pisałem kilka tygodni temu, komentując jeden z artykułów z prasy zachodniej, opublikowany w Dobrym Locie Pana Balisia. Było to kilka tygodni temu, kiedy pojawiłeś się na forum, ale mojego wpisu nawet nie raczyłeś zauważyć...
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-29 08:37:31
Chytrusek Koralgol
Opal, Kapsa i inni, tu na tym forum Podawają, jak się nazywają i do jakiego oddziału należą. Ale nie Chytrusek. Jego to nie dotyczy! I tak jest od lat.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-29 08:51:10
Opal - masz rację!
Jeżeli ja (kapsa), mieszkam w wolnym kraju (w Polsce), a ktoś mi szprzedaje saszetki "spod lady", to ja się pytam: "Co tu jest grane?" Pozdrawiam
koralgol
IP:83.22.184.75
postów:754

2011-04-29 08:53:18
?
Towarzyszu Kapsa po co ci moje dane.To osobista decyzja każdego uczestnika forum .Chcesz zostajesz anonimowy,chcesz przedstawiasz się.Kapsa inwigilowanie mojej osoby nie przysporzyłoby Ci zdrowia..Po co ci to,wierz mi nie warto.Chcesz zobaczyć moje wyniki?.I tak powiesz ,że tacy jak ja zniechęcają do naszego sportu ,takich jak ty.Z racji twojego wieku kolego nie napiszę Ci co o tym myślę tak do końca.Szanuje to .A TY możesz pisać o mnie co chcesz.Zrzędź dalej ,ja i tak tego nie czytam.Załóżcie klub wzajemnej adoracji razem z Opalem i idźcie głosić "prawdę" na inne fora.Powodzenia.Pozdrawiam normalnych hodowców gołębi pocztowych.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-29 09:06:40
I kto tu tkwi
w "głębokiej komunie"? Ja koralgolku, z takimi jak Ty, miałem do czynienia przez całe dziesięciolecia panowania "Nieboszczki Komuny". To byli ludzie, którzy zawsze i wszędzie dawali do zrozumienia, że mogą zrobić "kuku". Jesteś żałosny Koralgol. Zachowujesz się jak gówniarz! Ciebie, to ani pozdrowić nie warto!
koralgol
IP:46.113.218.210
postów:754

2011-04-29 11:11:59
?
Kapsa ,znów mnie nie zrozumiałeś.Ja Cie nie straszę,Ty żaden dla mnie wróg.Po prostu serce ,by ci pękło jakbyś zrozumiał ,że można dobrze lotować i być normalnym.To tylko troska o twoje starcze serce.Czy mnie pozdrawiasz ,czy nie to mam to w d.... .Tyle bzdetów wypisałeś na tym forum ,że jest mi to obojętne.PS.Kapsa ,kto ci powiedział ,że komuna umarła.Była jedna ,teraz jest kilka.Ty nic nie rozumiesz ,jak ze wszystkim zresztą.
opal
IP:109.243.155.17
postów:743

2011-04-29 11:18:11
wlasota
Ty też mnie zawiodłeś.Dlaczego?Bo jeden z najrozsądniejszych hodowców okazał się tak samo ślepy jak większość.Co miałem komentować ? Jeżeli Twoje posty nawet nie dotykają tematu?To,że masz astmę i bierzesz leki? Co to ma wspólnego z wyczynowym sportem? Czyżbyś popierał to co robią Norweżki? Bo ja uważam,że to ordynarne oszustwo?Chory człowiek bierze leki by żyć.Norweżki i pocztowe są faszerowane chemią by zwyciężać.W sporcie nazywają to zakazanym dopingiem.A złapany na dopingu sportowiec jest dyskwalifikowany."Maszeruj albo giń"Lasota. Nie znam artykułu Balisia.To jak mogę się do niego odnieść ? Jeżeli zaleca on leczenie w ciemno i profilaktyczne kuracje lekami,to jest dla mnie nikim.Nie stworzysz super odpornego robota.I nikt Cię do tego nie namawia.Bo nie jesteś matką naturą.Ona to potrafi.My nie.Ale umiałeś kiedyś hodować twarde, silne gołębie z doskonałym zmysłem powrotu do gołębnika.Czyżbyś miał sklerozę? I zapomniałeś jak się to robi.Kapsa jest chyba starszy.Jednak on to doskonale pamięta.Skomentuję jednak te dwa posty,krótkim zdaniem.Góra długo stękała a urodziła mysz.Wstawię też stary post hodowcy pocztowych z "mojeptaki.pl":"takie pierdolenie zwłaszcza Lasoty sprzedającego koki które na pierwszym locie młodych zostają i telepią się po całej Polsce to mam głęboko w poważaniu ".Te słowa napisał człowiek,który wiele lat lotował.Nie laik Opal.
koralgol
IP:46.113.218.210
postów:754

2011-04-29 11:23:14

Opal co ty pierd....Co pamięta Kapsa.Czasy kiedy ,transport gołębi do miejsca wypuszczenia trwała kilka dni,kiedy każdy w gołębniku miał badziewie i dwa asy od wujka ,ciotki szwagra ,który pracował w RFN.A te asy dostawały dyplom za przelot a nie za czas odbicia.To pamięta.Opal !!!!!!
opal
IP:109.243.155.17
postów:743

2011-04-29 12:03:30
koralgol
"Jestem gościem ,który mógłby ci pomóc Kapsa(jakbyś był grzeczny) w kłopotach z US."US pomaga gościom z innej półki niż Kapsa.Senatorowi Stokłosie i innym bogaczom.W stosunku do biedaków takich jak ja czy Kapsa ,jesteście bezwzględnymi pijawkami.
opal
IP:109.243.155.17
postów:743

2011-04-29 12:09:20
wlasota
To też jest post hodowcy pocztowych,nie amatora Opala:"Druga sprawa tragiczne loty nigdy u nas nie występują gdyż ptaki tracą się stopniowo z powodu który wcześniej opisałem,zaś Śląsk ciągle ma jakieś katastrofalne loty dlaczego,bo gdy jest zła pogoda gołębie jadące na tzw ogonie dobrego ptaka z lotów normalnych słonecznych z wiaterkiem w dupę w złą pogodę rozbijają się na coraz mniejsze grupy a niektóre muszą lecieć same,i co się okazuje że te ptaki nie umieją znależć drogi,to jest tak jak bym prowadził cię za rękę z zawiązanymi oczami a za którymś razem odwiązał oczy i kazał iść samemu.Ja traciłem na lotach w zależności od sezonu 20 % gołębi czyli około 16 na 14 lotów gdybym mieszkał w oddziele o rozpiętości 5 km tracił bym 1-2 gołębie,dwa lata sprzyjających warunków pogodowych i tracę w trzecim sezonie dajmy na to przez trzy lata 5 gołębi zamiast 45 czyli 40 szt to są gołębie słabe którym dopisuje szczęście i następuje ta niedziela smutna gdzie ptak każdy jeden musi pracować na wynik samodzielnie i oczywiście te 40 gołębi zostaje i wtedy tragedia i załamanie,oczywiście zostają też dobre z innych powodów złe przygotowanie,osłabienie,choroba.Przeżyłem nie jeden ciężki lot gdzie gołębie wracały przez dwa tygodnie z lotu 550 km ale praktycznie bez strat wydłużył się tylko czas lotu odpoczynków gołębia i czas szukania drogi jednak nie przekładało się to w stratach "
opal
IP:109.243.155.17
postów:743

2011-04-29 12:53:04
koralgol
"Transport trwał kilka dni" .To czym Wy te ptaki wywoziliście? Furmanką ? Jednak było i wtedy wielu dobrych nawet w Polsce.Teraz wyrosło nowe pokolenie zakochane w chemii.I nie ważne zdrowie,nie ważna lekooporność,ważny wazonik.Nie tylko ja uważam Was za pseudo znawców.Wielu hodowców pocztowych myśli podobnie,oto dowód:""Do dziś nie znamy skutków leczenia gołębi pocztowych antybiotykami na, tyle, aby mieć pewność, że nie wyrażają się one obniżeniem wyników lotowych lub powolnym, ale trwałym zatraceniem zdolności powrotnolotnej. A już dużym nieporozumieniem i dowodem braku zrozumienia sensu leczenia tymi środkami jest szeroko praktykowane profilaktyczne podawanie antybiotyków. Pseudo znawcy doradzają stosowanie antybiotyków w trakcie sezonu lotowego"I to do mnie trafia.Nie bełkot ,że ptak bez chemii nie umie latać.Podparty mętnym twierdzeniem,że powstało wiele nowych szczepów patogenów.Patogenów opornych i wyjątkowo zajadłych.Tak powstały ale przez Wasze postępowanie.Pamiętam co napisał W0118,że bakterie oporne na penicylinę istniały już przed jej wynalezieniem.Jak można być opornym na lek,którego jeszcze nie wynaleziono?Takie teksty są wprost śmieszne.A Wy chcecie bym komentował takie bzdury.
koralgol
IP:188.33.145.71
postów:754

2011-04-29 13:07:33

Opal czy Ty naprawdę masz nas wszystkich za idiotów>ty myślisz ,ze nie wiemy o co chodzi .Tylko Kapsa nie wie i zadaje durne pytania"Co jest grane" Wiesz dlaczego saszetki sprzedaje się z pod lady.Zapytaj się T.Stenzla.Ten cały dobry biznes na saszetkach był nie w smak kolegom weterynarzom.I do pieli swego.Po co hodowca ma iść i zostawić kasę sklepikarzowi,jak może zostawić kasę u weterynarza .A Ty Opla myślałeś ,że weterynarze ukrócili ten proceder w trosce o twoje ptaki.Hahaha.Obudź się Opal.Pójdziesz do weterynarza a on bez oporu Ci sprzeda ,ba da Ci jeszcze plan profilaktyczny na cały rok z wykorzystaniem antybiotyków z firm z którymi współpracuje.Twój wet karze Ci Opal budować odporność naturą.Nie wiem czy tak z każdym współpracuje czy tylko z Toba ,kolegą z forum .Ale takich weterynarzy jest może dwóch w Polsce.Reszta w swoich programach profilaktycznych proponuje antybiotyk popychać antybiotykiem.Nie wierzysz ,wyślę Ci kilka takich programów.Kiedyś w moim oddziele był dr Myszkowski.Kilku kolegów skorzystało z jego programów.Ja je widziałem .Ten weterynarz współpracuje z Firmą biofaktor.W swoim programie wykorzystuje wszystkie dostępne antybiotyki z Biofaktora.Brrr.Współczuje wątrobie gołębi traktowanych takim programem.Ba koledzy ,byli zadowoleni.Bo gołębie przestały chorować .A sam wiesz co dalej.Taka jest właśnie współpraca hodowcy z weterynarzem u nas w Polsce.Dopuść weterynarza do swojej hodowli to z gołębnika zrobi Ci przychodnie,z gołębi kaleki a z Ciebie aptekarza.Taka jest Polska rzeczywistość.A Ty piszesz jak powinno być.To tylko twoje pobożne życzenia ,nie do zrealizowania w tej chwili.
opal
IP:188.33.120.47
postów:743

2011-04-29 13:21:38
kolargol
Jest takich wielu wetów o jakich piszesz.Wetów,którzy nawet piszą mądre podręczniki i wszędzie zalecają chemię.Jednak to nie znaczy,że musisz z nimi współpracować.Ja znalazłem takiego,którego podejście do stada mi odpowiada.I jest ich coraz więcej.Jednak szukaj młodych.Bo starzy są zatwardziałymi chemikami.Wejdż na mojeptaki.pl i przeczytaj artykuły Tomka Klimczaka.To młody wet i hodowca pocztowych.I całkiem niegłupi człowiek.
koralgol
IP:46.112.184.207
postów:754

2011-04-29 13:38:53

Opal wierz mi to wyjątki.Przeciętny hodowca Kowalski nie będzie szukał po całej Polsce tych najlepszych.Pójdzie do lokalnego weta i tu zonk.Czy wiesz dlaczego tak popularne ,były ,są saszetki.Kto do nich namawia.Koncerny nieżle prosperujace w tym naszym światku,zakładane przeważnie przez weterynarzy.Podaj przed lotem tą a tą saszetkę,ta jest skuteczna na to a na to.Ludzie się kuszą.To jest machina ,której nie odkręcisz.
koralgol
IP:46.112.184.207
postów:754

2011-04-29 13:54:08
do opala
Opal napisałem Ci ,że walczysz z wiatrakami.I nadal tak twierdze.Czy ty myślisz ,że u ludzi jest inaczej.Idziesz do lekarza i on zapisuje Ci antybiotyk ,jak ,ano na oko.Zajrzy Ci w gardło i przeprowadzi krótki wywiad co Cię boli.Nie robiąc żadnych badań zapisze Ci antybiotyk i jakoś tak się składa ,ze tej firmy ,której przedstawiciel wyszedł z gabinetu przed tobą.A jak nie zadziała to będzie drugi,może ,trzeci .potem będziemy leczyć grzybicę płuc.Jak będzie taka potrzeba.Taka diagnoza na oko to chybił trafił.Choroba może mieć podłoże bakteryjne albo wirusowe.Objawy są podobne ale to inna choroba.Diagnoza i ewentualne podanie lekarstwa powinno odbywać się po szczegółowym badaniu twojej śliny.Tak jest np.we Francji.Idziesz do lekarza ,a on najpierw bada w specjalnej machinie czy choroba ma podłoże wirusowe czy bakteryjne.Przepisuje Ci lekarstwa ,które są skuteczne.Ot cała prawda.Polskę nie stać na takie urządzenia w każdym szpitalu.Lepiej dorabiać firmy farmaceutyczne i oszukiwać ludzi.
wzkapsa
IP:83.238.182.21
postów:15569

2011-04-29 14:09:20
Koralgol, wybacz, ale
nie będe więcej polemizował facetem, który jest pospolitem thórzem. Nie podaje ani nazwiska, ani oddziału i chce, żeby go traktować poważne. Typowe podejście gównarza!
koralgol
IP:46.112.148.157
postów:754

2011-04-29 14:13:04
?
A szkoda wzkapsa na twojej "POLEMICE" najbardziej mi zależy.Idę do kąta,przemyśleć.Jak nie umiesz uszanować mojej decyzji to siedź cicho przy piecu i nie obrażaj mnie.
opal
IP:46.113.255.145
postów:743

2011-04-30 07:42:42
koralgol
Masz rację.Z lekarzami tak jest i nie mam zamiaru zaprzeczać.Jednak nie zgodzę się z Twoim twierdzeniem,że moje pisanie to walka z wiatrakami.Dlatego,że nikt z nas nie musi się godzić na takie leczenie.To my decydujmy o swoim zdrowiu,sposobie leczenia o hodowli i jej sposobach.To my decydujemy co jemy i jak hodujemy warzywa na działce czy pielęgnujemy swój sad.My mamy wybór.Dam przykład.Paweł(mój syn) w wieku 2 lat zachorował na zapalenie płuc.Sprawa była bardzo poważna.Żona jeżdziła od lekarza do lekarza.Poprawy nie było.Trafiła po znajomości do lekarki ze szpitala na Niekłańskiej.I szok.Lekarka bez grama antybiotyków(dieta,zioła) wyprowadziła Pawła z choroby.Podobnie jest ze wszystkim.Możesz kupować mięso,drób,wędliny czy nabiał w hipermarkecie.Możesz też kupować bezpośrednio od rolnika,który prowadzi tradycyjną hodowlę.Możesz hodować warzywa na nawozach sztucznych a sad pryskać opryskami.Możesz też stosować sposoby naturalne i jeść zdrową żywność.To Twój świadomy wybór i nikt Ci nic nie może nakazać.
michal1111
IP:91.94.23.227
postów:2512

2011-04-30 08:55:57
Opal
kolego ja nie wierze w gospodarstwa ekologiczne bo to sie nie oplaca ja mam swoj ogrodek swoje drzewka owocowe z ktorych i tak wiekszosc bez opryskow zginie bo teraz to nawet dobrego drzewka nie mozna kupic piszesz o tym miesie i ja sie z tym zgadzam ale gdzie ja moge swiniaka kupic ktory poltora roku na zbozu i zlewkach byl chowany?Ty moze i masz ale dla siebie-:)ja tez mam caly zielnik w domu parze golebiom przy okazji sam sie napije ale jak cos nie tak nie waham uzywac sie chemii bo tak naprawde to nawet chleb ktory codziennie jesz to chemia pozdrawiam serdecznie
barkleywr
IP:95.160.203.196
postów:4355

2011-04-30 09:16:29

Koralgol nie wprowadzaj ludzi w blad z tymi lekarzami we Francji, bo ja jakos sie z takimi nie spotkalem. Wszedzie sa lekarze i "lekarze" . --Chodzisz do jednego przez pol roku i nic, idziesz do drugiego i poprawa po pierwszej wizycie. -- To tak jak z mechanikiem, jeden naprawi i bedzie dzialac, drugi bedzie robil kilka razy az zepsuje calkowicie :))) . --- A ekologiczne zarcie jest, tylko ja sie pytam jaki to ma sens jedzenia powiedzmy pomidorkow i szczypiorku, jak chleb jesz z konserwantami, mieso modyfikowane i rozne takie bajery. Chyba tylko dla smaku prawdziwych warzyw. --- A mieso u rolnika ? Ciezko wyczuc, bo niby hipermarkety slkad biora ? Na drzewach im rosnie mieso ze swonki ? haha .
opal
IP:46.113.3.255
postów:743

2011-04-30 12:25:10
michał1111
Aby kupić dobre mięso trzeba znać rolnika i jego sposób hodowli.I wbrew pozorom większość rolników w małych gospodarstwach ,hoduje jeszcze tradycyjnie.Mają śrutowniki,mają wysłodki,mają liście buraków i pokrzywy.Takich jest wielu.A drób chodzi po podwórku i dostaje pszenicę.Krowy są wypędzane na pastwiska a w zimę karmione kiszonkami i wysłodkami.Z sadem podobnie było u mnie.Nie opryskałem nie było owoców a te co urosły były robaczywe.W sadzie miałem chemiczny czarny ugór a wzorowałem się na książkach Pieniążka.Potem zmieniłem wszystko.W sadzie posiałem trawę. Zrezygnowałem z oprysków.Owoców było mniej ale były.Potem zauważyłem,że w moim sadzie ptaki zaczynają zakładać na drzewach gniazda.I to było to.Robale były zjadane przez ptaki,a ilość zdrowych owoców wzrosła.Dla mnie wystarczy.Jeszcze sąsiedzi sobie narwą.I dochodzi do tego,że sąsiedzi swoje pryskane sprzedają a na przetwory rwą u mnie(za darmo).Co do chleba to i w Warszawie i na targach sprzedają pieczywo wypiekane tradycyjnie,na zakwasie.Więc kupuję taki chleb.
opal
IP:46.113.3.255
postów:743

2011-04-30 12:34:41
barkley
Nic nie wiesz ani o hipermarketach ani o ich dostawcach.Biorą mięso z dużych tuczarni,a wędliny z kołchozów masarskich.Ich nie obchodzi ani jakość ani trwałość produktu,ich obchodzi niska cena i długie terminy płatności.Nic więcej.
janusztrzcionka
IP:78.31.89.1
postów:601

2011-04-30 12:58:48
Ballada o pieskach
Tak raz rzecze jamnik do chartów; „niedorajdy nie umiecie biegać chodźcie opowiem wam jak powinniście to robić”.
opal
IP:46.113.3.255
postów:743

2011-04-30 13:14:37
janusz
A morał taki,że hodowcy pocztowych to charty a Opal to niezdarny jamnik.Jednak Opal to nie jamnik.To wilk z ostrymi kłami.I doskonale sobie poradzi ze stadem delikatnych anorektycznych hartów.Bo nie wszyscy wiedzą,że wilk prześciga najszybszego charta.Jest najszybszym i najbardziej wytrzymałym w biegu przedstawicielem psowatych.

Dodaj swoja odpowiedz

[Powrót]

REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl